Ponad milion w kwitach „Mrówki Całej”. Moja odpowiedź? Owsiak do prokuratora!

Prześlij dalej:

Na wstępie powiem krótko, mamy długo oczekiwany przełom w sprawie Owsiak vs Matka Kurka, ale do udowodnienia skali intelektualnych i moralnych oszustw Owsiaka jeszcze daleka droga, która prowadzi między innymi przez prokuraturę. Prezes Owsiak przez miesiąc unikał dostarczenia dokumentów z fakturami "Mrówki Całej", ale nic poza starym dowcipem przez ten czas nie wymyślił. Dowcip polega na tym, że w dokumentach zostały wykazane jedynie zaskórniaki, co mnie w ogóle nie ubawiło i zamierzam przejść do działań poważnych. Pomimo żartów Owsiaka udało się zebrać wszystko, co było potrzebne do potwierdzenia klasycznego układu biznesowego, który powstał i hartował się w RP III. Żadnej finezji, do bólu powtórzony schemat. Firma „matka”, w tym wypadku WOŚP, powołuje do życia firmę „słup” nazywaną nomen omen „Złoty Melon”, na końcu układanki mamy firmę „krzak”, zbierającą frukta, o równie słodkiej nazwie „Mrówka Cała”. Kto w tym układzie zarabia, a kto płaci chyba nikomu wyjaśniać nie trzeba, ale niech wszystko pozostanie na papierze. Pan, Pani, społeczeństwo płaci i to czy chce, czy nie chce. Wszyscy, zwolennicy i przeciwnicy Owsiaków, finansują konglomerat „filantropii”, ale po kolei. Dowody zgromadzone w Sądzie Rejonowym w Złotoryi tworzą swoisty paradoks, pokazują mechanizm, nie pokazują skali. Jerzy Owsiak i księgowa Dorota Pilarska nie byli w stanie ukryć samego faktu, że prezes Słoik i żona prezesa Lidia Niedźwiedzka-Owsiak, w postaci wypłat wyciągają miesięczne z WOŚP i Złotego Melona około 27 tys. brutto. Proszę nie ulegać odruchom litości i złudzeniom, na razie mówimy nawet nie o kieszonkowych, tylko drobnych na waciki. Prócz tego "Dzidzia" podpisywała umowy o dzieło (zlecenia) ze Złotym Melonem, rekordowa to 19 tys złotych, oboje też wypłacali sobie premie jednorazowe, najwyższa jaka pamiętam to 29 tys. Swoją drogą zwracam również uwagę na żałosne kwoty kilkuset złotowe wpisane do umów, które wklejam poniżej wraz z całą dokumentacją, strasznie przygnębiający widok i wiele mówiący o człowieku. Najważniejszy jest jednak główny nurt przepływu kasy z WOŚP i "Złotego Melona" do "Mrówki Całej". Ta wielomilionowa rzeka szmalu ma kilka odnóg i płynie na kilka sposobów. „Mrówka Cała” potrafi skasować miesięcznie ponad 30 tysięcy złotych tylko za wynajmowanie lokali "Złotemu Melonowi" i WOŚP. Przypomnę, że WOŚP dysponuje trzema potężnymi nieruchomościami, dwie wille i ośrodek Szadowo-Młyn, przy którym buduje się czwarta nieruchomość, ale tym razem będzie należała do "Złotego Melona".

Strony

81952 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

33 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    knock-down bo pewnie aż przysiadł po celnym ciosie:

    Do tego z niecierpliwością czekam na moment, w którym w przestrzeni publicznej pojawi się "Jerzy O." :) Powodzenia!

  2. avatar

    To ksiegowa okaze sie wszystkiemu winna...

  3. ale przy takiej skali problemu związanego z finansami WOŚP, "Mrówki całej" i "Złotego melona" konieczna będzie opinia biegłego. Gdybym miał rację, to powstaje pytanie: na czyj koszt ten biegły będzie powołany? Moim zdaniem na koszt Owsiaka, bo to on wniósł prywatny akt oskarżenia. Jeśli chodzi o tzw. "biegłych sądowych" to powstały o nich prawdziwe legendy, tu wszystko jest możliwe. Myślę, że Ty również mógłbyś powołać swojego biegłego, ale to niestety kosztuje i to niemało. Czy liczysz się z taką możliwością? Zaszedłeś tak daleko, masz już takie dowody, że szkoda byłoby na ostatniej prostej zdać się na opinię kogoś "nieprzypadkowego".

  4. Lekko trawestując powtórzymy za prowadzącym: sprawa Owsiak v. Matka Kurka jest unikalna. Unikalna jak "Berek".
    I pomyśleć, że ... dzięki Owsiakowi :)

  5. Kilkuset złotowe wynagrodzenia świadczą o tym, że Prezes nie ma zwyczaju  kiwnąć choćby palcem za darmoche.
    Czyli prawdziwy biznesmem, takich nam trzeba w umęczonej Ojczyźnie.
    No ale czemu przy takim talencie nie wział się za autostrady czy zamówienia dla wojska tylko za filantropię?

  6. A Matce Kurce, powtórzę się, Boże błogosław!

  7. Chyba miał nie tych kolegów co trzeba, bo byłby dziś dyrektorem banku.
    Zaczynał jako wariat-społecznik. Jeździł po szkołach i wciskał za friko sprzęt do koszykówki.
    Za to ma plus, o ile to była faktycznie filantropia.
    Może i była - takie błędy młodości.

  8. .

  9. avatar

    Przeczytaj Resortowe dzieci, tam się można wiele dowiedzieć o Owsiaku i takich jak on.

  10. avatar

    inwestycjach, cytując klasyka ;-) 

    A tak na serio to z racji tego, że w PRL vol.2 wszystko jest reglamentowane i autostrady do nikąd+stadiony to domena PO, przetargi dla wojska to Bronek z WSI, przekręty rolnicze to PSL, a VAT/alkohol/paliwa/węgiel/firanki w Mercedesach to domena SLD, więc Jurasowi przypadła "działka" w filantropii..... a tej Juras nauczył się od Ferdynanda Lipskiego.

  11. Strony