Prześlij dalej:

W Warszawie chodzi o „marne” 2 miliardy i lekcja z tej powtarzającej się prawidłowości dla inteligentnego wyborcy jest jedna. Nie ma takiej siły, aby na wypadek powrotu POKO do władzy 30 miliardów z 500+ i co najmniej drugie tyle z VAT nie zostały z powrotem odebrane Polakom i przejęte przez stare POKO-we mafie. Takiej kasy nikt w POKO nie odpuści, bo po to oni do władzy idą. Problem w tym, że inteligentny wyborca nie stanowi większości wyborczej, stąd reszcie, prostymi środkami trzeba wytłumaczyć, co ich czeka, no i tego się właśnie najbardziej boję. Jeśli PiS nie wróci do poziomu komunikacji z czasów kampanii 2015 roku, POKO nie tylko warszawską bonifikatę zamiecie pod dywan, ale okradnie Polaków na znacznie większa kasę.

Strony

Źródło foto: 
14445 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. Czyli platforma

    wycofała się z dwóch miliardów które sami przyznali przed wyborami.
    Co dopiero z obietnic PiS o dofinansowaniu do dzieci i zabraniu mafii VAT. Że swoich obietnic się wycofują a PiSu będą realizować?

    Rok 2019 jest oficjalnie rokiem bandery i upa. Jedynym problemem w relacjach polsko ukraińskich jest upa, a dla Ukraińców upa nie jest do niczego potrzebne. Ale Polskę politycy ukraińscy też mają ...... i ciężko na to zapracowaliśmy.

  2. Są "więksi" tego świata (z różnych kierunków geograficznych), którzy dbają o to, aby Rzeczpospolita wielu narodów się nie zrosła.

  3. Każdy, kto wie o co chodzi w tej całej polityce, powinien wszystkim wokół mówić że PO skasuje wszystkie pisowskie programy socjalne i rozwojowe. "Piniędzy" na nie nie będzie. Trzeba je będzie oddać wszystkim dojącym Polskę, włączywszy w to mafie vatowskie.

  4. Nie wolno lekceważyć Trzaskowskiego. Gra o prezydenturę Polski i na razie zachowuje się pragmatycznie. Wszystkie podwyżki i tym podobne nieprzyjemne rzeczy uruchamia na początku kadencji. Za kilka lat żaden Warszawiak nie będzie już tego pamiętał, nie mówiąc już o lemingach. Jak przyjdą wybory, może mieć w miarę czyste konto.

    Cała nadzieja w tym że przegra z materią infrastrukturalną, taką jak woda, ścieki, nawierzchnie, korki itp. - kompromitując się jako zarządca. Na szczęście żaden z niego Starynkiewicz, raczej to taki lokalny Macron.

  5. Trzaskowski jest za cienki nawet na "lokalnego" Macrona. To jest leśny głupek i tylko ludzie całkowicie zindoktrynowani i ogłupieni mogli na kogoś takiego głosować. Obawiam się jednak, że żaden z tych zindoktrynowanych głupków nie wyciągnie jakichkolwiek rozsądnych wniosków z głupoty, którą zrobił w tych wyborach. Hasło "głosuję na byle kogo, byle nie był z PiS" niestety nadal dla wielu "obywateli" jest podstawowym kryterium wyborczym. Żenada, ale taki mamy teraz "obywateli". Tylko Polski szkoda

  6. avatar

    Głupek, bo głupek ale to CWANY GŁUPEK i jako taki, niebezpieczny głupek.

  7. avatar

    Fraszka nouva:

    w trakcie lektury powyższego przypomnienia o DNA liberałów, mentalnego dziedzictwa PO hitlerowskiej służby wywiadowczej BND, (Czaskoski, Szehetyna, Tussk, HGW) przypomniał mi się stary kawał: PO bity przez ojca młody złodziej pyta, dlaczego mnie bijesz, przecież ukradłem jak ta lala? Bo żeś się dał złapać, ciulu. Odpowiednie nazwiska sami Państwo przypnijcie. Wyniki wyborów we WSI Warszawa pokazują jednoznacznie - wymieranie aparatu bandytyzmu i terroru stalinowskiego, dzięki nadzwyczajnej (niedostępnej szarakom) opiece medycznej, nie następuje gradualnie. PO bolszewickie bydło rozwnuczyło się ewidentnie; próby usunięcia tego raka są ważkie tak, jak leczenie syfilisu niemieckiego lemoniadą z Lemingradu. Cóż więc czynić? Przywrócić Warszawie dawną rolę żydowskiej mieściny na skraju Imperiów, przenieść życie w lokalną Polskę!

  8. Strony