Prześlij dalej:

Między naiwnością, a głupotą w czystej postaci jest bardzo cienka czerwona linia, której mam nadzieje nie przekroczyłem, ale to też żadne pocieszenie. Gdyby nawet naiwnością było liczenie na to, że TVN został przejęty przez konserwatywnych Amerykanów, to i tak wstyd się ciągnie. Niestety popełniłem tę, no niech już będzie, głupotę i tak na początku sądziłem. Okazało się, że ci „Amerykanie” to bohaterowie kawału opowiadanego przez Józefa Balcerka, tak się śpieszyli, żeby przynieść Polsce normalne media, aż im walonki w biegu pospadały. Szczekaczkę z Wiertniczej przejął Bóg wie kto i nie ma to w tej chwili większego znaczenia, czy jest to słup radziecki, niemiecki, czy może rzeczywiście amerykański tyle, że w wersji tęczowej. W każdym razie nic się w propagandowym przekazie nie zmieniło, a jak już się doszukiwać zmian, to zrobiło się jeszcze gorzej niż było.

Wystarczyło chwilkę pomyśleć i przypomnieć sobie, że TVN powstał na zlecenie WSI i przez WSI był organizowany oraz obsadzany. Przy takiej minimalnej wiedzy staje się dość jasne, że sprzedać mogli, ale jedynie wybranym klientom, bo takich inwestycji nie oddaje się w drodze przetargu. Mieliśmy do czynienia z transakcją, którą spokojnie można nazwać wymianą sztabu, ale nie armii i frontu. Wprawdzie wyleciało kilku majorów, ale raczej na zasadzie pretekstu, bo Kuźniar jako wioskowy chłopak zbijał słupki i drażnił wszystkich, a Durczok robił jeszcze większy bałagan. W efekcie nowi właściciele wyczyścili szeregi z największej poruty, resztę zostawili i dalej grają na tę samą nutę, tylko znacznie głośniej. Czas najwyższy zmądrzeć i porzucić nadzieję. Pod „amerykańskim” kierownictwem żadnej zmiany „narracji” nie będzie, bo nie ma prawa być. Na szczęście zaskoczył inny i od dłuższego czasu trwały mechanizm.

„Rewolucja 1000 kanapek” została maksymalnie spieprzona od strony prowokacji, przebiegu, że o finale żal wspominać. Polityczny cyrk prawdopodobnie wymyślili i przeprowadzili ostatni szkoleni w Moskwie oficerowie. Wielu wskazuje Dukaczewskiego, ale tak samo nadaje się Czempiński, ostatecznie Bondaryk i Sienkiewicz, którzy mieli najświeższą wiedzę. W każdym razie, skończyło się jak z ruską budką, jedną wielką kompromitacją, której nie dało się ukryć. Jaka jest w tym rola TVN? Najkrócej mówiąc olbrzymia. Bez TVN rewolucja w ogóle nie miałaby żadnego wydźwięku i pompowanej dramaturgii. Jedno trzeba sołdatom medialnym z Wiertniczej przyznać, że w tego typu akcjach mają niebagatelne doświadczenie i warsztatowo też dorównują nauczycielom z Rosji Radzieckiej. Robili, co mogli, momentami więcej niż mogli, ale skutek jest taki, jak widać – pełna porażka.

O ile przyczyny blamażu od strony organizacyjnej i społecznej zostały dość bogato wyjaśnione i diagnoza jest raczej zgodna, to strona medialna została potraktowana po macoszemu. Słusznym jest twierdzenie, że w mediach z każdej komedii można zrobić tragedię i odwrotnie, ale TVN przez 24 na dobę się nie udało i tak bolesną porażkę ponieśli po raz pierwszy. Za największą przegraną można by uznać podwójną wyborczą wygraną PiS, ale tutaj mieliśmy do czynienia ze sporą dawką szczęścia i naprawdę ciężką robotą po 8 latach kompromitacji PO. „Rewolucja 1000 kanapek” była zadaniem o niebo łatwiejszym, a jednak zakończyła się tragifarsą. Widzę trzy główne przyczyny takiego stanu rzeczy, dwie z nich nie są niczym nowym, ale jedna to absolutna nowość i moim zdaniem decydujący czynnik.

Strony

33472 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    jeszcze trochę i może można bedzie przejąć za bezcen to medium...choć nie wiem czy starsi bracia na to pozwolą...

  2. tak, tvny to największa armata po tamtej stronie i przejęcie kolumbryny załatwiłoby problem. Ale gdyby to starsi bracia trzymali łapę to byłaby tylko kwestia ceny a tu dominuje ideologia. Zastanawiam się czy rozbrajania zacznie się od drobnego kalibru (rynek prasowy) czy od razu wezmą się za ruskich. Plusów dodatnich jest więcej: dokładnie można policzyć siły rebelii, ciężko ranny KOD, kilku ujawnionych śpiochów we własnych szeregach, kilka spalonych "autorytetów" (kto wygrał w kategorii "Udowodnię wam jakim jestem burakiem"? oczywiście usatysfakcjonowany Bronek, nie wiem kto wymyślił przejście pani Krysi przez "rozszalały" tłum ale należy mu się jakieś odznaczenie, bo to że Krysia ma jaja wiadomo od dawna)

  3. avatar

    Gdyby to była taka armata, to by nie sprzedawali. Sprzedali, czyli TVN jest spalony pod względem wiarygodności, nie ma żadnej siły rażenia i ot, jak tą załatwioną na amen armatę naprawisz, to twoja.

  4. TVN dalej oddziaływuje na rzesze swoich wyznawców, przy okazji jest bardzo sprawny warsztatowo, np. mi się bardzo dobrze czyta ich relacje reporterskie na tvn24.pl w przeciwieństwie do "naszych portali" - zwłaszcza infantylizm wpolityce.pl wręcz poraża. Jezeli kupować TVN to dopeiro po odebraniu koncesji - wtedy będzie tańszy.

  5. Niestety, wygląda to tak, jak w kukiełkowym świecie nieocenionej Pani Basi:

    Mediumiczne zdolności "wolnych mediów" nie pomogły.

    I nie udało się wywołać ducha nieboszczki III RP przy okrągłym stoliku.

    Stosowna fraszka: http://fraszki-ulotki.info/2016/12/ciamajda-n.html

    Czekamy, co dalej.

     

  6. Ten na przedzie to kto? Resztę poznaję.

  7. Od lewej: Ryszard, Adam, Tomasz, Monika.

    P.S. Uroczy detal: obuwie Adama

  8. Wiem, tylko ten Tomasz, to jaki Tomasz? Cholera, który z hałastry ma Tomasz na pierwsze.. Przecie nie ten Nałęcz.

  9. avatar

    Lis Tomasz

  10. Racja, ale najmniej podobny z pozostałych. Chyba że tak się szybko starzeje, że widując go w telewizorze bardzo rzadko, tracę kontakt.

  11. Strony