Stare kłamstwa Owsiaka i pełna sentencja wyroku – zapis wideo

Prześlij dalej:

Pan prezes Owsiak kłamie, jak zwykle, ale tym razem przez łzy. Zamienił sztuczkę z pudłami na elektroniczny wykaz „góry” dokumentów. Sztuczka tak śmieszna, jak śmieszni są propagandowi magicy z WOŚP. Podsumuję to jednym zdaniem. Do Sądu wpłynęło kilkanaście stron za pierwszym razem i kilkanaście stron A4 za drugim razem. Ten materiał zdaniem Owsiaka ma obrazować 11 lat ksiąg rachunkowych fundacji WOŚP i spółki powiązanej Zloty Melon, młodzież taki manewr nazywa BEKĄ. Drugie kłamstwo. Mecenas Zagajewski czterokrotnie składał wniosek o zniesienie zarządzeń Sądu, które dotyczyły ksiąg rachunkowych, a biegłego chciał powołać ZAMIAST przesyłania dokumentów. Zresztą, co ja będę dyskutował z kłamstwami Owsiaka, niech pan mecenas Zgajewski na piśmie podsumuje klienta. Oto do czego Owsiak chciał zatrudnić biegłego:

Jak widać do oceny moich wpisów i powszechnie dostępnych sprawozdań, nie do oceny ksiąg rachunkowych, bo tutaj pan mecenas wnioskował o reasumpcję, czyli zmianę decyzji Sadu.

W tej chwili Owsiak może kłamać i się odgrażać apelacją ile chce, ale raczej powinien poprosić księdza Lemańskiego o parę zdrowasiek w swojej intencji. Jeśli „hiena cmentarna” utrzyma się jako prawomocny wyrok w warunkach zniewagi wzajemnej, to za chwilę pan prezes będzie Jerzym O. z definicji, bo oczywiście odpowiem prywatnym aktem oskarżenia z art. 216 kk, który będzie formalnością dla sądu. I to dopiero początek. Czeka na pana prezesa prokuratura i odpowiednie urzędy, ale do czasu uprawomocnienia wyroku muszę się z tymi szlachetnymi działaniami wstrzymać Nie wiem z czym pan prezes chce iść do Sądu Okręgowego? Z naruszeniem prawa w warunkach recydywy? Żaden Sąd po takim numerze, jak wielokrotne olanie postanowień Sądu I instancji nie zrobi z Owsiaka ofiary, nawet ja w to nie wierzę, tym bardziej Zagajewski ma świadomość, że apelacja jest tylko dodatkową fakturą i pocieszeniem pana prezesa na parę tygodni. Tak, czy inaczej apelacja wpłynie z mojej strony, a póki co szczerze polecam pełną sentencję wyroku, która jest o 1000 razy lepszym materiałem niż sam wyrok.

Wyrok i pełna sentencja wyroku w sprawie Owsiak vs Matka Kurka

43518 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. bo tyle czasu zajmuje to video, to dla mnie stanowczo za dużo. Napisałem mu, że dostał w dup* na własne życzenie. Zachęcam do komentowania pod tym video.

  2. Albo komentarz czeka na moderację albo już go ktoś usunął...

  3. Prawda boli e he he he
    Dostał po majtkach aż miło. 
    PS. Komentarz ukazuje sie od razu.

  4. "Wyroków sądu się nie komentuje więc nie będę komentował ale muszę dać dwa zdania komentarza"...

    Zbyt szczęśliwie to Juras nie wygląda. Musiał mieć ciężką noc.

  5. ..pana słoika

  6. avatar

    Zresztą, co ja będę dyskutował z kłamstwami Owsiaka, niech pan mecenas Zgajewski na piśmie podsumuje klienta. Oto do czego Owsiak chciał zatrudnić biegłego:

    Jak widać do oceny moich wpisów i powszechnie dostępnych sprawozdań, nie do oceny ksiąg rachunkowych, bo tutaj pan mecenas wnioskował o reasumpcję, czyli zmianę decyzji Sadu.

  7. LOL, Juras, przecież sam propagowałeś "róbta co chceta". To w końcu jak, Jurku drogi, ćpać wolno, chlać na umór też, demolowa wagoney również, ale pisać rzeczy niewygodnych dla WOŚP to już nie? A gdzie peace and love? Aaa, rozumiem, kochać trzeba tylko Jurka, w drugą stronę to nie musi działać, bo jak ktoś Jurka nie kocha to już popełnia grzech śmiertelny i nie zasługuje na litość ;-)

    A tak poważnie - gość jest znacznie mniej rozgarnięty niż myślałem. Wylicza wszystkie 13 jawnych dokumentów jakie dostarczył, ale chyba zgubił się w kontekście. Na podstawie tych dowodów sąd orzekł, że Matka Kurka pisze o faktach. Zwykła logika (pomijając już to co wiemy o wartości tych dokumentów) podpowiada, że najwyraźniej te świetne kwity były obciążające dla WOŚP. 

    Chce się odwoływać? Moim zdaniem jeśli ma resztki instynktu samozachowawczego to powinien sprawę wyciszać. Straszy, ale jednocześnie zapowiada przedyskutowanie sprawy z zarządem. Zupełnie jak by zarząd nie składał się przedw wszystkim z małżenstwa Owsiaków. Mopim zdaniem to jest zwykłe straszenie, lub wręcz pokazówka dla "wyznawców", potem okaże się,że zarząd się nie zgodził, a Jurek jako człowiek miłujący pokój ustąpił i niechętnie, ale przebaczył. Odwoływać przecież może się również oskarżony, do różnych sądów i trybunałów, każda taka rozprawa to kolejne ryzyko kompromitacji. Nawet jeśli nic nie wypłynie to na chwilę obecną jednak odniósł jakieś tam małe zwycięstwo z tą hieną, część mediów na pewno by "przekuła" to na sukces, a "wyznawcy" tak czy owak by to kupili. Będzie o wiele trudniej taki kit wcisnąć w razie przegrania drugiej sprawy.

    W zasadzie już samo wytoczenie tej sprawy to już był przejaw kiepskiej kalkulacji, niezależnie od tego czy by sprawę wygrał czy przegrał to Owsiak na tym stracił. Wiele niewygodnych mu faktów ujrzało świało dzienne i nie miałoby to miejsca, gdyby nie zachciało mu się ucierać Matce Kurce nosa.  Sam jest sobie winien i jeśli tym nie pójdzie po rozum go głowy to będzie to wskazywało, na to,że już nie ma po co i do czego już iść. 

  8. Mało kto jest w stanie wyśłuchać całego wyroku, dlatego Jurek zastrzegł, że nie wolno dzielić materiału.

  9. to niech napisze, gdzie czasowo włączyć się do oglądania tego nagrania, efekt będzie taki jakby był pocięty (redagowany).

  10. i uważam, że sędzia był obiektywny i pokazał JO gdzie jest jego miejsce. Bokserskim językiem mówiąc - wypunktował go, aż miło.
      Nawet punkt 3 z hieną, można przyjąć, że jest po myśli MK, bo trawestując bibilijne powiedzenie: "kto językiem wojuje, to od języka zginie" Sad wypomniał JO, że wielokrotnie używa słów nie przystających do człowieka publicznego.