Poza komisją Macierewicza PiS nie ma żadnej armii, sami partyzanci

Prześlij dalej:

Jestem klasycznym partyzantem, który marzy o takim uzbrojeniu i warunkach bojowych, jakie ma regularna armia. Odnosząc to porównanie do konkretów, pragnę przywołać kilka wstydliwych uczuć, które mnie ogarniają: zazdrość, złość, frustracja. Wszystkie emocje wywołane są jednym faktem. Ech! Gdybym miał takie narzędzia pracy, jakie mają posłowie opozycji albo chociaż dziennikarze niezależni. Strach pomyśleć, co by się działo, być może ze mną, a być może ze wszystkimi nietykalnymi, którzy w świetle kamer wcielają się w ofiary i kaznodziejów na przemian. Nie mam niestety takich możliwości, ale śmiem twierdzić, że miewam dużo ciekawsze efekty i przede wszystkim wygrane bitwy, chociaż staję do boju ze zdobycznym poniemieckim karabinem, przeciw czołgom i armatom. Każde wskazanie przewagi przeciwnika jest warunkiem koniecznym, aby przyjąć odpowiednią technikę walki, ale bardzo często zamiast boju pojawia się usprawiedliwienie i dekowanie. No co mamy zrobić? Oni mają wszystko, my nie mamy nic. Wielkie G prawda, chciałbym mieć takie „nic”, które mają do dyspozycji narzekający na przewagę przeciwnika maruderzy polityczni i medialni dekownicy. Pierwszy z brzegu przykład pozwala stwierdzić, że ze wszystkich stron taczają nas znudzone, syte misie. Jak to możliwe, że w sprawie oczywistej, czyli tych nieszczęsnych podróży do Madrytu, słusznie zaatakowanej stronie opozycyjnej nie udaje się odpowiedzieć kontratakiem? Wymarzony cel, zwany miękkim podbrzuszem partii władzy i nikt nie potrafi strzelić przynajmniej w światło tarczy? Niczego nie trzeba sprawdzać i w ciemno można stwierdzić, że przekręty na kasie sejmowej nie ograniczają się do trzech ćwierćinteligentów, którzy zaoszczędzili parę złotych na tak prostackiej zagrywce, że oczy pieką i uszy płoną.

Jest więcej niż pewne, że Hofmanów w sejmie, w senacie, ale i na wszystkich szczeblach władzy znajdą się setki i to będą przedstawiciele partii matki, niezastąpionej PO. Na każdym poziomie rozsądna opozycja zrobiłaby solidny audyt, bo ma do tego wszelkie narzędzia, tymczasem i jak zwykle nastąpiło wielkie pierdnięcie w gwizdek i na tym koniec. Będę boleśnie szczery, ale po kompromitacji PiS z liczeniem głosów w najłatwiejszych wyborach, nie jestem w stanie uwierzyć, że ta partia potrafi zorganizować porządną strukturę, zdolną walczyć o swoje w jakiejkolwiek dziedzinie. Biega PiS od incydentu do incydentu i próbuje dognić podsuwane świeże króliczki, żadna sprawa, no może z wyjątkiem Smoleńska, nie była przez partię Kaczyńskiego przeprowadzona z pełną determinacją. Jakby nie patrzeć jedyną strukturą, która wykazała się odpowiednim zaangażowaniem i konsekwencją jest komisja Macierewicza. Zwracam uwagę tylko i wyłącznie na te dwa aspekty: „zaangażowanie” i „konsekwencja”, co przyniosło wymierne efekty. Obojętnie, krytyk, czy zwolennik Macierewicza musi przyznać, że jego komisja narzucała ton i treść tak zwanej debacie publicznej i z całą pewnością władza ludowa wcisnęłaby ludziom jeszcze większe brednie, niż usiłowała wcisnąć, gdyby nie czuła na plecach oddechu komisji Macierewicza. Ten jeden wyjątek niestety jest częścią całej smutnej reguły, która stawia PiS w nieciekawym świetle. Narzekać można i trzeba, bo człowiek pogodzony ze wszystkim jest po prostu niewolnikiem, ale biegać po lesie i strzelać z partyzanta na oślep, bez żadnego efektu, to już zupełnie inna i godna potępienia kwestia.

Strony

24937 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

22 (liczba komentarzy)

  1. W 90% chodzi ludziom o koryto, to opozycyjne też jest syte.

  2. avatar

    Proszę kliknąć i oddać głos na tym portalu dla dzieci i młodzieży, bo tu jest najwięcej ofiar "Jurka" Owsiaka Nie ma innych sposobów na przebicie się informacją.

  3. Mnie też zaczyna trochę złościć ta wieczna defensywa na narzucaną przez system narrację, ale może po wywaleniu Hofmana Pis w końcu ruszy z jakąś ofensywną narracją nawet jeśli już będzie po samorządowych wyborach, bo to że mendia głównego nurtu są wszawe nie oznacza jeszcze, że Pis do takiej ofensywy przejść nie jest wstanie o czym świadczy przywołana w tekście  komisja Macierewicza.

    PS. Kliknąć kliknęłam, ale "fejsa" nie mam aby dalej przesłać.

