Schetyna przez przypadek zachował się jak światowej klasy dyplomata

Prześlij dalej:

Nie żartuję i myślę dokładnie tak, jak napisałem. Bardzo mi się podobało historyczne podsumowanie Schetyny dotyczące wyzwolenie obozu „Auschwitz” przez front ukraiński. Poezja i pełna klasa, ekstraliga można by rzec. Armia Czerwona na moment przestała być wyzwolicielska, ale ciągnęła się gdzieś za Ukraińcami. Porywczym i odwołującym się do „prawdy historycznej” chciałbym polać rozgrzane głowy wiaderkiem wody z lodem, chociaż podobne zabawy wyszły już z mody. Prawda historyczna jest taka, że od 1939 do 1945 roku nie było żadnych Niemców, ale na 5 lat narodzili się naziści. Inna prawda głosi, że w Katyniu nie doszło do żadnej zbrodni ludobójstwa, bo ta miała miejsce w „polskich obozach koncentracyjnych”. Od ładnych paru lat staram się powalczyć o polską prawdę historyczną, która w przeciwieństwie do wspomnianych nie wymaga większej korekty, wystarczy faktom przywrócić szacunek. Wypowiedź Grzegorza Schetyny incydentalnie, bo incydentalnie, ale właśnie w tym kierunku zmierza. Wybrzmiały precyzyjne zdania Schetyny na obraz i podobieństwo światowej klasy dyplomacji, dokładnie w taki sposób oznajmiają światu swoje racje stanu najwięksi mężowie. W kilku zdaniach Schetyna ugryzł Ruskich za przeszłość, teraźniejszość i na przyszłość. Dowodem na celność i skuteczność słów polskiego ministra spraw zagranicznych, w co się nawiasem mówiąc nie chce wierzyć, jest odpowiedź radzieckiego kolegi. Dotąd opinie wygłaszane nawet przez premierów i prezydentów Polski były podsumowywane słowami jakiegoś trzeciego sekretarza drugiego wiceministra ZSRR. Dziś przemówił produkt KGB, sam towarzysz Ławrow i jak się pięknie zagotował. Któż jak nie on i jego współtowarzysze wiedzą najlepiej w jaki sposób dopiec, żeby przez trzy pokolenia się nie zagoiło. Odpowiedź to jedno zwycięstwo Schetyny, ale ton wypowiedzi, forma i treść to prawie zwycięstwo polskiego ministra spraw zagranicznych.

Tyle dobrego, zawsze i wszędzie, bez względu na ogólna ocenę dyspozycyjnych kacyków, którzy rządzą nami od 25 lat, trzeba chuchać i dmuchać na takie perełki w morzu łgarstw i tandety. Dalej rzeczy się mają tradycyjnie i nie ma, co się łudzić, że Schetyna zrobił cokolwiek dla mnie, dla Ciebie, że o Polsce, z szacunku, lepiej nie wspominać. Motywację widzę zwyczajną, ktoś Grześkowi podpowiedział jak błysnąć i ten zaczął błyszczeć. Być może sam wpadł na pomysł, w końcu z całej tej gromady sprzedajnych marionetek, on jeden jakoś się wyróżnia śladami inteligencji. Nieważne, to są detale leżące u podstaw incydentu. Ważniejsze jest podłoże czynu niesłychanego. Schetyna w życiu by się nie wychylił z podobnymi „herezjami”, gdyby nie miał przyzwolenia za plecami. Kto mu udzielił plenipotencji nie tak trudno zgadnąć, bo rzecz jasna nie chodzi o krajowych mocodawców. Dostał dyrektywę albo z UE, czytaj od Merkel albo zza oceanu, gdzie ostatnimi czasy przebywał. Raczej stawiałbym na ten drugi wariant, zwłaszcza, że parę dni wcześniej pierwszy czarny Obama uderzał mniej więcej w te same tony. Smutno się robi na myśl, że tak niewiele brakuje, aby Polska była Polską. Na załączonym obrazku widać, że w zasadzie na urzędzie nie musi siedzieć nikt błyskotliwy, byle błyskotliwe powtarzał, co mu każą. U nas niestety urzędy wypełnione są tragedią, a podpowiadający ściśle związani z „sąsiadami”, którym realizują kolejne projekty. I stąd się bierze cała bieda.

Strony

26462 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

26 (liczba komentarzy)

  1. Pewien radziecki (były) pułkownik wywiadu UDOWADNIA iż nie było żadnej II Wojny Światowj, była za to I Wojna Komunistyczna! Rozpętana przez komunistów, których celem było obalenie podstaw istniejącego porządku, wywołanie wojny, w której polegnie burżuazja.. niestety Stalin pomylił się co do Hitlera, któremu tak bardzo ufał że nawet 20 czerwca 41 r. z ZSRR wyjechały pociągi z transpotrami do Niemiec!

