„Smacznego” to wiocha, skarpety w sandałach „hajmoda”! Nadążasz lemingu?

Prześlij dalej:

Gdy byłem na drugim roku socjologii prawdziwą furorę robił „Big brother”, wówczas absolutna nowość w Polsce, serwowana przez TVN i prowadzona przez samego Grzegorza Miecugowa. Praktycznie na każdych zajęciach wykładowcy i studenci podejmowali temat, usprawiedliwiając się naukowymi narzędziami badawczymi. Bardzo szybko się jednak okazywało, że większość „naukowców” zaczynała mówić dokładnie w taki sam sposób w jaki rozmawiało się o „Big brotherze” na przystankach tramwajowych. W pewnym momencie ambitniejsza i zdecydowanie męska część studentów nieśmiało zauważyła, że sam program jest żenujący, natomiast nasze próby udawania naukowej ciekawości w szybkim tempie zmierzają do tego samego poziomu. Zaczęła się jatka nie na żarty, chociaż moja grupa z reguły nie wyrywała się do odpowiedzi i nie przejawiała żadnej aktywności. Pod koniec dyskusji padł żelazny argument rzucony przez koleżankę, powiedzmy Agnieszkę, bo prawdziwego imienia nie pamiętam. Domniemana Agnieszka z wypiekami na twarzy krzyknęła: „Nie mówcie kurwa, że nie oglądacie, bo to hipokryzja”. Wykładowca uśmiechnął się, był to jeden z tych luzaków bawiących się swoim zawodem i uznał tę wypowiedź za dowcipną i trafioną – do czasu. Z właściwym dla siebie wdziękiem odpowiedziałem: „ja kurwa nie oglądam, a hipokryzją jest udawanie socjologicznej pasji, żeby usprawiedliwić plebejską podnietę”. Narobiło się sporo zamieszenia, nie będę jednak koloryzował, do większej afery nie doszło, nawet zaiskrzyła mała refleksja. Sporo studentów socjologii przeszło na stronę ambitniejszych, a z czasem „Big brother” na studiach stał się synonimem absolutnej wiochy, o czym zresztą uprzedzałem swoje koleżanki i kolegów.

Przypomniała mi się ta studencka historia w związku z podwójnym atakiem mody, jakiego dziś doświadczyłem. Nowoczesne ośrodki ogłupiania mas przekazały dwa modele właściwych zachowań. Mam z tym olbrzymie problemy, ponieważ jeden z nich pochodzi z nowego programu TVN „Projekt Lady”. Bladego pojęcia nie ma, co to za szmelc i nie ma takiej siły, która byłaby w stanie położyć mój palec na pilocie i wcisnąć kanał z tą „atrakcją”. Dowiedziałem się jednak od pośredników z Czerskiej, że w „Projekcie Lady” jakaś tamtejsza Superniania uczy dobrych obyczajów połapane w nagonce panienki. Jako jedną z nauk zaserwowano „smacznego”. Supernniania opieprzyła uczestniczki za używanie przy stole grzecznościowego zwrotu „życzę smacznego”. Nie wiem według jakich standardów dobrego wychowania były udzielane te nauki, ale wiem, że od czasów „Big brothera” poważnie tąpnęło mózgami twórców, uczestników i odbiorców „realityszołów”. W wyniku tąpnięcia wszyscy pospadali na sam dół. Prawdopodobnie musi chodzić o najnowszą modę, coś w rodzaju nie ustępujemy miejsca w tramwaju kobiecie w ciąży, bo to rodzaj molestowania seksualnego i rasizmu płciowego. No i tutaj pojawia się poważne niebezpieczeństwo związane drugim atakiem mody, jakiego doświadczyłem, na szczęście zagrożenie spada na przysłowiowych lemingów, nie na mnie.

