Prześlij dalej:

Pragnę nieco uspokoić rozpalone prawicowe głowy i zapewniam, że seks afera z udziałem Stefana Niesiołowskiego tak odmieni scenę polityczna, jak „bomba” z Czerskiej. Sprawa ucichnie szybciej niż się wielu wydaje, zwłaszcza, że po trzech godzinach od wybuchu sensacji, media „liberalne” w ogóle nie podjęły tematu. Szkoda czasu i atłasu na opisywanie po raz setny mechanizmów, jakie rządzą przestrzenią medialną w Polsce, tutaj naprawdę nic nowego dodać się nie da. Tak jest i dopóki nie zmienią się proporcje oraz jakość przekazu po prawej stronie, co w tej chwili wygląda biednie, nie zmieni się nic.

Z ciekawszych rzeczy, jakie nagromadziły się wokół afery z udziałem Niesiołowskiego, warte podkreślenia i poniekąd przypomnienia są arcyciekawe wątki. Kto pamięta jak powstała i funkcjonowała partia ZCHN, palec do budki?! Weterani pamiętają na pewno, dla młodszych to dinozaur o zapachu naftaliny, ale mały rys historyczny przyda się wszystkim. Zacznijmy od rozszyfrowania skrótu – Zjednoczenie Chrześcijańsko Narodowe, tak to się dokładnie nazywało i pod taką nazwą startowało w wyborach. Teraz podam najbardziej znane nazwiska, które zasilały ZCHN i bardzo wiele się wyjaśni: Wiesław Chrzanowski, Stefan Niesiołowski. Marek Jurek, Michał Kamiński, Kazimierz Marcinkiewicz, Artur Zawisza, Marian Piłka, no i niestety Ryszard Czarnecki.

Wszystkie wyżej wymienieni politycy uchodzą za klasykę „obciachu”, nie wyłączając Czarneckiego, który ma na koncie kompromitującą działalność polityczną i biało-czerwony krawat „Samoobrony” do końca życia w jego garderobie będzie wisiał. Praktycznie nie było polityka w ZCHN, który nie zmieniłby poglądów politycznych i to tak radykalnie, jak tytułowy Niesiołowski, Kamiński, czy Marcinkiewicz. Jednak najbardziej charakterystyczna dla ZCHN-u była walka polityczna na odcinku obyczajowym i religijnym. To oni jako pierwsi zaczęli bić się o to, żeby wszędzie wisiały krzyże i to oni forsowali najbardziej radykalną wersję ustawy antyaborcyjnej. Właściwie aborcja w pewnym momencie była jedynym sztandarem ZCHN i najmocniej wywijali nim: Niesiołowski, Marek Jurek, Kamiński.

Na nieuchronne pytanie, co w tym złego, że walczyli o krzyże i ochronę życia, odpowiadam bez wahania. Wszystko, co robił ZCHN to samo zło, w formie i w treści, ponieważ treść i forma polityczna tej formacji rozlewała się na całą prawicę. Początki „wolnej Polski” to ostry spór pomiędzy czerwonymi i czarnymi, czyli komuchami przefarbowanymi na SLD i zwolennikami „pobożności”. W krótkim czasie Polacy zaczęli mieć serdecznie dość topornego przekazu ideologicznego, włażenia pod kołdry i umoralniania na każdym kroku, czym się zajmowali „czarni”. Starzy towarzysze doskonale znający mechanizmy propagandowe z łatwością wybielili swój wizerunek i przerzucili całą niechęć oraz „obciach” na konkurencję.

Ano właśnie, czy na pewno ZCHN był konkurencją, czy raczej V kolumną? W tym przypadku nie należę do samotników, bo bardzo wielu i nie tylko „oszołomów” hołduje tej diagnozie, że ZCHN istniał po to, aby pomóc komunie wrócić do władzy. W diagnozę idealnie wpisuje się przywołana powyżej lista dywersantów i moralnych kompromitacji. Nic tak ludzi nie obrzydza jak świętoszek biegający po burdelach. I nie ma przypadku w tym, że niegdysiejszy gorący zwolennik „ochrony życia poczętego”, bogobojny Stefan Niesiołowski, wymachujący krucyfiksem, najpierw został liberałem, a potem stałym klientem panienek, sponsorowanych przez „biznesmenów”.

