Prześlij dalej:

Mamy do dyspozycji konkrety, nie jakieś tam wyniki sondażowe, czy opinie ekspertów, ale liczby, które mówią prawie wszystko. Przygotowałem tabelę, wklejoną poniżej, aby przeciąć serię bzdur i pakiet mitów krążących wokół poszczególnych partii i ich wyborców. Nie ma w tej tabeli podstawowego podziału na miasta i prowincję, bo taka matematyczna ilustracja jest zbędna. Wiadomo, że KO w miastach wygrała i to spektakularnie, a PiS w miastach dostał większego łupnia, niż powinien i zawdzięcza ten stan rzeczy tylko sobie.

Wymieniam największe mity i bzdury, by po kolei je obalić.

PiS przez upokorzenie Beaty Szydło, odpuszczenie Żydom, kaście sądowniczej i Unii Europejskiej, traci elektorat, który zostaje w domu albo głosuje na Ruch Narodowy

Czuję się za rozpowszechnianie tej głupoty trochę odpowiedzialny, przez krótki czas sam wyrażałem podobne obawy, ale liczby nie kłamią.






  BS PSL KO SLD RN Kukiz’15 PiS
Dolnośląskie 168 442 58 820 289 831 61 889 14 874 53 800 320 908
Kujawsko-Pomorskie 5 077 113 012 273 800 71 131 4 288 45 011 223 357
Lubelskie 3 709 168 921 159 167 51 520 11 525 58 072 385 422
Lubuskie 50 764 47 919 115 294 36 941 6 435 12 391 96 747
Łódzkie 40 875 136 743 297 245 66 160 12 200 61 333 365 241
Małopolskie 53 347 137 617 310 870 39 312 11 814 79 030 597 432
Mazowieckie 149 551 315 287 662 994 130 970 29 612 130 501 815 942
Opolskie 2 787 105 501 105 501 21 263 3 403 21 708 92 305
Podkarpackie 28 801 100 802 114 100 49 669 16 318 56 176 443 439
Podlaskie 5 623 73 386 113 137 22 422 6 353 27 657 195 188
Pomorskie 4 219 104 757 162 173 43 535 14 116 33 581 150 169
Śląskie 86 495 89 879 502 990 144 878 20 318 114 796 560 075
Świętokrzyskie 14 945 137 372 63 456 33 141 6 254 26 387 206 697
Warmińsko-Mazurskie 4 219 104 757 162 173 43 535 14 116 33 581 150 169
Wielkopolskie 84 435 201 499 411 697 129 292 17 427 17 427 386 483
Zachodniopomorskie 87 652 61 940 204 979 58 110 4 684 26 911 171 439
  790 941 1 958 212 3 949 407 1 003 768 193 737 798 362 5 161 013

Jak widać tam gdzie PiS miał stały elektorat, to jeszcze go powiększył w stosunku do 2014 roku, bo tylko wybory samorządowe z samorządowymi możemy porównać. Pozwoliło to na odbicie województw PSL-owskich, świętokrzyskie na przykład. Widać też, że Ruch Narodowy to jest Partia Emerytów i Rencistów działająca na granicy 1% poparcia i 193 737
głosów. RN nie powiększa elektoratu w ogóle, ani kosztem PiS.

Frekwencja działa na niekorzyść PiS

Trudno o większą bzdurę, gdy się porówna najprostsze dane. Frekwencja z 2014 roku to 47,4% i dała PiS 3,2 miliona głosów, to jest 26,89% poparcia. Frekwencja z 2018 roku to 55% i dała PiS 5,2 miliona głosów, to jest 33,4% poparcia. Ślepy i niezbyt rozgarnięty widzi, że głównym beneficjentem frekwencji został PiS, który pozyskał blisko 2 miliony głosów.

PO i Nowoczesna zyskały na połączeniu sił i zbudowaniu Koalicji Obywatelskiej PiS

Powyższa teza jest tylko i wyłącznie kpiną lub pobożnym życzeniem, które brutalnie weryfikuje matematyka. W 2014 roku PO przy frekwencji 47,4% dostaje 3 136 591 głosów, czyli 26,29%. W 2018 roku przy frekwencji 55% KO dostaje 3 949 407, czyli 26,97% poparcia. Teoretycznie liczba głosów jest o 800 tys. większa, ale po korekcie frekwencji, która PiS dała 2 miliony, a połączonej PO i Nowoczesna zaledwie 800 tys, KO procentowo i proporcjonalnie stoi w miejscu. PO zjadła Nowoczesną i nic jej to nie dało, a Nowoczesna jest już trupem.

