Prześlij dalej:

Chciałbym już na początku uspokoić wszystkich podnieconych pasjonatów, którym się wydaje, że większość Polaków nie ma nic lepszego do roboty, tylko w niedzielę ogląda konwencję polityczną PiS. Oczywiście tak nie jest, kiedyś napisałem tekst odnoszący się do konwencji politycznych i ich znaczenia, a zawartą w nim tezę podtrzymuję do dziś. Takie imprezy są ważne dla polityków i zaplecza politycznego, natomiast szerszy elektorat jeśli się w ogóle zapozna z treścią przekazu, to jedynie w formie skrótów w głównych wydaniach dzienników albo w internetowych brykach.

Nie dołączę do entuzjastów, którzy widzieli, że „PiS zaorał”, ale też nie podpiszę się pod krytyką wykpiwającą start kampanii w wykonaniu PiS. Polaków zostawmy w spokoju, bo polityczne zabawy na Polakach nie robią większego wrażenia, więcej się mówi o powrocie do szkoły niż o tym, co tam znowu partie obiecują. Natomiast dla polityków i pasjonatów polityki mam kilka ciekawych informacji. Kiedyś było tak, że to PO słynęła z organizowania „nowoczesnych eventów”, a śmiertelny wróg był „przaśny”. Teraz jest dokładnie odwrotnie, PiS nakrywa czapką konwencje PO, o reszcie nie warto wspominać. Na ten efekt składa się zarówno podniesienie jakości przez PiS, jaki i gwałtowny spadek w PO. Jeśli już rozpatrywać co takie imprezy dają, to z pewnością można powiedzieć, że PiS pokazuje swój program zdecydowanie atrakcyjniej i przede wszystkim ma co pokazać.

Druga informacja jest taka, że u Prezesa bez zmian i to bardzo dobra informacja. Widać, że Jarosław Kaczyński chciał się pokazać jako lider nestor, taki dobry ojciec, co to podpowiada dzieciom w jaki sposób prowadzić biznes. Prezes mówił krótko, treściwie i jak zwykle zawracał uwagę na najważniejsze sprawy: uczciwość, ciężka praca i wizja wielkiej Polski. Kaczyński jest chyba jedynym politykiem, który nie tylko mówi o rozwoju i wielkości Polski, ale głęboko w to wierzy i jest to jego życiowym celem. Nie ma przypadku w słowach: „To będzie wielkie osiągniecie w skali 1050-letniej tradycji Polski, bo nigdy w Polsce tak nie było”,

Cytat jest fragmentem szerszej wypowiedzi, w której Jarosław Kaczyński mówił o tym, że Polska powinna być krajem bez kompleksów i na takim poziomie rozwoju, jak nasz zachodni sąsiad. Ściganie z Niemcami ma potrwać 15-20 lat i w ustach każdego innego polityka uznałbym to za populizm, ale Kaczyński populistą nie jest, on jest rzadkim połączeniem idealisty i realisty. On chce tego dokonać i przejść do historii jako „emerytowany zbawca narodu”. Wystąpienie Prezesa PiS zakończyło się podpisaniem porozumienia z Gowinem i Ziobro, co też jest symboliczne i czytelne – Kaczyński łączy prawicę i wyznacza cele.

Trzecia informacja, to ciekawy pomysł zaangażowania żon kandydatów na prezydentów największych miast w kampanię wyborczą. Wiadomo kobieta łagodzi obyczaje, no i tak się złożyło, że uroda małżonek też robiła wrażenie. Dobry ruch. Czwartą informacja to niezłe wystąpienia i tu chyba numerem jeden była Małgorzata Wassermann, która spokojnie i rzeczowo wyjaśniła po co startuje w wyborach. Swoje zrobił też Patryk Jaki i Płażyński, wystąpienia skrajnie różne, ale autentyczne, oddające charakter polityków. Były to prezentacje o ligę wyżej od nudnego i nadętego przekazu serwowanego przez sztab Trzaskowskiego.

Strony

Źródło foto: 
11374 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

4 (liczba komentarzy)

  1. TERAZ  i tylko teraz PiS ma swoje 5 minut, drugich nie będzie.

    Jeżeli PiS TERAZ utworzy wspolne dywizje do obrony Litwy Łotwy Czech Słowacji i lewobrzeżnej Ukrainy, i szybko odbuduje mocną armię, będzie rządził 50 lat.

    jeśli tego TERAZ  nie zrobi, za 5 lat nie będzie istniał.

  2. Kluczem Twoich komentarzy jest słowo "wspólne". Zazwyczaj nie mają one nic 'wspólnego z aktualnym felietonem, o 'wspólnych dywizjach nie decydują wyłącznie Polacy, a silna armia zależy od 'wspólnej harówy wszystkich naszych obywateli, co obecny rząd, jak sądzę, bierze pod uwagę, preferując gospodarkę. Masz rację, że temat dotyczący naszej armii jest niezwykle istotny, ale ktoś i za coś tą armię musi stworzyć. Żyjemy w Polsce, a nie w KRLD. 

  3. avatar

    Och, jaki śliczny wpis.

    Kiedy chodzilem do szkoły (no, dość dawno, niemalże pół wieku temu) to miewałem wypracowania na temat "Kto jest twoim ulubionym bohaterem historycznym i dlaczego Lenin"

    Teraz u Matki Kurki, Lenina zastąpil ktoś inny :-D

  4. avatar

    Pieprzysz.

  5. Strony