Polska, widoki między młotem, a kowadłem...

Prześlij dalej:

Trudno już dłużej grać przysłowiowego “głupka” i udawać, że w stosunkach polsko-żydowskich istnieje partnerstwo i wzajemne poszanowanie stron. Ostatnie ataki strony żydowskiej z wykorzystaniem niekoniecznie hipersonicznego Putina (raczej niewypał po Sowietach) jako wzmacniacza melodii antypolonizmu ułatwia Polakom dokonania oceny: “kto wróg, a kto przyjaciel” i każde zawody w rozgrywaniu nas metodą “dobry i zły policjant” nie są już w stanie przesłonić rzeczywistości. 

https://image.shutterstock.com/image-photo/polish-flag-waving-against-sunset-260nw-1052729519.jpg 

Jasno widać, że obraną taktyką ośrodków żydowskich jest maksymalizacja nacisków na Polskę połączona z przekłamywaniem historii i użyciem wszystkich dostępnych środków od mediów (książki,gazety, internet), organizacji roszczeniowych, ośrodków żydowskiego lobbingu w USA i Rosji, żydowskiego kapitału, urzędników państwa Izrael w celu wymuszenia haraczu, daniny od Państwa Polskiego, które przecież było pierwszą ofiarą II wojny światowej. Czyż bylibyśmy pochyłym drzewem upatrzonym przez przysłowiowe kozy?

Polacy historycznie żyją między młotem i kowadłem, między terytorialnymi apetytami Rosji i Niemiec, które wspólnie zaatakowały i zniszczyły nasze odrodzone państwo uderzając na niego we wrześniu 1939 r. Po kłótni między totalitarnymi socjalistycznymi partnerami (socjalizm międzynarodowy vs etniczny, rasowy) potęga III Rzeszy Niemieckiej została zniszczona przez aliantów jednak  już przy udziale Rosji Sowieckiej. Rosjanom tak się w Polsce spodobało, że przedłużyli swoje panowanie nad Polakami, aż do początku lat 90-tych XX w., czyli do czasu rozpadu ich zbrodniczego imperium. 

Ameryka konkurując i kontrując dalsze rozszerzanie się (jak Polska w 1920 r.) bolszewickiego “płomienia rewolucji” (czerwonej zarazy), zapewniła Europie względny spokój, aż po dzień dzisiejszy. Jednak i to imperium  samo przeszło metamorfozę i opanowane przez rewolucyjnych banksterów, traci siły wobec nowych wyzwań, choćby ze strony dotąd gwałtownie rosnącego w siłę chińskiego smoka. Nie wiadomo jak skończy się próba reform rozpoczęta przez Donalda Trumpa, który jest pod ciągłymi atakami po deklaracji, że chce osuszyć “swamp” (bagno).

Przypomnijmy, że Ameryka nie ma pretensji do polskiego Śląska, Pomorza, czy też ziem wschodnich. Jeśli mamy się czegoś obawiać z jej strony to ewentualnej dominacji jej kapitału, podobnie jak ze strony Niemiec i Rosji. Niemcy już panują na polskim rynku wydawniczym, medialnym, a Rosjanie ogrzewają nas swoim gazem i tanim węglem przyczyniając się nieopłacalności naszego przemysłu wydobywczego.

Strony

Źródło foto: 
5278 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

1 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Obserwujemy powtórkę z rozrywki, teraz nie Arabia ale Stany.

    Jacques Attali: Żydzi,Świat, Pieniądze twierdzi:
    "W utrzymywaniu rozdzieranego siłami odśrodkowymi kalifatu mają im pomagać żydowscy doradcy i bankierzy. Zarządzają finansami, organizują sprawy związane z pieniądzem, załatwiają znaczne pożyczki zwracane przez kalifów z podatków, za których zbieranie są odpowiedzialni ci sami albo inni kupcy.
    [...]
    W końcu Bagdad zaczyna chylić się ku upadkowi, gospodarcza potęga kalifów gubi się w piaskach pustyni. Żydowska elita zaczyna się przenosić do Egiptu i Hiszpanii. W 1038 nie istnieje już w Babilonie stanowisko gaona, dwa lata póżniej ostatni egzylarcha, Ezekiah, umiera nie pozostawiając następcy."

  2. Strony