Quo Vadis, Ameryko…?

Prześlij dalej:

Ameryka na naszych oczach zmienia się błyskawicznie odchodząc od sprawdzonego i praktykowanego od dziesiątek lat wypracowanego modelu, dzięki któremu stała się i postrzegana była, jako supermocarstwo. Obecnie używając współczesnych polskich skojarzeń wydaje się być niebezpiecznie „na kursie i na ścieżce”. W drugiej kadencji prezydenta Obamy na światło dzienne wychodzą kolejne skandale i afery, które zdecydowanie osłabiają jej wizerunek tak w kraju jak i za granicą.

Strony

1813 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

1 (liczba komentarzy)

  1. Ameryka może straci sporo liberalnego wdzięku, ale żadna katastrofa jej nie grozi. Wystarczą jej dwie rzeczy: drukarnia swiatowego pieniądza, i armia pilnująca aby reszta świata wysyłała jej towary za owe pieniądze.
    Koszt armii bez znaczenia, bo forsy można narobić ile się zechce, byle nie trafiała do kieszeni miejscowych podatników bezpośrednio, bo wiadomo - ryzyko inflacji. Niech sobie leży w skarpetach Chińczyków czy innych, jak najdalej od USA.
    Istne ekonomiczne perpetum mobile. Niewykonalne bez naruszenia odwiecznego sojuszu USA - Izrael.

  2. Strony