PSL potwierdziło siłę

Po prostu gromki śmiech, nie ma większego przegranego tych wyborów. 2014 rok 2 848 447 głosów i 23,88% poparcia. 2018 rok 1 958 212 głosów i 12% poparcia. PSL traci prawie milion głosów przy podniesionej o kilka milionów frekwencji. Największy przegrany, ponad 55% straconych mandatów i stracona władza w wielu sejmikach na rzecz PiS.

SLD wraca do gry

Być może, tylko na pewno nie do politycznej gry. Znów proste liczby obalają mit. Wynik z 2014 roku 1 048 121 głosów i 8,79% poparcia. W 2018 roku 1 003 768 i 6,6% poparcia. SLD w 2014 roku było na dnie i pomimo podniesionej frekwencji, w tym w dużych miastach, dno pogłębiło.

Nie ma miejsca dla nikogo poza PO i PiS

Przeczy tej tezie start w wyborach Kukiz’15, który wprawdzie ma taki sobie wynik 1 003 768 głosów i 5,63%, ale pamiętajmy, że to wynik „samorządowy”, poza tym Kukiz’15 był w stanie stworzyć lokalne struktury, co się nie udało Nowoczesnej. Druga istotna informacja, to wyniki „Bezpartyjnych” niby tylko 790 941 i 5,28% , ale oni zdobyli sporo mandatów w sejmikach i PiS powinien się przyjrzeć temu zjawisku z najwyższą uwagą, bo tam są potencjalni wyborcy, którzy zdecydują o wyniku PiS, samodzielnej większości parlamentarnej lub jej braku.

Wnioski i strategia na przyszłość

Na koniec uwagi ogólne, chociaż fundamentalne dla dalszej strategii. Banalne stwierdzenie, że Polska jest podzielona na pół pomiędzy PiS i PO nie jest prawdziwe. Polska jest podzielona na pół pomiędzy PiS i anty-PiS, a to duża różnica. Wnioski nasuwają się same, w interesie PiS leżą dalsze podziały w anty-PiS, jeden blok zawsze daje zysk przy liczeniu głosów. W bloku anty-PiS znajdują się tacy wyborcy, którzy nigdy nie zagłosują na PiS, ale są też poszukiwacze czegoś innego od PiS, tylko dlatego, że ta partia ich męczy jakością przekazu. Potencjał PiS tkwi w dwóch miejscach, w jednym lewicowym i drugim centroprawicowym.

Elektorat PSL i SLD można przekonać programami socjalnymi, ale nie wolno ich straszyć „polexitem” i innymi wojnami, ponieważ to na nich działa z siłą wodospadu. Drugie miejsce to Kukiz’15 i „Bezpartyjni”, dla nich przekaz musi być taki, jak kampania Andrzeja Dudy. PiS z własnej głupoty traci tych wyborców poprzez radykalizowanie przekazu, co jest zupełnie zbędne, przekonuje przekonanych i zraża wahających się. Główny winnym jest Kurski z toporną propagandą nie do zniesienia nawet dla wyborców PiS, który mobilizuje „lemingi” i ponownie przykleja PiS łatkę partii obciachowej.

Wyniki wyborów aż krzyczą, że w tych obszarach gdzie PiS ma poparcie powiększył swój stan posiadania i nie jest to zasługa „gadania”, ale czynów i wyborców anty-PO. Pomimo wpadek z Izraelem, UE i Beatą Szydło nigdzie stały elektorat PiS nie uciekł i nie został w domu, to są po prostu brednie. Oznacza to tyle, że przy zachowaniu programów socjalnych i głównych kierunków polityki, łagodzenie kursu i to w wielu miejscach nie przynosi żadnych strat. Natomiast spore straty w konkretnych miejscach: duże miasta i elektorat „bezpartyjny” przynosi obrzydliwie nieskuteczna propaganda, działa też straszenie Polaków „polexitem” oraz jałowa w tej chwili wojna z „najwyższą kastą”. Kurski won natychmiast, zamknąć fronty z UE i kastą, a wynik powyżej 40% dla PiS w wyborach parlamentarnych stanie się faktem.