    Suworow, "Cień zwycięstwa"

    pozdrawiam Marek

  2. avatar

    Schetyna zachował się nie tylko jak dyplomata ale i premier...;) Teraz jeszcze musi nim tylko zostać co się stanie najpóźniej po wyborach w październiku ponieważ zapewne BK i jego koledzy z armii i jej dawnych służb udzielili już namaszczenia...
    Prawdopodbnie ludzie Tuska mają zostać wycięci do korzeni i nie odgrywać żadnej roli tak aby za 5 lat ktoś nie wpadł wystawiać Donalda w wyborach prezydenckich... Plan zapewne jest taki a co z niego wyjdzie to się okaże choć już samo wywalenie ze stolca (pod pozorem posłania go do Brukseli) jakby nie było premiera przez BK (a wcześniej w lutym 2010 wybicie mu z głowy kandydowania w wyborach prezydenckich) to nie lada wyczyn i każe przyglądać się skuteczności Blewederu i jego zaplecza...

    Choć po prawdzie mit BK jako safanduły podległego Tuskowi wykreowały głównie "nasze" media i zmąciły ludziom w głowach bo przecież od co najmniej 2007 roku było dokładnie odwrotnie skoro już wówczas (przy okazji afery marszałkowej) Komorowski mianował się kandydatem PO na maraszałka Sejmu choć oficjalnej decyzji klubu PO nie było...

  3. Zgadza się.....pomału nie wierzę w zwycięstwo PiSu.....Media...fałszowanie wyborów....pies już to pogrzebał.........

  4. Dla mnie ta wypowiedź Schetyny jest kompromitująca. Oczywiście, że w 1945 roku było takie samo wyzwolenie, jak 17 września 1939, ale uważam, że jedynym efektem tego grypsu będzie, że teraz także Rosjanie bedą mówić o polskich obozach smierci. Zwłaszcza, że zaprasza się banderowskich neonazistów. Ukraińcy nie wyzwalali obozów koncentracyjnych, oni stali na wieżyczkach. Dlatego masz rację w drugiej części artykułu. Ktoś mu to zlecił.

  5. chyba Cię , przepraszam za określenie, bez urazy, zlekka zamuliło. Nie zapomniełeś o ułkadzie wrocławskim?

  6. Jak to usłyszałem to raczej pomyślałem, że przecież Grzechu to człek Bronka, a bronek to człek ze WSI i z Budy Ruskiej, więc zapewne Grzechu dostał taki rozkaz, żeby dostarczyć Rosji casus belli.

  7. Bingo!

  8. Też wydaje mi się,  że to taka gierka na ruska. Zob. też:

    http://bezdekre...

    "Oświadczenia "zwierzchności" nie dziś służą zdyscyplinowaniu niesfornych pajaców, ale ich uwiarygodnieniu i wykreowaniu rozdania ze Schetyną w roli głównej.
    Każda ostra wypowiedź w stronę środowiska Komorowskiego, to bezcenny dar wyborczy. Pozwala nie tylko kreować przyjaciół Putina na "tych, co się Ruskim nie kłaniają" (przy wydatnym wsparciu niektórych żurnalistów z wPolityce), ale wykazać, że to co robi reżim jest groźne i szkodliwe dla Rosjan".

  9. avatar

    Też tak sądzę... Natomiast co do wypowiedzi Dudy i Schetyny - reżimowe media teraz będą grzmieć, że Duda był nieodpowiedzialny w tym co mówi (albo ich ukuty zwrot "machnął szabelką") a Schetyna to taki patriota jak niemal Batory pod Pskowem tylk, że słowem pognębił Rosjan...;)

    TVN i reszta już pewnie ma koncept na trzy dni grzania tematu, Sobieniowski w bloku startowym z Gugałą, Wrońskim i Paradowską już stoją... :) :)

    MK ma rację, że Schetynie udało się to przez przypadek a moze i nie ale na pewno wg mnie mimowolnie...

  10. Stosując logikę Grzesia śmiało można powiedzieć, że w czasie drugiej wojny światowej w Polsce gro działań prowadzone było przez polskie oddziały nazistów, w których to byli Ślązacy, Kaszubi, mieszkańcy Warmii czyli dawnych Prus. Przypuszczalnie w %, odsetek tych narodowości stanowił zbiłożoną wartość jak Ukraińców w armii czerwonej.
    Kiedy już tak bardzo chcemu uhonorować naród ukraiński (dopiec Rosjanom) to pamiętajmy o 17 września 1939, kiedy to wojska rosyjskie w składzie, których ukraińcy również brali udział, wzięli pod opiekę wschodnią część Polski. Pamiętajmy ponad to, że wojna nie zakończyła się 9 maja 1945. Po tym czasie w południwo wschodniej Polsce grasowały bandy (tak nas uczono w szkole), a tymczasem były to zorganizowane oddziały bojówek faszystowskich. Do dnia dzisiejszego jeden z ich przywódców, niejaki Bandera, jest bohaterem narodowym. Uważam, że prawda historyczna jaka jest, taka jest, ale nie należy wywyższać jednych przestępców kosztem drugich. Oni razem wzięci siebie warci są, tzn nic nie warci, bo oba narody przysłużyły się nam w sposób taki, który pochwał godny nie jest. A takie wypowiedzi uważam za szkodliwe dla dobra kraju i niezgodne z zasadami dyplomacji. amen

  11. Strony