Strony

23360 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    hehehe..
    pozwolę sobie dzis na rolę ex catedra jako konsultant..
    nie macie pojęcia gospodarzu i wy szanowna publicznosci jakie to uczucie miec swiadomość "rzeczy"..nie oglądam tej stacji od jej zarania..nie rozpoznałbym dosłownie NIKOGO z dzeinnikarzy i reporterów tej stacji gdyby nie byli "w ten czas" w robocie..bez obecnosci w poblizu samochodów z logiem lub kamer i miktofonów..badz tez tzw ruchomego studia czy tzw "ścianki"..ABSOLUTNIE NIKOGO!! jak mnie to cieszy..i jaką dumą napawa..(jak jasna cholera :-))..
    jedno z moich 1szych tzw 'doświadczeń" z reality "szoł" miałem dosc dawno..gdy po podłączeniu nowego telewizora oczom mym ukazałą sie frytka na tzw "gorącym" krześle..któryms tam z reszta z kolei..(tez w panice przełączyłem na inny kanał)..
    pozniej juz chcac nie chcac gdzies tam sporadycznie widziałem cos zwiazanego z tym nurtem..a to ponc w polskiej stacji tv był taki szoł zwiazany z miłością..ze jakis chłopak upokorzony przed kamerami kilka godzin pozniej sie powiesił..??
    a co do immanntnej perwersji i emocjonalnego onanizmu to fakt...
    kiedys w holandi wieczorami z nudów ogladałem ichnią telewizje muzyczną..chyba to TMF sie nazywało..było tam cos takiego ze banda nastolatków dostała za zadanie uzbierac jak najwiecej poobcinanych paznokci..w zamian za to cos wygrają..albo gdzies wyjadą z jakimś "c(w)elebryt(k)om..nie pamietam o co dokładnie chodziło..albo o jakies techno?gay?party na moscie w Arnhem??starzy emigranci w niderlandach jak siegną pamiecia to moze to znajdą w zakamarkach swojego umysłu..ja szukac nie chcę..i te biedne chore dzieciaki biegały po plazy i obcianały pazury ludziom w stopach..i przepychali sie miedzy sobą..jak znalezli kogos nie "obciętego"..serio..tak było...
    do takiego upodlenia nas doprowadziły masowe media..
    a tak a'propos poza-akapitowe??
    wiecie o tym ze w tvpinfo w "po przecinku" była zajawka o tym ze chcą aresztowac rzeplińskiego?
    to jest dopiero reality szoł...
    ktoregonikt by nie zdjął z anteny..moze nikt poza GB..ale on nie wygra "konkursu" na "nowego" prezesa TVP PL S.a....
    to ci jest dopiero reality szoł..

  2. o przestępstwie popełnionym Rzeplińskiego,

    radioKODzet twierdzi że złożył. Kto kłamie?

  3. avatar

    obawiam sie ze sie nie dowiemy.juz nigdy...
    Powtórzę!!tylko GB moze uzdrowic sytuacje w mediach..ale to sie nie stanie..

  4. Mnie bardziej męczy obowiązek mówienia dziękuję przy wstawaniu od stołu. Ponoć szczególnie istotny gdy je się z obcymi ludźmi, na jakiejś konferencji np. Może już to zlikwidowano jako obciachowe? Nie jestem na bieżąco z modą. No i co z tym dzień dobry przy wchodzeniu do windy? Przy wysiadaniu mówić do widzenia?

  5. avatar

    jako kucharz z zawodu sprostuję..i naprostuję..
    uwaga!!!mocne!!NIGDY!przenigdy;nigdzie;nikomu;w zadnych okolicznosciach NIE WOLNO komukolwiek gdziekolwiek powiedziec słynne polskie "SMACZNEGO"...nie po to sie smazylo;piekło;gotowało;kroiło;podsmażało..etc.. czasami od 2 giejw nocy by komus powiedziec to bzdurne zdanko-słówko o znaczeniu zyczeniowym..nie po to człowiek robi najlepiej jak umie i potrafi..dzielac sie z tym co ma a czasmi z tym czego nie ma..albo ma za mało by na KONIEC powiedziec komus "SMACZNEGO"..licze w tej chwili na nową generacje kelnwerów i restauratorów..lecz przede wszystkim NA ZWYKŁYCH KONSUMENTÓW ..ludzie!!!OPAMIĘTAJCIE SIE na miłość B!!!ZAMILKNIJCIE NA ZAWSZE Z TYM 1NYM SŁÓWKIEM!!!

  6. przychodzi kobieta do urzędu podatkowego i mówi o przestępcach podatkowych, a urząd na to - niech pani przyjdzie jutro bo pani która która ściga przestępców wyszła odebrać dzieci z przedszkola. Idzie na policję, a policja chowa się ze strachu pod biurko.

    http://wyborcza...

  7. to się nazywa marketing. POlityczny również :)

  8. avatar

    (białe) skarpetki do sandałów to synonim Niemca! Do tego na północnym zachodzie Stanów to lokalna moda, szczególnie na wycieczki górskie gdzie skarpetki do sandałów są wełniane. Nie wiem o co to wielkie halo w Polsce, ale cieszę się że nasz kraj nie ma poważniejszych problemów i dlatego "redachtorzy" biorą się za modę :)

  9. "za granicą"

  10. Znam od dzieciństwa 3 zaczarowane słówka, dziękuję,proszę i przepraszam. Używam ich często ,a one czynią cuda.

  11. Strony