Źródło foto: 
0
12418 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

21 (liczba komentarzy)

  1. Świetna analiza, oby dotarła do wierchuszki PiS. Statystyki nie kłamią.

  2. Dla każdego tutaj powinno być oczywiste, że w Polsce mamy jedną partię polityczną (PiS) oraz liczne organizacje "partyjne" jakie łączy wspólna sprawa, czyli - układ mafijny. Dlatego nie widzę możliwości zawiązania sojuszy w Sejmikach przez PiS, gdyż straci on swoją wiarygodność (mafia ma za uszami i nie ma programu, więc o czym oni chcą rozmawiać?).

    PiS powinno być zadowolone z uzyskanego wyniku, ale Polacy już nie, bo w większości samorządów będzie nadal rządziła "mafia".

  3. "Bezpartyjni" to mogą być ludzie z PO czy PSL - oni z rok temu pozakładali takie twory, by zmylić wyborców. Mój wójt w poprzedniej kadencji startował z listy PO a teraz w mojej gminie nie było listy PO! ... a wójt i tak wygrał startując, o dziwo nie z tworu "Bezpartyjni", a jeszcze z innego dla zmyłki wyborców.

    Zresztą ci ludzie tak się potasowali, że np. radny, który poprzednio startował z listy PO teraz startował z nowgo ugrupowania i listy nowego kandydata na wójta (bo z poprzednim sie pożarł).

    Ok. 10% głosów nieważnych do sejmików wojewódzkich wynika po prostu z faktu, że województwo duże a kandydaci często nieznani i z drugiego końca dużego województwa. Sam zagłosowałem na listę 10 i na ostatniego na tej liscie ... bo nikogo nie znałem nawet po nazwisku. I jak ktoś, nie znając kandydatów był na głosowaniu - to mógł oddać po prostu głos nieważny. 

    A reasumując wyciągnąłem z tych wyborów wniosek, że ... na wybory samorządowe nie ma sensu u mnie iść - bo i tak klika z PO wygra jak co wybory (wójta wybrano z 70% poparciem a w gminie pracuje od początku transformacji jako sekretarz, zastępca wójta itp., wójtem jest chyba 3 czy 4 kadencję). Ewentualnie można przyczynić sie do poprawy wyników w sejmikach.

  4. "Kurski won natychmiast, zamknąć fronty z UE i kastą ..."  To pierwsze jak najbardziej słuszne i do zrealizowania. Ale to nie Polska prowadzi wojnę z UE, tylko jest odwrotnie. Nię będzie  "praworządności", czy ekologii to wymyśli się coś innego. Rząd PiS-u jeszcze nie powstał kiedy KOD już działał. Podobnie od samego początku, od 2015 r., rząd PiS w Polsce dla rządzących UE jest nie do przyjęcia. Dlatego uklęknięcie, częściowe poddanie się, Unii nie wystarczy. Trzeba by, cytując "księcia małzonka",  zrobić im jeszcze laskę.

  5. avatar

    SLD wraca do gry

    Być może, tylko na pewno nie do politycznej gry. Znów proste liczby obalają mit. Wynik z 2014 roku 1 048 121 głosów i 8,79% poparcia. W 2018 roku 1 003 768 i 6,6% poparcia.

     

    Wyciągam z powyższego radosny wniosek, że Ziemia jednak kręci się, a komuchy SLD/UW/PSL/PZPR/UB/WSI/GRU/BND i ich pomiot wymierają, niestety powoli. I taki, na ten przykład, komuch od moskiewskiej pożyczki, ten śmigłowiec Leszek Miller (skończył ledwie zawodówkę) zaproponował dzisiaj Monikę chyba nie Olejnik, tylko inną koleżankę Urbana- Jaruzelską na kandydata na prezydenta komuszej mierzwy. 

    Wracając do merituma. Wybory parlamentarnne za dwa lata... 

    Merkel na pewno nie "upadnie" tylko dostanie jakiś stołek EU, wszak agenci DDR/GRU lubią innych swoich agencików (vide TW Oskar).

