Po imprezie z taśmami, Tuska załatwi kac moralny wyborców

Prześlij dalej:

Przeciwnicy Tuska podzielili się na optymistów i pesymistów, chociaż ten podział istniał od zawsze, to teraz jakby się uwypuklił. Dodatkowego kontrastu nadała podziałowi afera taśmowa, po której jakby więcej pojawiło się optymistów. Wydaje się, że słusznie, bo pesymiści zamiast zajmować się skalą złodziejstwa, której de facto na taśmach nie ujawniono, powinni sobie zadać podstawowe pytanie. Co bym zrobił na miejscu Belki, Sikorskiego, Sienkiewicza? Najprościej odpowiedzieć, że z tymi osobnikami nic mnie nie łączy, ale tutaj dla odmiany nie byłbym takim optymistą. Człowiek jest zwierzęciem drapieżnym, co oznacza, że świętemu zdarza się upodlić, pobłądzić lub przynajmniej zrobić coś głupiego, taka nasza natura. Załóżmy zatem, że każdy z nas mógłby znaleźć się na miejscu wyżej wymienionych konsumentów plebejskiego żarcia, które ładnie wygląda i kosztuje w snobistycznej karcie dań. Mamy w ich zachowaniu cały katalog głupot i podłości, dość charakterystycznych dla nadużywania alkoholu, co dnia następnego wywołuje określony zespół reakcji. W czasach licealnych, jako debiutanci w spożywaniu napojów posiadających moc ogłupiania, zastanawialiśmy się wielokrotnie, jaki rodzaj kaca jest gorszy i zawsze byliśmy zgodni, że „moralniak”. Suszenie w gębie, grzmoty we łbie i nudności w trzewiach, najdalej do wieczora przechodziły, kac moralny potrafił utrzymać się całymi tygodniami. Oczywiście nie zgłupiałem do reszty i nie podejrzewam, żeby ludzie formatu ministra w rządzie Tuska, byli dotknięci wielotygodniowym wyrzutem sumienia, ale pewien durny wyraz twarzy i unikanie towarzystwa na pewno ich dopadł i na długo zostanie. Nie to jest jednak rzeczą najważniejszą, cała siła afery taśmowej polega na tym, że mamy do czynienia „obyczajówką” i każdy ma swoje wyrobione zdanie. Nieważne, czy Belka, Sienkiewicz i Sikorski cierpią z powodu kaca, ważne, że ludzie widzieli ich pijackie wyczyny i co gorsze zachowanie po.

Strony

17850 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    gospodarkę dodrukiem pustego pieniędza 90% głupoli zamieszkujących tę krainę nie jest w stanie zrozumieć. Ale może dotrze do tych pustych łbów fakt wydawania lekką ręką na jednorazową kolację czy lunch, miesięcznej pensji większości z nich.
    I w tym tli się rahitycznym płomyczkiem moja malutka nadzieja na zmianę w tym kraju. Lecz zaraz przychodzi otrzeźwienie, że nic się nie zmieni, bo przecież przez 300 ostatnich lat nic się nie zmieniło w naszej poddańczej mentalności...

  2. avatar

    "Najsilniej łączy je kurczowe trzymanie się wizerunku siebie jako ofiary oraz dumne obnoszenie się z tym. Ludzie ci opowiadają innym o wszelkich niepowodzeniach, tragediach i katastrofach, jakie im się w życiu przytrafiły. Osoby te są ochotnikami, a nie ofiarami. Dokonały (podświadomego) wyboru, aby pozostać ofiarą."

    "Nie można iść naprzód, kiedy ma się wewnętrzne poczucie bycia pionkiem życiowym. Jeśli postrzegasz samego siebie jako ofiarę, sprawiasz, że ludzie wokół ciebie zaczynają widzieć cię w identyczny sposób. Tworzysz samosprawdzającą się przepowiednię. Czyniąc to, odpychasz od siebie miłość, odkładasz na później bycie szczęśliwym, zwiększasz prawdopodobieństwo wystąpienia chorób i kontuzji oraz uniemożliwiasz samemu sobie odniesienie sukcesu na polu finansowym bądź zawodowym. Twoja wzruszająca historyjka tak bardzo przekonuje innych, że zmuszony jesteś w kółko odgrywać znany scenariusz."