Strony

Źródło foto: 
22653 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. Pełna zgoda z Autorem - ale koniecznie trzeba przypomnie jeszcze jedna nazwisko - Henryk "Kobra" Goryszewski - wicepremier w rządzie Suchockiej zapamietany z powiedzenia, że "Polska nie musi by bogata, ale musi by katolicka"!  - ten samograj to był kapitalny prezent dla niechlubnych bohaterów Pana wczorajszej notki - jeden z elementów układanki, dzieki której wrócili do władzy komuniści z SLD i Kwaśniewski, a ruchy chrześcijańskie skompromitowano na wiele lat...

    Kulisy powstania i funkcjonowania III RP odsłaniaja sie coraz bardziej - kiedy dostrzeże to elektorat PO?

    Pozdrawiam serdecznie!

     

  2. Goryszewski to wyjątkowy skurwiel. Podpisał z Gazpromem umowę znacznie gorszą od Pawlaka. Później odszedł z polityki i kupił sobie latyfundium na Pomorzu Zachodnim. Prawdopodobnie agent sowiecki od samego początku

    . Marcinkiewicz to przy nim cienki Bolek.

  3. Niestety, takich jak "kapiszonowy bomber" z Łodzi było w Solidarności wielu. Jego początkowa katolickość wynikała z chęci zrobienia kariery przy boku Jerzego Kropiwnickiego. Typowy pieniacz i lawirant.

  4. Większość osób wymienionych przez MK przeszła na ciemną stronę mocy. Nie wiadomo czy to robota Szatana, czy esbecko - wsiowa.

    Co do Niesiołowskiego to kombinacja seksu i fasolki po bretońsku przejdzie do annałów politycznego  humoru. Biedne kobiety - w jakich warunkach musiały pracować

  5. avatar

    A swoją drogą, taki James Bond w sytuacjach intymnych zamawiał najlepszego szampana i czarny kawior a Niesiół fasolkę po bretońsku ...

  6. Słyszałem, że Niesiołowski jak go zamkneli na początku lat siedmdziesiątych w pierdlu to został tam cwelem. Dlatego później ześwirował. O tym, że fanatycznie dupczy kobiety na prawo i lewo słyszałem juz 30 lat temu. Michnik tez został zecwelowany w więzieniu. Podobnie jak Kuroń, który jako jedyny o tym opowiadał. I jak ci ludzie mieli być normalni? Cwelowanie młodych więżniów politycznych to była normalna prakyka komuny. Pisze o tym m.in. Wildstein w swojej książce "Dolina Nicości"

  7. avatar

    Niesiół zazdrości seksu zwierzakom.

  8. Wiadomo, jak ktoś nie robi od rana NIC innego tylko szuka ruskich agentów, powinien zacząć od badania wariografem.

    I i II Rzeczpospolita upadła dlatego że mieliśmy słabą armię, byliśmy otoczeni przez wrogów i nie mieliśmy sojuszników, którzy chcieli oddać za nas życie. Wszelkie pierdolety w stylu słaba demokracja anarchia itp itd to filozoficzne gadki szmatki. 

    Kiedy słyszę że tylko 20 % niemieckiej armii. jest sprawna, to jest śmiech przez łzy. 

     

  9. avatar

    Słaba armia to jedno a obca agentura drugie, skutek ten sam. Akurat co do szwabskiej agentury nie zauważyłem tu kontrowersji za to ruska agentura ma tu spory fanklub i widoczną reprezentację.

  10. Ustna umowa na kilka milionów to jakiś sowiecko-bizantyjski standard. TYLKO na pismie.

  11. Coś mi się kołacze, że onegdaj Urban obiecywał jakąś sumę pieniędzy dla tego, kto dostarczy materiały o złym prowadzeniu się Niesiołowskiego.  Czy przeleje je na konto CBA?

  12. avatar

    Dobre!

  13. Obecnego podziału w naszym społeczeństwie nie zasypiemy, gdyż nie ma takiej woli po stronie szumowin. Szumowiny są w każdym narodzie, ale u nas, przez blisko siedemdziesiąt lat, to właśnie one rządziły. Los sprawił, że tatuś szumowina z mamusią szumowiną dorwali się do władzy, a że poza ruchaniem niczego innego nie potrafili, to mamy dzisiaj kolejne pokolenia szumowin. 
    Bycie szumowiną stało się dla nich cool, a nawet cnotą, gdyż nie są wstanie przebrnąć poza granicę wyznaczoną przez geny.
    Tak więc mamy dzisiaj armię szumowin (polityków, artystów, dziennikarzy itd.), która usiłuje narzucić nam, ograniczony dziedziczonym tępactwem, własny punkt widzenia.

  14. Strony