Prześlij dalej:

Mamy do dyspozycji konkrety, nie jakieś tam wyniki sondażowe, czy opinie ekspertów, ale liczby, które mówią prawie wszystko. Przygotowałem tabelę, wklejoną poniżej, aby przeciąć serię bzdur i pakiet mitów krążących wokół poszczególnych partii i ich wyborców. Nie ma w tej tabeli podstawowego podziału na miasta i prowincję, bo taka matematyczna ilustracja jest zbędna. Wiadomo, że KO w miastach wygrała i to spektakularnie, a PiS w miastach dostał większego łupnia, niż powinien i zawdzięcza ten stan rzeczy tylko sobie.

Wymieniam największe mity i bzdury, by po kolei je obalić.

PiS przez upokorzenie Beaty Szydło, odpuszczenie Żydom, kaście sądowniczej i Unii Europejskiej, traci elektorat, który zostaje w domu albo głosuje na Ruch Narodowy

Czuję się za rozpowszechnianie tej głupoty trochę odpowiedzialny, przez krótki czas sam wyrażałem podobne obawy, ale liczby nie kłamią.

Strony

Źródło foto: 
13122 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. Świetna analiza, oby dotarła do wierchuszki PiS. Statystyki nie kłamią.

  2. Dla każdego tutaj powinno być oczywiste, że w Polsce mamy jedną partię polityczną (PiS) oraz liczne organizacje "partyjne" jakie łączy wspólna sprawa, czyli - układ mafijny. Dlatego nie widzę możliwości zawiązania sojuszy w Sejmikach przez PiS, gdyż straci on swoją wiarygodność (mafia ma za uszami i nie ma programu, więc o czym oni chcą rozmawiać?).

    PiS powinno być zadowolone z uzyskanego wyniku, ale Polacy już nie, bo w większości samorządów będzie nadal rządziła "mafia".

  3. "Bezpartyjni" to mogą być ludzie z PO czy PSL - oni z rok temu pozakładali takie twory, by zmylić wyborców. Mój wójt w poprzedniej kadencji startował z listy PO a teraz w mojej gminie nie było listy PO! ... a wójt i tak wygrał startując, o dziwo nie z tworu "Bezpartyjni", a jeszcze z innego dla zmyłki wyborców.

    Zresztą ci ludzie tak się potasowali, że np. radny, który poprzednio startował z listy PO teraz startował z nowgo ugrupowania i listy nowego kandydata na wójta (bo z poprzednim sie pożarł).

    Ok. 10% głosów nieważnych do sejmików wojewódzkich wynika po prostu z faktu, że województwo duże a kandydaci często nieznani i z drugiego końca dużego województwa. Sam zagłosowałem na listę 10 i na ostatniego na tej liscie ... bo nikogo nie znałem nawet po nazwisku. I jak ktoś, nie znając kandydatów był na głosowaniu - to mógł oddać po prostu głos nieważny. 

    A reasumując wyciągnąłem z tych wyborów wniosek, że ... na wybory samorządowe nie ma sensu u mnie iść - bo i tak klika z PO wygra jak co wybory (wójta wybrano z 70% poparciem a w gminie pracuje od początku transformacji jako sekretarz, zastępca wójta itp., wójtem jest chyba 3 czy 4 kadencję). Ewentualnie można przyczynić sie do poprawy wyników w sejmikach.

  4. "Kurski won natychmiast, zamknąć fronty z UE i kastą ..."  To pierwsze jak najbardziej słuszne i do zrealizowania. Ale to nie Polska prowadzi wojnę z UE, tylko jest odwrotnie. Nię będzie  "praworządności", czy ekologii to wymyśli się coś innego. Rząd PiS-u jeszcze nie powstał kiedy KOD już działał. Podobnie od samego początku, od 2015 r., rząd PiS w Polsce dla rządzących UE jest nie do przyjęcia. Dlatego uklęknięcie, częściowe poddanie się, Unii nie wystarczy. Trzeba by, cytując "księcia małzonka",  zrobić im jeszcze laskę.

