Prześlij dalej:

Nie ma dnia żeby jakiś głupek uchodzący za dziennikarza albo publicystę, nie palnął jakiejś piramidalnej bzdury z odwołaniem do faszyzmu, który zresztą myli z wymyślonym nazizmem. Mieliśmy już z 1000 „szklanych nocy”, z 2 miliony faszystowskich nagonek, kilkanaście pożarów Reichstagu i marsze nazistowskie z pochodniami. Zawsze i wszędzie powtarzam, że podobne zabiegi są aktami rozpaczy i beztalencia. Autor potrafiący składać słowa w zdania i wyrażać swoje myśli, nigdy nie zniży się do takiej mielizny warsztatowej. Niestety ta mania dotyczy również prawicowych dziennikarzy, dlatego tak skrupulatnie się wystrzegam popadania w tę żenadę.

Felieton w żadnym razie nie będzie odwoływał się do tradycji III Rzeszy, nie będzie też żadnych analogii historycznych w stylu: „Niemiecka prowokacja w Lublinie, przypomina Gliwice z 1939 roku”. Wręcz przeciwnie, od kilku dni chce mi się tylko i wyłącznie śmiać z cyrku, jaki urządzili islamscy kuglarze w Lublinie. Jeszcze bardziej śmieszy mnie medialna sieczka produkowana w Niemczech i w polskojęzycznych delegaturach. W Polsce dzieje się sporo i prawdopodobnie wielu Czytelników nie będzie miało pojęcia o co w ogóle chodzi. Wyjaśnię w skrócie. Wirtualna Polska, czyli lewacka propagandówka, gdzie redaktorem jest Machała, były naczelny „Na Temat”, spłodziła paszkwil na „rasistowską” Polskę. Później tę akację przejął bolszewicki reporter TVN, Jakub Sobieniowski, ale ten wątek zostawmy, bo tekst będzie publikowany w porze kolacji.

Według polskojęzycznych mediów i relacji islamskich Niemców, sprawy miały wyglądać tak. Muzułmanka przekazała WP, że w centrum Lublina młody Polak napluł jej w twarz. Rzekomy akt agresji niemiecka muzułmanka miała zgłosić patrolowi policji, który zamiast podjąć interwencję wyśmiał ofiarę polskiego rasizmu. Nie koniec dramatu, islamska panienka przyjechała wraz z przyjaciółmi z Berlina, żeby poznać historię zagłady Żydów. Do Majdanku jeszcze ich wpuszczono, ale na widok muzułmańskich nakryć głów ochroniarze „ze względów bezpieczeństwa” mieli ich nie wpuścić do synagogi. Z całej traumatycznej wycieczki do Polski uczestnicy przygotowali skrupulatny raport, nie to nie żart, tak było. Z raportu wnika, że w Polsce panuje „Berlin 1938 roku” , a najwięcej faszystowskich incydentów wielokulturową młodzież niemiecką spotkało w Lublinie.

Tyle bajek w wykonaniu emigrantów, którzy są obecnie nietykalni w Niemczech, do tego stopnia, że mogą na ulicach zaczepiać i molestować kobiety, a niemiecka policja i media udają, że nic się nie stało. Jak było naprawdę? Tego nie wie nikt! Proszę sobie wyobrazić, że żaden islamski i wielokulturowy „ajfon” nie zadziałał. Sponiewierana przez polskich rasistów niemiecka młodzież nie nagrała ŻADNEGO incydentu, który opisała w raporcie. Policja wydała oświadczenie, w którym wyjaśnia, że nie śmiała się, ale uśmiechała do cudzoziemców, głównie dlatego, że ni w ząb patrol nie rozumiał o czym do nich w obcym języku mówią. „Pisowskiej” Policji nie ma co wierzyć, ale to samo zrobiła gmina żydowska w Lublinie, wydała oświadczenie, a w nim tłumaczy, że kompleks hotelowy, do którego należy synagoga, był odpłatnie wynajęty jednej z piłkarskich drużyn. W związku z tym zwiedzanie nie było możliwe z oczywistych powodów i w ogóle każda wycieczka musi wcześniej dokonać rezerwacji.