    Wybory w Polsce to nie pojedynek ludzkich racji PiS i eurobolszewickich KO/PO/PSL, to pojedynek lewackiej unii szoroszowych wypierdków z resztkami honoru w Polsce (+Węgry+Nowe Włochy+Międzymorze).

    Tak więc matematycznie-miliony przeciw nam! Przeciw PiS występuje potęga (zdobyta zbrodniami, bandytyznem, rabunkiem, niewolniczą pracą więźniów) pohitlerowskich Niemiec i ich koalicja z nowo-bolszewikami. Reasumując: jeśli dzięki temu Kurskiemu PiS ma słaby wynik, to trzeba go za to pochwalić. Gdyby PiS TERAZ wygrał zdecydowanie, jutro owczarek niemiecki Timermans czy inny pijaczyna Junkers wysłaliby Luftwaffe, czołgi i zielone ludziki by zaprowadzić niemiecki PO rządek! A Gersdorfina, PO niemieckich wojażach i jej banda zaczęłaby od? Od UNIEWAŻNIENIA wyników demokratycznych wyborów!

  6. Z tym zamykaniem frontów z UE to lepiej uważać, bo sporo wyborców PO uciekło w 2015 do PiS z obawy przed wpuszczeniem muzułmanów z Afryki. To kluczowa sprawa dla zmiennego elektoratu. Właśnie od tych "zmiennych" słyszałem pretensje do jeszcze wówczas "ich" PO, że włazi za bardzo w tyłek Unii.

    PS
    Jak te wszystkie fronty z UE zostaną zamknięte (a jest ich trochę, więcej niż tylko uchodźcy, sądy, seks wielopłciowy), to czym będzie się w oczach wyborcy różnić PiS od PO? Tym, że częściej macha flagą narodową?

  7. Dodałbym jeszcze że fronty te nie zostaną nigdy zamknięte. To wojna, nie spór. Albo lewactwo z UE wdepcze nas w ziemię albo muzułmanie wcześniej zrobią to z nimi.

  8. to fatalnie, bo PiS buduje politykę na założeniu, że UE i USA będą nam za darmo dostarczać ciepłą wodę do kranu i PiS będzie spokojnie kręcił kranikami przez 4 pokolenia.

    Wypowiedź Suskiego o mirabelkach to najważniejsze polityczne wydarzenie końca roku. To że PiS wysadził w powietrze grupę wyszechradzką i międzymorze, a wojsko polskie wciąż będzie lekką piechotą niezdolną do działań wojskowych, nikogo nie interesuje.

  9. Może mamy zacząć być tacy jak oni, po to by zdobyć władzę. Przyjmiemy ich wartości to wtedy zwyciężymy i przejmiemy ich elektorat. To dobra strategia dla partii władzy. W tej całej grze chyba nie o to chodzi.

    To, co się dzieje w Polsce to globalna wojna idei między cywilizacją chrześcijańską a lewackim NWO. Wojna, której większość wyborców nie jest świadoma. Dlatego trzeba zaatakować lewactwo od strony ideowej. Zamiast wywalenia Kurskiego trzeba odgermanizować prasę i dążyć do zniszczenia TVN, a potem pokazać o co w tej wojnie chodzi.

  10. Dużo czarniej to wszystko widzę. PiS wycofuje się ze wszystkich strukturalnych reform, czym traci swoją wiarygodność. Rozdawać pieniądze to potrafi każdy , o czym wie także każdy. Polaków omamiła wizja uczciwej Polski i co? - wychodzi na to, że gówno.

    Nie wiem czy Czaputowicz współpracuje z Morawieckim, ale widzę w jego poczynaniach wyłącznie prywatę. Współczuję Kaczyńskiemu, że ciągają go po całej Polsce, bo nie mają koncepcji na skuteczną kampanię w drugiej turze. TVP popadło w marazm i marzą chyba tylko i wyłącznie o ślicznej buzi Zdanowskiej. Nie ma nic czym mógłbym się pocieszyć.

