POTUS Trump i feministki...

Prześlij dalej:

Trump 45-tym POTUS-em! Dopiero co objął urząd, a już dokonuje cudów. Facet jest po prostu bezkonkurencyjny, serce rośnie, kiedy ogląda się siłę i rozmach jego magicznego oddziaływania. Trudno dalej ukrywać, że zakochani w fast food Amerykanie są coraz bardziej otyli. Jednak tchnięte patriotycznym duchem, jak widać na zdjęciach i filmach Amerykanki w liczbie nawet ok. 3 milionów protestując, żwawo wyległy na ulice dziesiątek miast. Ten uzdrowicielski ruch przeniósł się nawet do wielu europejskich (i nie tylko) stolic zwiększając liczbę uczestników.

W licznych (można tu powiedzieć globalnych marszach, ukłon w stronę Sorosa), setki tysiące kobiet (plus mężczyzn), które trudno byłoby byłemu prezydentowi Obamie przenieść z miękkich i przepastnych kanap i zza restauracyjnych stołów, ochoczo wyruszyły na uliczny wybieg. Dodajmy do tego, że to nie tylko miało miejsce w słonecznej Kalifornii (w której akurat leje jak z cebra): w Waszyngtonie było zimno i od czasu do czasu nawet padał deszcz. A wszystko zaczęło się od jednego znaku dłonią POTUS-a Trumpa, kiedy wzniósł ją do złożenia prezydenckiej przysięgi...

 

Nowy prezydent ma szalone powodzenie u kobiet, jednak to dziwne, sądząc po wznoszonych okrzykach i transparentach (co przekracza rozsądek wszystek), głównie wśród feministek! Patrząc na zdjęcia czołówek marszów, można powtórzyć popularne porzekadło wśród ludzi dyskutujących o romantycznych sytuacjach: Rozmiar ma znaczenie! Maszerowało wiele pań, mających sporo do stracenia…

 

Uczestniczki niektórych pochodów przeciwko Trumpowi poza uprawianiem ograniczonych form gimnastyki zaangażowali się też w pisanie sprośnych i chamskich napisów i plakatów, z wielu ust polała się nienawiść. Pomoc przyszła też od starszych pań z Hollywood i przemysłu rozrywkowego. Była gwiazda Madonna w wybuchowym wystąpieniu wyznała nawet, że myślała o wysadzeniu Białego Domu. Kilka pań dostało histerii, doszło do wandalizmu, niszczenia prywatnej i komunalnej własności, ale w tym celowali zakontraktowani i opłacani “fachowcy”.

 

Już wiadomo, że jeśli podobne marsze zdobędą powodzenie, a przypomnijmy, że wiele tu zależy od hojności niejakiego filantropa Sorosa, wydatki na leczenie chorób serca i innych przypadłości gwałtownie spadną. Wtedy znane jeszcze w PRL-u powiedzenie: “Szczupła jak Amerykanka”, stanie się wreszcie prawdziwe.  Wiadomo od wieków, że ruch na świeżym powietrzu to samo zdrowie.

 

Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze (zreformowana opieka zdrowotna po wyrzuceniu na śmietnik ObamaCare) Prezydent Trump może przeznaczyć na zbrojenia, na nowe systemy obronne, czy lotniskowce. Więc zrobi wszystko, aby dziś jeszcze otyłe (ale już niedługo!) feministki mogły swobodnie i bezpiecznie organizować swoje marsze. Już bez obaw, że jakiś zwariowany i wybuchowy, też przecież nie szczuplaczek, zazdrosny Kim Uncośtam uderzy w nich swoją najnowszą zabawką. Może to obszerne zagadnienie, ale tu chodzi o szczupłość feministek, no i żeby nie straszył ich jakiś otyły chłystek!

 

Strony

3757 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

2 (liczba komentarzy)

  1. Z ciekawością wyczekuję co będzie się działo w stanach

  2. Niecierpliwością

  3. Strony