Źródło foto: www.google.pl, zdjęcia wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl Art. 29. Prawo cytatu Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.



Polska jak trawa, pomalowana na… czerwono

Prześlij dalej:

Przez 25 lat żyliśmy w rzeczywistości malowanej i celowo poszukuję unikalnego porównania, bo w żadnym razie nie pasuje tu ani matrix, ani mistyfikacja. Cała groza, śmieszność i żałość polegają na tym, że kto chciał doskonale wiedział w czym uczestniczy. Twórcy RPIII właściwie nie przykładali się do kamuflażu, po prostu przy pomocy ogłupiających hasełek pozamiatali przeszłość i wyznaczyli przyszłość. „Tyle warte ile warte”, „niewidzialna ręka rynku”, „przeszłość oddzielamy grubą kreską”, „zoologiczna nienawiść”, itd., itp. Nie udałoby się to bez potężnej machiny pracującej dzień i noc w obronie wielkiej blagi, którą napędzały tak zwane autorytety i ludzie sukcesu. Nie było jednej dziedziny życia, której nie obstawiliby albo esbecy albo szantażowani i kontrolowani przez nich kapusie. Pierwszym premierem „wolnej Polski” został donosiciel z czasów stalinowskich, poseł PRL – Tadeusz Mazowiecki i na rzeczniczkę wybrał sobie agentkę Niezabitowską. Pierwszym prezydentem minowano ruskiego agenta Wojciecha Jaruzelskiego, później agenta „Bolka”, po nim agenta Alka i agenta Litwina. Głównym reformatorem gospodarki został marksistowski doktryner i niegdysiejszy doradca Gierka – Leszek Balcerowicz. Na pierwszego prezesa telewizji, po Urbanie, wybrano agenta Drawicza. Dwie kolejne telewizje komercyjne obsadzili kapusie esbeków: Solorz, Wejchert, Walter. Wszystkie media obsiadły resortowe dzieci, pierwsza gazeta to „Wyborcza" naszpikowana agenturą najpodlejszego sortu. Pierwsza sieć „handlowa” to założone przez wysokich funkcjonariuszy SB kantory wymiany walut. Pierwszym wielkim holdingiem był Kulczyk, syn esbeka i współpracownik SB. Pierwszą dużą firmą leasingową pod nazwą EFL urodził agent SB Leszek Czarnecki, obecnie bankier i mąż niejakiej Pieńkowskiej.

Strony

43018 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Cytując Kazika: "Nie ma litości dla skurwysynów". Amen...

  2. Andrzej Rozpłochowski: Rulewski - wstyd mi za Ciebie!



    wPolityce.pl/tvn24
    wPolityce.pl/tvn24

    Jesteśmy świadkami historycznej chwili - po wielu latach zaprzeczania i kłamstw, wbrew prywatnym i urzędowym zabiegom wielu ludzi w fałszowaniu prawdy, cała Polska zobaczyła wreszcie kropkę nad „i”. Czyli dokumenty SB, które niezbicie potwierdzają, że Lech Wałęsa był gorliwym tajnym współpracownikiem SB, który za pieniądze przez lata sprzedawał kolegów, których władza komunistyczna PRLnastępnie prześladowała, odbierała im zdrowie i niszczyła życie ich rodzin. O paradoksie historii; dowiedzenie tej prawdy o Wałęsie jest możliwe dzięki temu, że najważniejsze dowody miał w swoim posiadaniu generał Kiszczak. Z pewnością nigdy byśmy ich nie poznali, gdyby były one poza jego domem, ponieważ prezydent Lech Wałęsa zarządziłby ich wykradzenie, jak zrobiono to z innymi materiałami, do których miał on dostęp. Jestem przekonany, że odzyskamy dowody prawdy jeszcze z wielu prywatnych szaf ubeków, ponieważ wbrew pozorom, nikt nie szanuje ludzi nikczemnych.

    Wałęsa nie rozliczył się ze swojej przeszłości i zrobił krzywdę Polsce - na wieśćo ujawnieniu prawdy słusznie powiedział mądry reprezentant młodego pokolenia Polaków, wicepremier Mateusz Morawiecki. Natomiast legenda pierwszej „Solidarności”, senator PO Jan Rulewski, powiedział dzisiaj, że dziwi się, że ekscytujemy się „szczurem wypuszczonym z domu Kiszczaka”. Ponadto obawia się on o zdrowie… Wałęsy i powiada, że „my wszyscy musieliśmy w jakimś stopniu kolaborować”. Posłuchaj kolego - dopóki mówisz o sobie, nic mi do tego, ale kiedy publicznie o kolaborację z komunistami w PRL pomawiasz „nas wszystkich”, czyli liderów pierwszej „Solidarności”, ja jako jeden z nich, Ciebie widzę jako cień prawdziwego szczura, który gaworzy co mu ślina na język przyniesie. Wstyd mi za Ciebie, że kiedyś byłeś obok mnie uważany za ekstremę „Solidarności”, a w latach 1983-1984 razem byliśmy w „jedenastce” czołowych więźniów politycznych PRL. Niestety czuję obrzydzenie, że w takiej chwili jak obecna, która dla kondycji moralnej naszego narodu podobna jest zdemaskowaniu kłamstwa Katyńskiego i mam nadzieję, że również rychłego ukazania kłamstwa Smoleńskiego, Ty masz czelność roztkliwiać się nad zdrowiem Wałęsy, który sam sobie jest wszystkiemu winien i do dzisiaj zachowuje się właśnie on, jak mały człowiek. A poza tym - on ma się świetnie na kolejnym balowaniu w świecie, za co jeszcze dostaje takie pieniądze, jakich i Ty pewnie nie masz.

