Sąd bierze pod lupę Mrówkę Całą! Dziękuję mecenasie za świadka Profesora Jerzego Szczapę!

Prześlij dalej:

Po wyczerpującym dniu mam ochotę już tylko na jedno i nie powiem na co, ale wiem, że media urywają łeb sprawie, a wielu ludzi czeka na relację z sadu, dlatego biorę się do roboty. W sądzie było tak. Cały pomysł pana mecenasa i magików z WOŚP na dzisiejszą wokandę był następujący. Powołamy czterech świadków, każdy jest fachowcem w swojej dziedzinie i zobaczymy, jak z „wariata ze Złotoryi” będą lecieć trociny. Pierwsza korekta. Fachowców na sali sądowej pojawiło się dwóch, ale o Nich będzie za chwilę, żeby nie narażać ludzi poważnych na towarzystwo infantylnego rzecznika WOŚP i pana biegłego rewidenta, którego tyrady i ogólną prezentację nie do końca jestem w stanie opisać. Zaczęło się zgodnie z przewidywaniami, rzecznik WOŚP wykuł na blachę treści, jakie wpoił mu do głowy mecenas, a że „gadane” rzecznik ma bardziej jak Hanka Bielicka, niż Siergiej Ławrow to mieliśmy jakieś 3,5 godziny międlenia laudacji na rzecz wielkości „Wielkiego Jurka”. Rzecznik nie był w stanie udzielić jednej odpowiedzi bez zarobienia na wypłatę, jednak obawiam się, że premii raczej nie będzie. Szef nie pamiętał czy jest prezesem Złotego Melona, mały Krzysio zapomniał, czy fundacja w czasie pobytu w Złotoryi przekazała sprzęt szpitalowi, chociaż „Wielki Jurek” w sądzie zrobił z tego cyrku jeden z głównych argumentów. Dalej Krzysio nie pamiętał jakiego udzielił wywiadu dla GW, ale mnie najbardziej rozbawiło, że Krzyś nie zna, nie kojarzy i nie ma pojęcia kim jest „redaktor” Piotr Kanikowski. Nie słyszał również Krzyś, że „Mecenas Jerzego Owsiaka zmasakrował Matkę Kurkę w sądzie”. Jedną z cech permanentnych tej dziwnej organizacji zwanej WOŚP są właśnie tacy ludzie z łapanki, którzy dobierani są na zasadzie – nie jest za bardzo błyskotliwy, to się nada i nie będzie zadawał zbędnych pytań. No, ale na bok rekrutację, bo punktem kulminacyjnym było coś innego, mianowicie Krzysio nie wiedział jaką kwotę podaje „Wielki Jurek” na konferencji, a z jakiej rozlicza się w ministerstwie. Wytłumaczyłem nie tylko Krzysiowi, ale przede wszystkim sądowi, że „Wielki Jurek” kłamie co najmniej od 13 lat. Od roku 2001 do roku 2012 ani razu wynik Finału podany przez Owsiaka nie zgadzał się z rozliczeniem, czyli zakupieniem sprzętu. Bywało, że różnice sięgały blisko 3 milionów, to znaczy o tyle mniej fundacja rozliczyła, niż widniało na koszulce „chyba prezesa”.

Strony

57031 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

45 (liczba komentarzy)

  1. Kawał dobrej roboty, sama rachunkowość to wyższa szkoła jazdy w tej sprawie. Po opisie sprawy w sądzie, wniosek się nasuwa sam, to jakieś przedszkole. Brak im już amunicji, a chwyty.......tak śmieszne. Wykształceni ludzie, a brak logiki. Ubawiłem się po pachy. Pewnie tak samo MK to teraz traktujesz, choć to poważna sprawa. Ale słuchać takie argumenty......w dodatku w sądzie, przednia sprawa. Nic tak nie cieszy, jak odwalenie dobrej roboty. 

  2. wrzuciłem ten tekst na naszeblogi.pl zgodnie z zapewnieniem jakie otrzymłem od autora
    przepraszam walnąłem byka...to nie miało być do pana a zdaje się, że usunąć komentarza się nie da...

  3. czyli plusy dodatnie dla MK

    i co dalej? kiedy?