  3. ale ja za pierwszy znaczący objaw ostracyzmu politycznego na arenie międzynarodowej w stosunku do Sikorskiego traktuję dzisiajsze „pociągnięcie“ niemieckiego ministra spraw zagranicznych Franka Waltera Steimeiera, który zaprosił do Berlina swoich kolegów „po urzędzie“ z Ukrainy, Rosji i Francji w sprawie wspólnych negocjacji na temat zawieszenia broni.

    Swojego „bester Freund“ Radka Sikorskiego, który, jako przedstawiciel kraju bezpośrednio graniczącego z Ukrainą jeszcze nie tak dawno nie tylko uczestniczył w tego typu negocjacjach, ale – jak dobrze pamiętamy – pozwalał sobie pokrzykiwać na przedstawicieli Majdanu, niemecki minister po prostu olał.

    Może bał się, że Radek po kilku „Schnaps'ach“ i „Bismarckhering’u“ będzie zbyt uporczywie domagał się zrobienia komuś laski? ;)

  4. avatar

    Radosław Sikorski to Minister Spraw Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej

  5. zacznie odczuwac wokol siebie miedzynarodowa proznie, czego sygnalem moze byc ww spotkanie...
    nie sadze, zeby moglo byc inaczej, skoro mamy do czynienia z skompromitowanym, prowincjonalnym egomaniakiem
    on juz 'padl' w oczach ludzi ze swiata zachodnich standardow 

  6. Przynosi straszny wstyd tej zaszczytnej funkcji, Pajac reprezentujacy Polske i Polakow.

  7. POkazało się, że to wybrańcy piją, a moralniaka mają wyborcy . Wybrańcy wielokrotnie już pokazali jak grubą mają skórę,gdzie maja opinię o sobie. Umoralniać to my, a nie nas.
    Kozetka dla upadłych na duchu zwolenników Tuska pracuje pełną parą,  trwa medialna terapia, psycholodzy polityczni Rychard i Krzeminski tłumaczą dlaczego podsłuchiwanie jest brzydkie, a 1200 za wino to mniej niż 8,50 za dorsza.
    Na kaca moralnego po "taśmach" media stosują wypróbowane już wielokrotnie wyciszenie. Taki np. Protasiewicz  praktycznie już jest wyciszony. Za pomocą wspomnień o siusiaku Hofmana czy włosa w nosie Kaczora .

  8. avatar

    przy tym  http://niepoprawni.pl/blog/6496/zygmunt-bialas-jak-glosowali-poslowie-w-sprawie-odszkodowan-za-holocaust  te 1500 zł za kolację to jest takie samo goowno jak  8,50 za dorsza."Titanic" (Polska) tonie a tu na forum orkiestra (wpisy) gra do końca.To kpina żeby Polska płaciła ODSZKODOWANIA za jakiś holokaust. Wkrótce zapłacimy za to, że w 1968 roku żydzi pogonili żydów z Polski bo dla wszystkich brakowało miejsca przy sutym żłobie.Ale największą kpiną jest wsparcie tej ustawy przez wszystkich minus 2-ch podobno Polskich patriotycznych posłów z PiS i SLD na czele.Rozumiem, że to teraz ja będę "płacił" synowi żydowskiego bandziora z UB który znęcał się nad moim ojcem 100 euro. Bo co, tatuś nadwyrężył sobie ramię czy nadgarstek przy biciu???????
    Wysiadam z tego pociągu pełnego wariatów.

  9. Jak usłyszałem to nie wierzyłem. Jak poczytałem kto głosował to całkiem opadłem z sił. Niemozliwe stało się faktem - wszyscy grają w tej samej drużynie. Jak tępym sqrwysynem trzeba być aby zagłosować za czymś takim.
    Zamiast zajmowac sie pierdołami wypadaloby przyjrzeć się ustawom co to (p)osły tak ochoczo uchwalają bo takich kwiatków znajdzie się dużo więcej.

  10. avatar

    Jak zrozumiałem Arłukowicza to Polacy chorzy na raka będą sponsorować deal żydowskich emerytur.
    Ich leki podrożały o ponad 6 000 % (sześć tysięcy procent)

  11. Strony