  11. Piszesz, cyt.: "Rozdawać pieniądze to potrafi każdy , o czym wie także każdy." To fałsz i demagogia, która jest przekazem Kodziarstwa Obywatelskiego, czyli PO z tęczowym glutem wiszącym z jej nosa, w osobliwości faszystowskiej propagandystki Lubnauer & co.  

    NIE, nie każdy...Te pieniądze, które były należne z podatków skarbowi państwa, Patologia Obywatelska z pasożytem ZSL-skim rozkradała, przy okazji dzieląc się łupem z mafiami, czwartą rzeszą i Putinem. Teraz bardzo duża część tych pieniędzy podatników zostaje w kraju i jest przeznaczana programami socjalnymi dla rodzin, co nakręca gospodarkę.

    Czaputowicz - zgoda.

    TVP propaganda ...? A czymże jest przekaz stacji informacyjnych TVN-u oraz Polsatu /w nieco mniejszej skali/, jak nie czystą propagandą, ordynarnym kłamstwem, manipulacją, demagogią i konfabulacją...?

    Jak sobie wyobrażasz odpowiedź i przekaz kanałów TVP na te kalumnie obcojęzycznych szmat, wspieranych przez cały aparat ZSRUE ? Może tak; "szanujemy to Wasze gówno, którym nas obrzucacie i bardzo je cenimy, ale chcielibyśmy zauważyć, że ono śmierdzi stanowczo zbyt dotkliwie, zwarzywszy na fakty..." A może tak: "wybory niby wygrał PIS, ale ledwo, ledwo, a byłby już czas przywyknąć, a w dużych miastach to klęska ..."

    To jest WOJNA, wojna IDEOLOGICZNA, prawdziwa, nie na niby, toczona w świecie ludzi obdarzonych człowieczeństwem z szarańczą trolli i tęczowych i goblinów rodem z piekła. Prowadzona przede wszystkim w środkach masowego przekazu.

    Jak sobie wyobrażasz toczyć wojnę medialną ze śmiertelnym wrogiem ? Merytorycznie...? Bez jaj. Odpowiada się wrogowi tą samą bronią, a najlepiej o większej sile rażenia. W sferze medialnej;  wróg użył "kałacha" to odpowiada się "szybkostrzelnym działkiem ". Użył "ppanca", odpowiada się "pociskiem strumieniowym". Użył broni chemicznej/biologicznej/LGBTQI/, napierdala się wszystkim naraz i z osobna, łącznie z rozszczepieniem jąder atomu, a jeszcze lepiej syntezą jąder wodoru. Pomijam tutaj taktykę i strategię.

    Wroga się ZWALCZA wszelką dostępną bronią.

  12. Jeśli czegoś nie potrafisz - to Twój problem. Jak zrobić pozostałe sprawy?, to - najlepiej tandetę zastąpić profesjonalizmem. Lepiej gdybyś odniósł się do tego co ja napisałem, a nie do własnych wymysłów.

  13. avatar

    tu, najbardziej zmartwił mnie prawie "postulat" @Olsena

    nazwany, poniekąd słusznie, gdy chodzi o jawnego wroga

    tj. "dążyć do zniszczenia TVN" 

    TVN, założony przez UBeckie komusze (sowieckie w tym koszerne) służby (SM) jest 

    TERAZ w rękach amerykańskiego żyda...

    tak więc spora diaspora pozbawiona napletka będzie darła gębę,

    że oto, atakuje się żyda, który przecież tylko robi interes.

    to, że TVN łże co sekundę nie może takiego kogoś obchodzić, 

    jeśli ciągle wpływają miliony od durnych lemingów.

    On krzyknie - hucpa- tylko wtedy, gdy straci kasę; nic innego na nich nie działa

     

     

  14. Z powodu głosów "nieważnych" wszelkie porównania z poprzenimi wyborami są mocno nieprecyzjne. Bo na pewno poprzednio więcej głosów zostało oddanych na PiS, PO, może SLD. Czyli jeśli 7% głosów "nieważnych" miało być na PiS, to procentaż się utrzymał. Może Pan spróbuje zrobić analizę opartą o "exit pools" z teraz i 2014?

  15. avatar

    Rachoń pokazał ciekawą mapę Polski z któryś poprzednich wyborów samorządowych obrazującą procent głosów nieważnych w poszczególnych okręgach. Struzikowo było najczerwieńsze. 