  4. nie moge zrozumiec dlaczego sad pozwala na (prze)mowy od rzeczy.
    3.5 godz pr-bredzenia?
    podobnie jak sfilmowane mowy (autoreklama) owsiaka na sali sadowej!

    co komu do jemu a jemu do komu?
    czy ten sad ma zbyt duzo czasu? placa mu 'na godziny'?
    moja tego nie rozumiec!

  5. avatar

    To towarzycho, od Owsiaka, poprzez całą klikę rządzącą, media głównego ścieku i inne podobne łajzy odkryło przyłbice i śmieje się nam w twarz. Kiedyś przynajmniej próbowano stwarzać pozory, dzisiaj nikomu się nawet nie chce. Traktują nas, jak bezwolne, otumanione stado baranów, któremu można napluć w pysk, a i tak nie zwróci na to uwagi. Mam nadzieję, że uruchomiłeś kamyczek, który uruchomi lawinę. Mam nadzieję, że ludzie powoli się budzą, że ta banda w końcu swoim zachowaniem spowoduje, że większość ludzi się ocknie i powie STOP. Mam nadzieję, że ogromna rzesza Polaków dowie się kim,a  bardziej czym. jest Owsiak, tak, jak ostatnio ludzie widzą w TV czym jest TUSK. 

  6. W "naszych mediach" ani śladu z procesu. Nie znam powodu, ale niech ich szlag jasny trafi. Szarpie się Pan sam jeden (rozumiem, że są cisi pomocnicy - księgowi), sam jeden, a oni tam brandzlują się Ukrainą, Putinem i Tuskiem, można zasnąć z nudów lub porzygać się z przesytu.

  7. Tusk obiecał ostatnio dzieciom, że nie pójdą do szkoły we wrzesniu ... zapomniałam dopytać czy aby nie chodzi o sześciolatki :)

  8. avatar

    To i szkolnictwo spier....lą, zresztą niewiele już po temu brakuje. Jednak najlepiej pełomotom wychodzi zarządzanie aferami, nic więcej nie POtrafią..

  9. Uważnie śledzę boje sądowe z Owsiakiem.Matka Kurka pierwszy głośno powiedział,że" król jest nagi".Ale mam prośbę,żeby felietony były krótsze i łatwiejsze do analizy przez czytelnika  zmęczonego po cały dniu pracy.Serdecznie pozdrawiam

  10. dla mnie wręcz przeciwnie - za krótki, wcale się nie nudzę czytając.

  11. a czasem rozkoszuję się nawet czytając kilkakrotnie :)

  12. Na szczęście zadecydują kwity, ale ciekawe by było posłuchać co mówili lekarze i jakie zadawano im pytania.
    Czy tworzyli "klimat ogólny" na sali,  czy może wyjaśniali jakieś konkrety.

  13. avatar

    Wierz mi, że Profesor Szczapa mówił obiektywnie, wkleję protokół, ale niestety nie będzie tam połowy tego, co mówił. Nie było żadnego lania wody, absolutnie żadnego i to właśnie zrobiło na mnie największe wrażenie. Ba, nie było laurki dla WOŚP pomimo tego, że Profesor był świadkiem oskarżenia. Wiem, że to brzmi niewiarygodnie, ale tak było. Trochę inaczej sprawy się miały w przypadku Riada Haidara, ale tutaj trzeba wziąć poprawkę na kontekst kulturowy i chęć wystawienia laurki darczyńcy, mimo wszystko uznaję te wyjaśnienia za godne i uczciwe. Taki miał Pan doktor ogląd rzeczywistości i nie przekroczył w swojej ocenie żadnych granic, których człowiek inteligentny musiałby się wstydzić.

  14. Znalazłem informacje o planowanym procesie z "redaktorem gazetki reklamowej". Coś się dzieje?

  15. avatar

    To żaden proces. To edukacyjny pozew w trybie prawa prasowego. Za bzdury, które pan "redaktor" wypisywał i za złamanie prawa prasowego właśnie.

  16. Ale czy narazie ślecie sobie kartki na święta czy też termin rozprawy wyznaczony?

  17. kiedyś, dawno temu wrzucałam do puszki.Moje dzieciaki dzielnie stały na mrozie, a ja byłam taka dumna z tego,że uczą się pomagać innym.
    I jak sobie pomyślę, że z tych pieniążków  niejaki JO miał choćby na te czerwone portki... 
    Gratuluję wyrwałości i cieszę się ,że nasi lekarze są ludżmi HONORU.