  5. avatar

    SLD wraca do gry

    Być może, tylko na pewno nie do politycznej gry. Znów proste liczby obalają mit. Wynik z 2014 roku 1 048 121 głosów i 8,79% poparcia. W 2018 roku 1 003 768 i 6,6% poparcia.

     

    Wyciągam z powyższego radosny wniosek, że Ziemia jednak kręci się, a komuchy SLD/UW/PSL/PZPR/UB/WSI/GRU/BND i ich pomiot wymierają, niestety powoli. I taki, na ten przykład, komuch od moskiewskiej pożyczki, ten śmigłowiec Leszek Miller (skończył ledwie zawodówkę) zaproponował dzisiaj Monikę chyba nie Olejnik, tylko inną koleżankę Urbana- Jaruzelską na kandydata na prezydenta komuszej mierzwy. 

    Wracając do merituma. Wybory parlamentarnne za dwa lata... 

    Merkel na pewno nie "upadnie" tylko dostanie jakiś stołek EU, wszak agenci DDR/GRU lubią innych swoich agencików (vide TW Oskar).

    Wybory w Polsce to nie pojedynek ludzkich racji PiS i eurobolszewickich KO/PO/PSL, to pojedynek lewackiej unii szoroszowych wypierdków z resztkami honoru w Polsce (+Węgry+Nowe Włochy+Międzymorze).

    Tak więc matematycznie-miliony przeciw nam! Przeciw PiS występuje potęga (zdobyta zbrodniami, bandytyznem, rabunkiem, niewolniczą pracą więźniów) pohitlerowskich Niemiec i ich koalicja z nowo-bolszewikami. Reasumując: jeśli dzięki temu Kurskiemu PiS ma słaby wynik, to trzeba go za to pochwalić. Gdyby PiS TERAZ wygrał zdecydowanie, jutro owczarek niemiecki Timermans czy inny pijaczyna Junkers wysłaliby Luftwaffe, czołgi i zielone ludziki by zaprowadzić niemiecki PO rządek! A Gersdorfina, PO niemieckich wojażach i jej banda zaczęłaby od? Od UNIEWAŻNIENIA wyników demokratycznych wyborów!

  6. Z tym zamykaniem frontów z UE to lepiej uważać, bo sporo wyborców PO uciekło w 2015 do PiS z obawy przed wpuszczeniem muzułmanów z Afryki. To kluczowa sprawa dla zmiennego elektoratu. Właśnie od tych "zmiennych" słyszałem pretensje do jeszcze wówczas "ich" PO, że włazi za bardzo w tyłek Unii.

    PS
    Jak te wszystkie fronty z UE zostaną zamknięte (a jest ich trochę, więcej niż tylko uchodźcy, sądy, seks wielopłciowy), to czym będzie się w oczach wyborcy różnić PiS od PO? Tym, że częściej macha flagą narodową?

  7. Dodałbym jeszcze że fronty te nie zostaną nigdy zamknięte. To wojna, nie spór. Albo lewactwo z UE wdepcze nas w ziemię albo muzułmanie wcześniej zrobią to z nimi.

  8. to fatalnie, bo PiS buduje politykę na założeniu, że UE i USA będą nam za darmo dostarczać ciepłą wodę do kranu i PiS będzie spokojnie kręcił kranikami przez 4 pokolenia.

    Wypowiedź Suskiego o mirabelkach to najważniejsze polityczne wydarzenie końca roku. To że PiS wysadził w powietrze grupę wyszechradzką i międzymorze, a wojsko polskie wciąż będzie lekką piechotą niezdolną do działań wojskowych, nikogo nie interesuje.

  9. Może mamy zacząć być tacy jak oni, po to by zdobyć władzę. Przyjmiemy ich wartości to wtedy zwyciężymy i przejmiemy ich elektorat. To dobra strategia dla partii władzy. W tej całej grze chyba nie o to chodzi.

    To, co się dzieje w Polsce to globalna wojna idei między cywilizacją chrześcijańską a lewackim NWO. Wojna, której większość wyborców nie jest świadoma. Dlatego trzeba zaatakować lewactwo od strony ideowej. Zamiast wywalenia Kurskiego trzeba odgermanizować prasę i dążyć do zniszczenia TVN, a potem pokazać o co w tej wojnie chodzi.

  10. Strony