  16. Abstrahując od kwestii najgorszego sortu i jego politycznej reprezentacji to największą siłą PiSu jest brak realnej alternatywy dla niego. Dlatego PiS realnie nie zwalczał i nie będzie zwalczać totalnej targowicy bo jej nie traktuje jako głównego zagrożenia dla swojego "rządu dusz". Stara się za to marginalizować i niszczyć wszystko co patriotyczne i może powstać na prawo od niego. Traktowanie z atencją i największą wyrozumiałością kodziarstwa i rozwydrzonego lewactwa, a brutalne pałowanie patriotycznej młodzieży mówi zresztą samo za siebie.

    Jeśli ktoś patrzy odrobinę szerzej, a nie tylko przez partyjne okulary i bieżącą nawalankę graną dla podtrzymania emocji elektoratu, to widzi, że taka sytuacja jest dla Polski bardzo niebezpieczna.

    No i poza tym - porównywanie wyników wyborów seryjnie fałszowanych i obecnych jest trochę bezsensowne. A już na pewno w odniesieniu do PSLu i jego rzekomej obecnej "porażki". Te wyniki po prostu pokazują skalę poprzednich fałszerstw miłośników "demokracji" (fałszerstw, dodajmy, którymi do dzisiaj nie zainteresował się żaden organ państwa ani nawet przysłowiowy pies z kulawą nogą, że o poniesieniu odpowiedzialności karnej i kryminałach już nawet nie wspomnę). W tej sytuacji wcale również nie dziwi, że taki np. Biedroń z góry wolał się wycofać niż bez wspomagania na oczach wszystkich zostać z jakimiś 3 procentami faktycznego poparcia.

  17. Świetna analiza ukazu TSUE w sprawie noweli ustawy o SN, głównie, ale nie tylko w sprawie wieku emerytalnego nadzwyczajnych SENDZIÓF. IMO warto wysłuchać od początku do końca, bo to, co próbuje TSUE, to jest po prostu kupa śmichu i próba "zatrważającego" pierdnięcia na Polskę ZSRUE po zjedzeniu grochu z kapustą, do którego są NIEZWYCZAJNI.

    A tak poza tym, TSUE to są w wiekszości KURWY sprzedajne Sorosa, które NIC wspólnego ze sprawiedliwością nie mają.

  18. Pani Aleksandra Jakubowska. "Nawrócona", czy wyszła z malin?

  19. Statystycznie to gdy wyjdę z psem to mamy po 3 nogi...

    A tak naprawdę to PiS od 3 lat jest zajęty "grzaniem" własnego elektoratu a nie spełnianiem obietnic wyborczych w kwestii refomy państwa i bardzo skutecznym tępieniem i wygaszaniem wszelkich oddolnych ruchów patriotycznych i reformatorskich (z bardzo skutecznym użyciem policji - gdzie tej skuteczności jak na lekarstwo wobec kodomitów i innego pomniejszego czy zboczonego towarzystwa), także hermetycznie zamkniętym na nowych ludzi.Bo w przeciwieństwi do węgierskiego fideszu PiS nie jest zainteresowany jak najszerszym udziałem społeczeństwa które by za nimi stali murem tylko mają głosować tak jak chce partia i cierpliwie znosić wszeslkie dyrdymały o łotrostwa wobec własnego elektoratu. Bo te pozorowane reformy inaczej nazwać się nie da. Chyba w myśli zasady że trzeba wiele zmienić żeby wszystko zostało po staremu. Pozostaje kwestia kiedy elektorat patriotyczny zorientuję się w tym wale i wtedy się przekonamy jak wygląda żelazny elektorat popłuczyn pomagdalenkowych czyli unii wolności 2.0 którą stał się PiS po uzyskaniu władzy.

  20. Nic dodać więc o czym innym. P.Jaki przegrał tak bardzo między innymi z powodu ADHD .Musi popracować nad przekazem. Spokojnie i jeszcze raz spokojnie. Może też nie straszyć na przyszłość wykopkami w całej Warszawie .Sama bym się przeraziła na miejscu warszawiaków. Dopatruje się Bóg wie czego a decydują takie pierdoły jak perspektywa większych korków albo warkotu maszyn budowlanych pod oknem.