Polska, widoki między młotem, a kowadłem...

Prześlij dalej:

No cóż, optymiści myślą, że impeachment prezydenta Trumpa skończy się w tym tygodniu, w co jestem skłonny  wierzyć, choć Demokraci będą kombinować jak koń pod górkę. Miejmy nadzieję, że z kolei Polacy już się dowiedzieli, że natychmiast muszą przerwać ten naiwny mało czarujący  taniec wokół Żydów i zadbać o zdecydowane propagowanie własnej polityki historycznej. W przeciwnym wypadku sojusznicy przyprą nas do ściany tak, aby przyjaciele mogli nas obrabować i nie pomoże serdeczne zdumienie, bo nikt współsprawcom obrzydliwego holokaustu nie poda pomocnej dłoni...

Polscy stratedzy mają teraz okazję do obserwowania strategii i taktyki postępowania strony żydowskiej i stopniowo osiągania przewagi nie tylko odnośnie Palestyńczyków, ale ostatnio też wobec prezydenta Trumpa. Atakowany mocno z jednej strony, znosi kolejne złote jaja tej zaprzyjaźnionej frakcji, która z kolei pomaga mu odpierać ataki atakującej frakcji.  Funkcjonując pod ciągłym bombardowaniem i napięciem już przeniósł ambasadę do Jerozolimy, uznał za żydowskie Wzgórza Golan, odstrzelił Sulejmaniego i teraz wystąpił z pokojowym planem dla Palestyńczyków i Żydów.Trudno nie zauważyć, że im bardziej jest osaczony (impeachment), tym więcej podaje im piłek...

Dla polskich strategów może wypływać stąd wniosek, że żądanie przez jedne grupy nacisku 60 czy 300 mld nie jest takie groźne jak cena jaką polski rząd po cichu w międzyczasie zgodzi się płacić w formie rozmaitych ułatwień i bonusów za pomoc drugiej zaprzyjaźnionej grupie… I może właśnie na tym polega ta gra.

Jacek K. Matysiak                                                                                                              Kalifornia, 2020/01/29

Strony

Źródło foto: 
5681 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

1 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Obserwujemy powtórkę z rozrywki, teraz nie Arabia ale Stany.

    Jacques Attali: Żydzi,Świat, Pieniądze twierdzi:
    "W utrzymywaniu rozdzieranego siłami odśrodkowymi kalifatu mają im pomagać żydowscy doradcy i bankierzy. Zarządzają finansami, organizują sprawy związane z pieniądzem, załatwiają znaczne pożyczki zwracane przez kalifów z podatków, za których zbieranie są odpowiedzialni ci sami albo inni kupcy.
    [...]
    W końcu Bagdad zaczyna chylić się ku upadkowi, gospodarcza potęga kalifów gubi się w piaskach pustyni. Żydowska elita zaczyna się przenosić do Egiptu i Hiszpanii. W 1038 nie istnieje już w Babilonie stanowisko gaona, dwa lata póżniej ostatni egzylarcha, Ezekiah, umiera nie pozostawiając następcy."

  2. Strony