Producenci i importerzy tabletów mogą w Polsce zwijać interes – Kaczor miażdży!

Prześlij dalej:

Po dzisiejszej debacie sejmowej nietrudno się domyślić jaki hit trafi do medialnego obiegu. Z tym zjawiskiem produkowanym przez ubogich i dla ubogich walczyć się niestety nie da, mam na myśli skuteczną walkę, ale swój głos i rozum trzeba między badziewie włożyć. Kaczyński z tabletem obiegnie wszystkie serwisy informacyjne, zresztą portale już chwyciły „news”, dlatego ograniczę się w tej kwestii tylko do tytułu i tych paru zdań, ponieważ stały się dwie fundamentalne rzeczy, obie warte uwagi. Mając niewielkie doświadczenie w wystąpieniach publicznych, które zafundowało mi „państwo polskie” mogę z czystym sumieniem i nie bojąc się metki włazidupa, powiedzieć, że to co Kaczor potrafi ogarnąć i przekazać w jednym przemówieniu jest mistrzostwem świata. Zapomnijmy na chwilę kim jest Kaczyński i kim jest Tusk, a skupmy się na treści wystąpień. Ilość przytoczonych przez Kaczyńskiego danych, fachowych terminów, odwołań do historycznych wydarzeń oraz relacji zarówno wewnątrzpaństwowych jak i międzynarodowych, jest poza zasięgiem 995 na 1000 wcześniej wyselekcjonowanych, kryterium wysokiej inteligencji, ludzi. Zwracam też uwagę, że ewentualny zarzut dotyczący samej treści, która tylko pozornie jest oklepana, to zarzut bardzo łatwy do negatywnego zweryfikowania. Zafundowałem sobie taki eksperyment, przy pomocy google usiłowałem nadążyć za Kaczyńskim i tę desperację musiałem porzucić po paru ruchach, zebrał Kaczor wiedzę we łbie, której nie ma nikt z polskich polityków. Inną weryfikacją, jeszcze bardziej dobitną jest próba odtworzenia choćby jednej trzeciej informacji zawartych w wystąpieniu Kaczyńskiego, bez korzystania z innego narzędzia, czyli YouTube, też się przeciętny słuchacz i mówca wykłada. Ktokolwiek zechce dezawuować potencjał intelektualny Kaczyńskiego, mierzony tym szczególnym talentem, pewnie danym od Boga lub jak kto woli od natury, przerobi się na gówniarza, który nigdy z takim wyzwaniem nie miał do czynienia. Przemówienie Kaczyńskiego robiło olbrzymie wrażenie, w tak zwanej zawartości technicznej, bo o wrażeniach artystycznych każdy sobie ględzi jak zawsze.

Strony

12999 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. widok Tuskowego ryja ...bezcenny.

  2. Oczywiście występ Kaczyńskiego nie był skierowany do posłów, bo ich odruchy przy głosowaniach nie od nich zależą, a poglądy są ustalane przez partie, lecz do lokalnego narodu.
    Gdyby nie państwowa telewizja która nie dostała w porę instrukcji, nic by nie wyszło.
    Zapewne regulamin sejmu zostanie wzbogacony punktem nakazującym przerwanie transmisji w przypadku zachowań jawnie atakujących demokrację nakazowo-rozdzielczą.

  3. avatar

    Kłopot w tym,  prowizorki są najtrwalsze.

  4. Mamy w naszym kraju pozory demokracji, a za tą fasadą - korporację medialno-sądowniczą która może załatwić każdego w dowolny sposób. Jak nie gazetą, to tefałenem, albo za pomocą "rozgrzanego sędziego".
    Jedyna szansa żeby Kaczor mógł cokolwiek zmienić po wyborach, to zmienić zasady tej gry, co innymi słowy, oznacza zawieszenie obecnej "demokracji" na jakiś czas, potrzebny do rozpędzenia na cztery wiatry "mediów głównego nurtu" i wylania na pysk niezależnych od sprawiedliwości i uczciwości prokuratorów i sędziów. Idą ciekawe czasy.

