Prześlij dalej:

Jest mi trochę głupio, dosłownie dwa dni temu wysłałem felieton do Gazety Polskiej, w którym piszę, że mierzi mnie dziennikarski rytuał rodem z magla i prowadzenie publicznych wojenek. Złośliwość losu sprawiła, że muszę zrobić wyjątek od reguły, a właściwie w jakimś sensie trzymać się reguły, ponieważ żadnej wojny z Krzysztofem Stanowskim prowadzić nie zamierzam, wręcz przeciwnie.

Wziąłem się za temat z kilku powodów i fakt, że na łamach portalu, który prowadzi Stanowski, on i jego koledzy obsrali mnie, któryś raz z rzędu, jest powodem ostatnim. Mógłbym też bez trudu postawić redakcję i redaktora przed sądem w procesie nie do przegrania. Prócz tego, że Stanowski nazywa mnie zjebem, psycholem i najbardziej obrzydliwą postacią w XXI wieku, zarzucił mi odpowiedzialność za zbrodnię w Gdańsku, czego w żaden sposób procesowo obronić się nie da. Jest to nie tylko wyjątkowe skur….o ze strony Stanowskiego, ale też czysta głupota, co może nieco dziwić, z uwagi na fakt, że Stanowski głupi nie jest. Nie pójdę do sądu, zostawiam autorowi ten ściek, jeśli zechce to go oczyści, jeśli nie, będzie się za nim ciągnął.

Powodem naczelnym, jaki mi przyświeca jest coś zupełnie innego i dla wielu może być zaskakujące. Otóż chciałbym podjąć jeszcze jedną desperacką próbę wyjaśnienia, jakie są moje motywacje i intencje, które tak lekko przez wielu nazywane są chorobą psychiczną i „mową nienawiści”. Nie potraktuję Stanowskiego jak Owsiaka, bo Stanowski nie jest kimś, kto w znaczący sposób szkodziłby „interesowi publicznemu”. Co nie znaczy, że jest poza krytyką, nie jest. Jego działalność i kariera to dla mnie do bólu oczywista kalka. Od dzieciaka podpiął się pod środowisko celebrytów, które w końcu wyniosło go na gwiazdę, taką drugoligową, nie wszystkie salony są dla niego otwarte, ale jednak gwiazdę. Czy byłby tym kim jest bez celebrytów? Potrafiłby zapracować samodzielnie na swoją pozycję? Nie wykluczam, uważam to za prawdopodobne, choć z korektą, że nie byłaby to pozycja silnego drugoligowca, ale raczej coś słabszego.

Strony

Źródło foto: 
31767 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

27 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    żyję długo, ale nigdy nie dowiedziałbym się, że taki ktoś jak Stanowski w ogóle istnieje. czyli jego Impact Factor=zero u rozumnych ludzi, w porównaniu do MatkaKurka IF=5. ale on, Stanowski to chyba jeden z celebrytansów zapewne z tych co żyją inaczej. jest to zgodne z najnowszą definicja życia na Ziemi. dajesz się zniewolić zydowskiemu szajsbookowi - żyjesz pełnią życia. nie masz konta na szajsbooku? nie żyjesz

  2. Zalecałbym jednak zgłosić to jako mowę nienawiści. Ciekawe czy taki Brudziński zareaguje. Chyba nie, bo przecież nie istnieje coś takiego jak lewacka mowa nienawiści.

  3. Oczywiście, że lewackiej mowy nienawiści nie ma i pan Brudziński to doskonale wie. Więc co do PiSu to bez złudzeń (o ile ktoś jeszcze takie miał) - dwie strony tej samej monety.

  4. Stanowski obecnie pracuje w TVP (dokładnie w TVP Sport).

  5. Nie, bo mowa nienawiści, zgodnie z podręcznikiem który Trzaskowski przekaże dzieciom w szkołach, oznacza krytykowanie gejów i lesbijek, feministek, islamistów i uchodźców. 

    Rano Schetyna wkłada do ręki Kaczyńskiego nóż, którym zabito Adamowicza, po południu żali się że nie doszło do pojednania wszystkich posłów. Bałbym się zostać z nim sam w pokoju, ale może są odważniejsi..

  6. avatar

    To zależy gdzie mieszkasz :)

    "Wiadomości z Wrocławia
    Zadał dziewczynie ponad sto ciosów nożem. Sąd zmniejszył mu karę"

  7. Naleze do "zelaznego" elektoratu PiS, ale to co PiS teraz wyprawia (miekkosc i uleglosc wobec POKO i jewropejskiej...a takze Zydo-USA)

    To przekracza moje, PiSowskie pojecie! Nie wiem co pisac, co mowic?

    Moze milczac, jeszcze troche poczekam!?

  8. avatar

    Rzeczywiście zadziwiająca kariera zawodowa:

    Karierę dziennikarską rozpoczął już w wieku 14 lat (policzyłem, że w 1996 r.), kiedy to został zatrudniony w redakcji Przeglądu Sportowego

  9. A tak przy okazji jeszcze o owsiaku- wszystkie w miarę ostre zdjęcia ze zbliżeniem pokazują ryj przepitego alkoholika. Na kilometr widać, że juras lubi gołdę i za kołnierz nie wylewa. Dziwne, że tego tematu nikt nie porusza, wszak to samograj.

  10. To zapewne na codzień, ale od wielkiego święta WOŚP może i coś, co daje konkretnego kopa, pozwala skakać i bawić się "bez focha" po otrzymaniu tragicznej wiadomości z Gdańska? Do tego dodajmy dziwaczne zachowanie w sądzie na procesie z powództwa p.K.Pawłowicz. Dla mie sprawa jest jasna. Drogówka wie co robić?

     

  11. Strony