    A jednocześnie słowem nie wyrażasz obawy o zdrowie i ciężkie życie ofiar nikczemnych donosów Wałęsy, zarówno tych spośród nich, którzy jeszcze żyją i tych, którzy już odeszli. Twoje zachowanie jest tak pokrętne, jak Twoja polityczna kariera. I tak nikczemne, że w okresie II Rzeczypospolitej najpierw dałbym Tobie w pysk, a potem sprawę honoru rozwiązałyby pistolety. Dlatego choć trochę poczuj się jak Boni i te moje słowa uważaj za publicznie wymierzony Ci policzek.

    Katowice, 18 lutego 2016 Andrzej Rozpłochowski

  3. avatar

    co do ostatniego akapitu...to moze byc problem..nowy;wyczekiwany po tylu latach tego qrws...nowy rzad i prezydent od samego początku obwieszczaja o tym ze bedzie "demokracja"....jak POstępowac  z nimi "demokratycznie" jak NIKT PO tamtej stronie niczego nie rozumie..co to jest w zasadzie ta demokracja??kraj zrównany z ziemią..miliony na emigracji..tyle lat ..niewyjasnonych morderstw;zamachów;samobójstw..calej patologii rownych i równiejszych.wszechogarniajacej nedzy i braku perspektyw..osobiscie powtarxam ze "demokracja" w naszym kraju skonczyła sie w kwietniowy poranek...mam nadzieje ze i zmieni sie narracja rzadu i mediów..teraz o zadnej demokracji (wg mnie) MOWY NI MO!!!
    teczki elektryka ponoc maja zostac upublicznione..ja czekam na teczki gajowego;kierownika;doktorowej1metrodszpadla;całej wierchuszki SLD;ZSL;PO...

  4. Brawo! Mistrzu.

  5. Dziękuję Matko za ten tekst. To tyle, bo jakoś nie mogę zebrać myśli - tak dużo się nagle skumulowało. Ja nigdy nie wybaczę tym, którzy mi zdemolowali Polskę.

    I oczywiście dziękuję za zdjęcie tytułowe.

  6. to  była najciemniejsza szuja III eRPe

  7. A po co drogi Macieju podrzucasz nam tu śmierdzące skarpety Hadacza?

  8. Po pierwsze zeby pokazac ze uruchomiono wszystkie mozliwe tuby w temacie Bolka - nawet Hadacza a po drugie dla beki, chociaz zgodze sie, ze belkot Hadacza nie wszystkich smieszy.

    Hadacz belkocze wg instrukcji - to slychac.

    Wiec mamy do czynienia albo z totalnym odpalem wdowy po Kiszczaku (nie wazne z jakiego powodu np ze starchu patrz: sprawa Jaroszewiczow) albo z klasycznym odwroceniem uwagi i wsiowi usiluja Bolkiem przykryc cos innego.

    I tutaj konkluzja: jesli Kiszczakowa mysli ze sie ochroni ujawniajac teczki Bolka a innych nie, to sie grubo myli.

    Jest jeszcze trzeci watek: teczka Bolka ma postawic do pionu reszte towarzystwa ktore nieco oklaplo po przegranych wyborach. Bijcie sie o demokraje ludowa albo bedziemy otwierac kolejne szafy! Zauwazmy ze nie tak dawno zapowiedziano "rewaloryzacje" esbeckich emerytur...

    Jedno jest pewne: demokraci ludowi wydaja sie byc nieco zaskoczeni i pogubili sie troche na samym poczatku by szybko zewrzec szeregi, stad wrzutka o Rajmundzie i walenie na slepo w Jaroslawa i w Lecha ("jest na filmie z Magdalenki") no i w PiS rzecz jasna.

    Swoje "6 groszy" dorzucil i Petru na TT za co zostal zmasakrowany.

  9. Ja tam widzę chaos u demokratów ludowych i kolejne odgrzewanie kotleta. Tym razem nie przejdzie, bo medialnie nie stanowią już zwartej ławy, a kwity poszły nie z IPN-u czy innego nienawistnika prawicowego, ale z samego jądra ciemności czyli od Kiszczaka. To zupełnie inna sytuacja niż parę lat temu. :)

  10. Strony