  5. avatar

    Nie widziałem całości, obejrzałem dopiero Palikota , Piechocińskiego, Dorna i Millera.
    W tych wszystkich mowach-trawach Kaczyński był tak ostro atakowany za nieudane 5 lat rządów, że jest pewne iż nie utrzyma się na stanowisku premiera i wyleci ze swoim rządem za pogrążenie Polski w biedzie i chaosie. A władzę powinno jednak przejąć odpowiedzialne i wyposażone w najlepszych fachowców PO.
    Tylko Miller i Dorn ze swoimi specgrupami są przeciwko wotum nieufności dla rządu.
    Im jest dobrze.
    Bardzo mnie zaskoczył Palikot brakiem pamięci o tym , że przez 4 lata firmował rząd PO a dzisiaj był zaskoczony jak moja 90 babcia wypitą przed chwilą kawą tym , że rząd nie spełnił złożonych obietnic.Podobnie zresztą jak oskarżający rząd Kaczyńskiego Dorn będący również członkiem tego rządu w tamtym czasie.
    No i skromny Miller opłakujący dziś Ś.P. samobója Blidę a zapominający o torturowanych za jego przyzwoleniem więźniach w Klewkach jak to powiedział klasyk.
    Tak to było widać w sąsiada telewizorni.Kaczyński dostał PO łapach od wszystkich za te zmarnowane 5 lat.Podobno Tusk powiedział, że Kaczyński chce zdestabilizować działania Towarzystwa Wzajemnej Adoracji czy coś podobnego?
    Że też qwa nic nie komentują na tych w-u-p-olach.pl , łonetach i innych stacjach europejskich i człowiek nie jest pewien kto w końcu z kim śpi.
    Idę spać.

  6. avatar

    Też występuję publicznie i wiem że żeby odwalić taką mowę samo "wykucie" tematu nic nie da. Jedyną możliwością jest życie tematem przez dłuższy czas. Praca w omawianym temacie, najlepiej dzień w dzień. I za to chwała Kaczorowi. Jestem niemal przekonany że całe jego przygotowanie polegało na przejrzeniu kilku danych i ułożeniu konspektu wypowiedzi. A dalej popłynął z prądem.

  7. Ilu z nas się obudziło ze snu?

  8. Przecież w latach 2005 - 2008 emigracja była strasznie rozpedzona , stąd  w głownej mierze te dane o bezrobociu. Od 2008/09 mamy kryzys, który już nie puka a wali do drzwi III RP.
     Słuchałem każdego z wystąpień , Kaczyński się wygłupił z tym Ipadem - miał do tego prawo, ilość kretyństw i bzdur które ten człowiek wypowiada idzie w miliony. Powtarzam PiS nie ma absolutnie nic do zaoferowania społeczeństwu - poza obaleniem rządu PO , narazie są za ciency w uszach na taki manewr. 
    Tusk jest skończony z tym się zgodze, on tonie, Schetyna go w końcu połknie.

    Cała ta debata była kolejna pyskówką aby zająć się czymś co jest mało ważne. Tusk prowokuje , Kaczyński się broni, inni nie wytrzymuja i jadą w to słowne bagno i tak w kółko macieju.

  9. Wymiana w ekipie tuskowej, na Schetyne, czy Myszke Miki nic nam nie daje. Wymiana całej władzy, na jakąkolwiek, spowoduje przynajmniej powstrzymanie najbardziej zachłannej grupy złodziejskiej.
    Na początek. dobre by było i to.

  10. avatar

    Żeby cokolwiek na tym portalu pisać, to trzeba najpierw pomyśleć i popatrzeć na dane albo się przenieść na forum Newsweek Polska. "Przecież w latach 2005 - 2008 emigracja była..." - to jest pisanie bez myślenia, w kontekście porównania bezrobocia "PiS" i "PO", a fakty są następujące:

    2005 - 17,3%
    2006 - 14,9%
    2007 - 11,3%
    2008 - 8,8%
    2009 - 11,5%
    2010 - 11,8%
    2011- 11,8%
    2012 - 12,5
    dziś 2013 - 14,6

    Co widzimy na załączonym obrazku? PiS przejmuję bezrobocie 17,3 i zostawia 11,3. PO Przejmuje 11,3 i robi wynik 14,6. Emigracja jest oczywiście czynnikiem bardzo ważnym, ale wystarczy odrobinę pomyśleć i sięgnąć do danych, żeby nie pisać głupot. W czasach PiS rocznie więcej emigrowało niż wracało, ale bezrobocie z tej przyczyny, spadało. A teraz niespodzianka, w 2012 roku o ok. 60 tys. Polaków więcej wyjechało, niż wróciło - pierwszy taki rok od 2007. Efekt? Z 12,5 na 14,6. Zatem cud na miarę PO! Rośnie emigracja i bezrobocie. Szlag może człowiek trafić, gdy czyta takie bezmyślne powielanie hasłowego pierdo...nia "była emigracja", a teraz ku...a co jest? Powracają do kraju dobrze zarabiające pielęgniarki i pielęgniarze? Trzeba ruszyć dupę i sprawdzić rachunki na poziomie podstawówki, a nie się tabletami Kaczora podniecać. W googlach jest odpowiedź skąd ten fenomen - rośnie bezrobocie i rośnie emigracja, ale ja myślał i szukał za leniwych nie będę, mogę podpowiedzieć - 4 głównych inwestorów od "autostrad" i 100 pod wykonawców na bruk, tak na początek i pomimo inwestycji na poziomie 120 miliardów euro. Kaczor może być z zębami lub bez, z kotem albo z psem, ale jak się mówi, ze coś "pieprznął" to trzeba to pokazać, a nie pierd...ć co się w telewizji usłyszy.

  11. Strony