  18.  Fundacja Przedsiębiorstwo Dęta WOŚP

  19. avatar

    Melona, WOŚP czy jak tam. Te Międzynarodowe Standardy Rachunkowości  to są po coś.
     
    „Nie pamiętam, czy Mrówka Cała świadczyła na rzecz Złotego Melona (WOŚP) usługi, ponieważ ta firma była jednym z wielu kontrahentów, świadczących usługi”.

    Otóż w bilansie rozróżnia się kontrahentów będących jednostkami powiązanymi od pozostałych jednostek.
    Definicja podmiotu powiązanego określona w Międzynarodowych Standardach Sprawozdawczości Finansowej (MSSF), a dokładnie w Standardzie 24 Podmioty Powiązane (MSR24), który definiuje podmioty powiązane jako osoby bądź jednostki powiązane z jednostką sporządzającą sprawozdanie finansowe. Od strony powiązań kapitałowych powiązania objęte definicją zbliżone są do uregulowań ustawy o rachunkowości, zaś co do powiązań osobowych MSR24 precyzuje, iż osobę uważa się za powiązaną, jeśli osoba ta, bądź bliski członek rodziny tej osoby, jest związana z jednostką sprawozdawczą; jeśli sprawuje kontrolę bądź współkontrolę nad jednostką sprawozdawczą; wywiera znaczący wpływ na jednostkę lub jest członkiem kluczowego personelu kierowniczego jednostki bądź jej podmiotu dominującego.
     MSR24 doprecyzowuje również kogo należy postrzegać jako bliskiego członka rodziny. Są to osoby, co do których istnieje przypuszczenie, że mogą wpływać na tę osobę lub podlegać wpływowi tej osoby w swoich kontaktach z jednostką. Zalicza się do nich dzieci i osoby pozostające na utrzymaniu osoby powiązanej z jednostką oraz małżonka bądź partnera życiowego osoby powiązanej, jak również jej/jego dzieci i osoby pozostające na utrzymaniu. 

  20. avatar

    Ale ja nie pytałem o powiazania, tylko o świadczenie usług przez Mrówkę Całą i po uwadze sądu, pan ekspert rachunkowości przyznał, że Mrówka Cala świdczyłą usługi.

  21. avatar

    ale chodziło mi o wiarygodność eksperta, czyli biegłego rewidenta, który własnie powinien być uczulony na transakcje między podmiotami powiązanymi. 

  22. avatar

    Przepraszam. Przeczytałem jeszcze raz i chyba zrozumiałem. Inteligencja - 2, no może 2,5 po całym dniu.

  23. biegłym rezydentem księgowym.

  24. avatar

    A tu fajny kompelment z przdszkola wykop.pl

    "Powiem ci, że nie byłem do ciebie źle nastawiony. Z tej całej Matki Kurki, czy jako on tam się zwie miałem pizdę. Ale po twojej żałosnej, agresywnej postawie życzę wam porażki w tym sądzie.

    PS. Dalej nie wyjaśniłeś czemu nagle WOŚP zapragnął sobie zapłacić prawie 5 razy więcej firmie krzak."

    Bez sarkazmu, naprawdę wartość sama w sobie i o to chodziło.

  25. ja  tez  się  wpiszę  z  tej  okazji ,...
    -    gdyż  z  wielkim  zainteresowaniem  śledzę  poczynania  w  Sądzie...//uwaga : napisałam   z  duzej  litery  "Sąd"/...;-)
    - gdyż  jestem  bardzo   zainteresowana ,   jak  też  ta  sprawa  uruchamia  pozytywne  oblicza  Ludzi  /  uwaga :  z  duzej  litery../..;-)
    -  gdyż  rozwoj  sprawy  unaocznia  tak  wiele   :  tak  z  dziadostwa   "chyba  prezesa"JO, ...jak  i 
    jak  można  się  Przygotować  i  RZETELNIE  potraktować  problem/sprawę,   jeżeli   ma  się  do  czynienia  z  Rzetelnymi/Fachowcami...,  którzy  się  nie  zatracili......-  i  są  ostoją  jeszcze  w  tym  kraju  nad  Wisłą .....-  a  uzbrojeni w   inteligencję ,  etykę   i  dumę,  jaką  człowiekowi  nadano...-  trzymają  w  nadzieji.  i  stanowią  klasykę.;-)....i  ta  klasyka  nie  przeminie, nigdy ,  ...  tak  jak przemija  wszystko  inne  i  traci  się  tę/tą ...  resztę...;-)))
    uklon  M.K.
    pozdrawiam  czytajcych  i  piszących...i  ukłony dla  "wespół  w zespół"...;-)))
    bebe....