  4. Ano tak to jest. PiS nie tworzy komórek do walki z bolączkami ludu pracującego, choć tematów jest "aż potont". A ileż punktów można by na tym zrobić!
    Tyle że żadna partia takimi sprawami się nie zajmuje, bo partie robią robotę partyjną swoimi ludźmi dla swoich ludzi, prości telewidzowie są potrzebni partiom tylko w dniu jakichś wyborów, potem mogą spadać na drzewo.
    Wynika to z tradycji, z konstytucji, z ordynacji wyborczej.

  5. avatar

    Piszesz Kurka: "Oczekiwałbym, że WRESZCIE powstanie w PiS co najmniej 5 komisji Macierewicza od konkretnych zadań i w ramach dostępnych narzędzi komisje uczynią wszystko, aby zasłużyć na bardzo dobra ocenę"
    Możesz tego oczekiwać wówczas kiedy PiS będzie miał 5 takich Macierewiczów a nie jednego...
    Ale nie ma więc idzie spokojnie po 3 przegrane z rzędu...

    I jest to efekt taki właśnie zagrywek: chowania Smoleńska pod dywan, pieprzenia o niczym, wałęsania się po TVN-ie i innych mediach rządowych...
    W zamian mieliśmy Hofmana u MO rano (Radio Zet) i wieczorem (TVN24)
    Efekt: obraz PiS-u jako partii niewiele lepszej od innych więc lepiej wybrać tych innych...

    A jak już po 3 przegranych z rzędu Belweder dobije opozycję (bo o to chodzi) wówczas sprzeda nam się patriotów "narodowych" z logo Neon24 z jego całym WSI-owym i LWP-owskim badziewiem od Wałacha i Opary...
    To będa ci właściwi patrioci których już się montuje...

  6. avatar

    Wysłałem Ci na skrzynkę tekst apelacji, jakbyś mógł zerknąć będę wdzięczny. Termin mija w środę, a jeszcze muszę ten tekst doszlifować.

  7. avatar

    Ok, zerknę...

  8. Dał nam przykład Fidel Castro jak zwyciężać mamy?

    Niestety, za nami partyzantami ani nie stoi wielki czerwony brat, ani jako nędznie uzbrojeni nie otrzymujemy zrzutów spadochronowych z zaopatrzeniem.
    Nie pojawiają się na niebie znakomici cichociemni, wynurzają się za to z kloaki, w ODPOWIEDNIM momencie, cichociemniacy z WYOLBRZYMIONYMI zarzutami, a PiSartyzancka konspiracja kończy się wsypą, czyli wyolbrzymioną kompromitacją.

    Partyzanci dekują się w lasach i dlatego nawet najlepsze ich argumenty są głosem wołającego na puszczy.A dodatkowo okupant posiada potężne środki zagłuszania i coraz lepiej liczy głosy.

    Miejscowa ludność bezwolnie daje się pacyfikować, a "na roboty" wyjeżdża dobrowolnie.
    Stary rudy namiestnik korzysta już z profitów za owocna walkę PiSartyzantami, a nowa namiestnica, mimo plątania się we własne gąsienice prowadzi z medialnym sukcesem dalszą wojnę. O swoją i ICH sukcesję.

    Co nas czeka? Ziemia obiecana dla znanych obcych? Czy po polskich drogach pałęta się już nowy Bolek, który w odpowiednim momencie ma za zadanie" włonczyć sie w walkie o take Polske"?.
    Czy może skończymy z partyzantką i Polskę chociaż z'Orbanizujemy?

    CHGW.

  9. "Oczekiwałbym, że WRESZCIE powstanie w PiS co najmniej 5 komisji Macierewicza od konkretnych zadań"

    w TVN powiedzą, że PiS robi hucpę, ludzie uwierzą i tak to się skończy.
    A uczestnicy Marszu Niepodległości robili zadymę <- to usłyszałam od mojej TVN-owskiej teściowej.

    Co z tego, że opozycja ma media, skoro są one non-stop gnojone?
    Cokolwiek zrobi Kaczyński - źle, nic nie robi - też niedobrze.
    Powie coś - źle, nic nie mówi - nienawistnie milczy.
    GWno jest utrzymywane z prenumeraty przez urzędy i ogłoszenia o zamówieniach publicznych.

    Od 20 lat powtarzam, że media to nie żadna czwarta władza, tylko PIEWSZA.

    System musi zgnić i musi się to zawalić na łeb PO, a nie PiS-owi.
    Żadnych gównianych kompromisów, żadnych okrągłych stołów!
    Ich koniec musi być nieuchronny.

    Jedyne, co PiS mógłby zrobić, to przygotować się na najgorsze: objęcie władzy, gdy oni już spierdolą. Ma być gotowy. Mają mieć "szuflady pełne ustaw", ale nie te, które miał Tusk, tylko mają je faktycznie mieć. Mają mieć napisaną nową konstytucję.

    I moim zdaniem jest to robione, ale na zapleczu. Jestem pewna, że kadry są, tylko nie eksponuje się tych ludzi, żeby nie strzelać z mokrych kapiszonów.

  10. Cytując luźno pewnego Stuhra (czyt. szczura) powiedzieć należy: "Tu się ktoś przyjemnie urządził".

  11. Strony