Strony

21877 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    interesowała by mnie ostra reakcja odpowiednich służb na słowa poznańskiego imama(z natychmiastową deportacją włącznie!!!)..zażądał płacenia dżizji..albo....wynocha z poznania..albo...zaczną zabijać niewiernych...tak w ten deseń to szło..ciekawi mnie kto i jak finansuje "koszta utrzymania" tego "ksiundza"..

  2. Dopóki jest jakakolwiek mowa o przyjęciu uchodźców to warto znać definicję uchodźcy:  tu

    i mieć wiedzę, że uchodźcą można być tylko w kraju, do którego się uciekło. Niedawno tłumaczył to w TVP Jacek Saryusz-Wolski.

    Jeśli następuje dalsze przemieszcznie się takiej osoby to już ze statusem imigrant.

    Więc relokowany uchodźca to imigrant.

    Jasno z powyższego wynika, że Polsce uchodźcy nie zagrożą, a imigrantów mamy ze wschodu.

    Nie ma również na świecie  takiego pojęcia jak "sierotka" z Aleppo - to termin ulepiony w trzepomózgach, żeby grać na emocjach. Może być jedynie określenie uchodźca z Aleppo.

  3. Najmodniejszym słowem jest ostatnio RELOKACJA. Była relokacja sztabek złota, relokacja mieszkańców kamienic na bruk, relokacja zabytkowych przedmiotów pod strzechę Bronka, relokacja "uchodźców" no i jeszcze kilka innych. Ja oczekuję tylko jednego: relokowania wszystkich specjalistów od tych relokacji do więzień. Obawiam się jednak, że kolejnym modnym słowem będzie - NAIWNOŚĆ.

  4. avatar

    No dobra, ale teraz skoro lewacko-islamskie mleko się wylało to powinny być stanowcze reakcje. Jeśli ta cała historia jest z dupy wzięta to funkcjonariusze medialni już powinni się tłumaczyć na komisariatach/przed prokuratorem za swoje kalumnie. To samo z tą islamską dziewuszką za pomówienia. 

    Dopóki nie będzie ustawy medialnej a la Orban to takich historii wyssanych z różnych części ciała danego zleceniodawcy będzie coraz więcej!

  5. Kogo interesują przygody nastolatek w Lublinie? Wiadomo że lubelska policja pokazała ostatnio 100 % skuteczność.

  6. Popieram (i sam tutaj to kiedyś napisałem): ŻADNYCH ISLAMSKICH IMIGRANTÓW W POLSCE, ani jednego!

    To inwazja, a nie żadne uchodźstwo.

     

     

  7. Muzułmanka z Niemiec - dwie zabójcze ideologie - rasizm i ksenofobia.

    (Edit)    Polacy są wyjątkowo tolerancyjni wobec odmiennych ras, kultur i religii, ale są wyczuleni na zagrożenia. Islam obok miłości deklaruje śmierć.

  8. Jakoś tak to właśnie leci - nie dla kościołów katolickich (i innych) w Rijadzie (i w promieniu dwóch tysięcy kilometrów), bo to kraj islamski, a nie dla meczetu w Polsce to islamofobia. Jeśli ktoś tu jeszcze czegoś nie widzi, to znaczy że stracił wzrok, szare komórki i instynkt samozachowawczy.

  9. Najpierw będą kobiety i dzieci, a później łączenie rodzin i w taki oto sprytny sposób z czasem pojawią się gdzie niegdzie strefy "no- go", cwane rzekłabym.

  10. Rece mi opadly i zaczalem sie trzasc z nerwow... gdy zobaczylem 2-3 letnie dziecko pomazane sadza i czerwona farba w celu zaaranzowania show pt; "Ranne dziecko z Aleppo"!

    No Q**a! Tego to jeszcze nie bylo!

    Te tvnWSIowe bladzie nie przebieraja w srodkach, ida na wydry, na przyglupa!

    Biedni sa ci Polacy, ktorzy ich ogladaja i im wierza!

    Ale, czy to sa Polacy?

  11. Strony