  26. http://24legnic...

    Panie Piotrze DZIĘKUJĘ:)

  27. podziękowania dla Piotra Wielguckiego rzecz jasna:)

    ps Kanikowski ma takie porządne imię ,aż żal......

  28. tutaj (http://vod.gaze...) w pierwszej wypowiedzi Pospieszalskiego.
    Ja oczywiście rozumiem, że Pospieszalski sobie w tym fragmencie robi jaja z pogrzebu,ale niesmak pozostaje. Bo to nie Ga-Pol, czy TV Republika docisnęły w sposób rzeczywisty Owsiaka, ale właśnie Ty.

  29. avatar

    „Nie pamiętam, czy Mrówka Cała świadczyła na rzecz Złotego Melona (WOŚP) usługi, ponieważ ta firma była jednym z wielu kontrahentów, świadczących usługi”.
    Misioł Kamiński podobnie prawił o Protasiewiczu:
    Nigdy w życiu nie widziałem go pijanego, a jak jest pijany, to nie jest agresywny... :)))
    Logika to być trudna nauka, ale w życiu, zwłaszcza osób publicznych, niesłychanie się przydaje :)))
    Tak swoją drogą to dziwię się, że media prawicowe kompletnie przemilczały proces. Ot, była okazja, by dołożyć pupilowi III RP, chociażby za "gońcie dziadygów" i inne kalumnie, a tu nic - zero reakcji!
    Pokazanie pocącego się, jąkającego i plączącego w zeznaniach "chyba prezesa" i jego popleczników byłoby przecież bezcenne, chociaż akurat "tą razą" nie on występował.

    Mnie wystarczył filmik, bodajże z drugiej rozprawy, by zupełnie pozbyć się złudzeń co do uczciwości "Wielkiego Jurka". Wątpliwości, które miałem kompletnie się rozwiały widząc zeznającego guru z rozbieganymi oczkami, aż pąsowego ze strachu. Dlaczego nie skorzystano z okazji, by tę sprawę nagłośnić, pokazać w odpowiednim świetle, doprawdy nie wiem...

  30. Działanie WOŚP przypomina mi pewną grupę przestępczą, którą trudno było skazać mimo jej jawnej przestępczej działalności. Rzecz miała miejsce w Leningradzie około 1990r. jej członkowie wpadli na genialny pomysł odwiedzali gabinety prezesów bogatych spółek i dawali im propozycję nie do odrzucenia - przelewasz milion dolarów na konto nr. xxxxxx i będziesz żył. Milion daję tylko jako przykład pamiętam jedynie że kwoty jakie były przelewane były wysokie . Prezes przelewał, a chłopaki się cieszyli. Bandyci z Leningradu 93% zrabowanych pieniędzy przelewali na domy dziecka, przytułki itp. pozostałe pieniądze jak się tłumaczyli szły na działanie ich organizacji. Jeśli dobrze pamiętam wyroki w tej sprawie były w zawieszeniu sąd w wyroku stwierdził że ich działanie względem prawa było naganne, ale moralnie takie postępowanie było godne pochwały. Zwrócę tu jedynie uwagę że bandyci sobie zostawiali tylko 7% i opływali w luksusy. Nigdy mocno się nie zagłebiałem w temat, ale bez wiedzy księgowej i tylko z tego co Juras udostępnia widać że około połowy zadeklarowanych zebranych pieniędzy nie trafia do dzieci. Czyli co ? jak to rozumieć mając w pamięci tamtych bandziorków, którzy łupem dzielili się uczciwiej niż Juras i jego ............ (brak mi słów by ich prawidłowo określić)

  31. Strony