Prześlij dalej:

Fajny tytuł? Mnie się podoba i to z trzech powodów. Po pierwsze jestem próżny i egocentryczny, po drugie jest w nim więcej prawdy, niż w tytułach amerykańskiej prasy i wypowiedziach amerykańskich polityków na temat Polski. Po trzecie jak nigdy udało mi się nadążyć za modą, bo teraz taka moda na pisanie rzeczy „kontrowersyjnych”, która wygrała ze standardem pisania rzeczy mądrych i prawdziwych. Jestem do tego stopnia usatysfakcjonowany, że może sobie pomnik wystawię za zasługi, genialność i co mi tam jeszcze przyjdzie do głowy.

No i tyle mojego! Nic poza tym nie uzyskam, nie licząc faktu, że kilku mnie podobnych oryginałów podpisze się pod tymi słowami albo napisze coś własnego, jeszcze bardziej kontrowersyjnego. Świat o moich wywodach się nie dowie, co najwyżej Google znów zablokuje możliwość wyświetlania reklam na stronie, co czynią za każdym razem, gdy tylko skrypt wyłowi słowo „Żyd” w połączeniu z jakimkolwiek podejrzanym kontekstem. Tytuł prócz „kontrowersji” wyznacza także proporcje. Jesteśmy ciągle w tym samym miejscu. W walce o prawdę, o nas i o Polskę nie mamy większych szans niż Powstańcy Warszawscy mieli w walce z Niemcami i ZSRR. Zanim ktokolwiek rzuci kolejną i jakże standardową radą, co trzeba zrobić, aby wygrać, odpowiem, że tej wojny wygrać się nie da.

Powstańcy nie mieli szans z gigantyczną niemiecką machiną wojenną i reżimem radzieckim, my jesteśmy, w razie podjęcia otwartej wojny, wyłącznie mięsem armatnim i to anonimowym. Gdyby tu i teraz wybuchło w Polsce powstanie przeciw żydowskim kłamstwom i amerykańskim (światowym) brudnym biznesom opartych na tych kłamstwach, to nie zostałby po powstańcach ślad, jedynie zapach napalmu. Co więcej powstanie zostałoby „pomylone” z powstaniem w getcie, spaleni napalmem uznani za Żydów, a Polacy byliby pokazywani jako producenci napalmu, którzy zajęli majątek po ofiarach współczesnego holokaustu. Rozumiem, że nie jeden się teraz puknął w głowę, że jednak przesadzam i poniosła mnie fantazja. W takim razie proponuję mały eksperyment.

Proszę sobie tę „fantastyczną” opowieść przyłożyć do współczesnej „narracji” i z miejsca się okaże, że niczego sobie nie wymyśliłem, tylko pozamieniałem parę słów. Polskę, która była jedną z pierwszych ofiar, najbardziej okaleczonych przez niemieckie ludobójstwo połączone ze stalinowskim ludobójstwem, przedstawia się jako agresora. W tym przedstawieniu niemieccy i radzieccy kaci sowicie wspierani przez żydowskich bolszewików, po prostu zniknęli, o nich się nie mówi. Dlatego Andrea Mitchell, żydowska dziennikarka z amerykańskiej NBC News, może bezkarnie z jednej strony nazywać powstanie w getcie walką Żydów z nazistowskim, czyli anonimowym reżimem i z drugiej strony z polskim, wyraźnie podpisanym, reżimem. Od tej blagi jest tylko krok do polskiego nazizmu i to się za chwilę stanie, właściwie już się dzieje.

Strony

Źródło foto: 
22913 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

37 (liczba komentarzy)

  1. A ja myślę Panie Piotrze ,że powinniśmy się stać chociaż trochę prawdziwymi antysemitami.Jak się choć trochę ciebie boją to cię szanują.Żydzi to tchórzliwy naród mocni są tylko w knuciu intryg i w mordzie.

  2. Walczymy nie o prawdę a o życie.

  3. Ale Berek jednak przegrał...

  4. Jonny jest akurat naszym sojusznikiem w prawdzie. Może właśnie to jest metoda, aby po stronie prawdy stali sprawiedliwi obywatele narodów nas oczerniających..? Tylko to się samo masowe nie stanie. Budowanie popkulturowych sojuszy, tędy droga.. Efekty? Już w następnym pokoleniu. Pozdro

  5. czy raczej ma on szczególne zadanie. MK ma rację. Ale Oni (USA i Żydzi) do czegoś nas potrzebują i chcą nas wykorzystać. Wygodnie byłoby im mieć Polskę jako kolonię, ale im potrzebna jest silna polska armia i silne państwo. Z PO nie dało im się tego zrobić, więc w 2015 zrobili zmianę. A teraz PYTANIE: Do czego jest im potrzebna nasza Armia i co na tym możemy my jako Polska zyskać?

  6. Fiasko z PO, to pochodna fiaska resetu Obamy z CCCP. Cele polityczne USA są akurat banalnie proste i zbieżne z naszymi.
    Jesteśmy, czy możemy jako trój-morze, być przeciwwagą dla osi Paryż-Berlin-Moskwa. A muszą na nas chuchać, bo przedłużenie jej do Pekinu byłoby ich całkowitą klęską. Nie przeceniałbym naszego znaczenia militarnego. To bazy USA gwarantują brak konfrontacji.

  7. że bufor przeciwko Rosji, to pewne. Ale z drugiej strony, po co miliony tzw. uchodźców w wieku poborowym w Europie Zach.?

  8. IMO, ci z Afryki desantują do kolonialnej macierzy na ogólnej fali za wodą i na pn.
    Taliban został wypchany przez Saudyjczyków, no i paradoksalnie przez Izrael.
    Podejrzewam, że Merkel dostała tańszą ropę za ich przyjęcie w 2015.
    Putinowi taka destabilizacja też bardzo na rękę.
    A taka opinia, że to arabska jesień średniowiecza
    w odwecie za krzyżówki, to raczej nie serio..
    No i pytanie nie "po co?" raczej: dlaczego.

  9. "Cele polityczne USA są akurat banalnie proste i zbieżne z naszymi."

    To jasne, że obiektywnie są zbieżne wprost nadzwyczajnie.
    Problem polega na tym, że względem Polski USA nie prowadzą polityki amerykańskiej tylko raczej stricte żydowską. Wbrew swoim oczywistym i podstawowym interesom. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że tutaj ich potęga jest wykorzystywana jako narzędzie.
    Być może biolog mógłby znaleźć tu analogię do niektórych pasożytów, które ponoć potrafią zmusić nosiciela do działań dla niego szkodliwych, a nawet samobójczych. Ale ja nie jestem biologiem i się na tym nie znam, potrzeba fachowca od tych spraw.

  10. 14 lutego 2019 PiS przegrało wybory. Niech Matka Kurska zapamięta sobie tę datę.

  11. Strony