ORMO bezsilne i opadające na dno. Polacy mają czego bronić!

Prześlij dalej:

Przeciętny Polak widzi po jednej stronie konkret, po drugiej szarpaninę i prócz dobrodziejstw socjalnych jest jeszcze jeden argument. Nie ma żadnego zamordyzmu, nikomu nie wjeżdżają do chałupy, nie ma nagonek na Internet. Skąd i z czego opozycji ma rosnąć? Z wyśmiewania programu socjalnego PiS, który dał Polakom wiarę, że władza niekoniecznie musi wyłącznie kraść? Z powtarzania prawniczego bełkotu, z którego nie da się nic zrozumiałego wyciągnąć? Z przeciwstawiania interesów bankierskich, korporacyjnych, europejskich i amerykańskich interesowi polskiemu i to temu przez małe i duże „P”? Gdzie się nie obrócisz tam się opozycja zajmuje jednym podstawowym problemem – kto jest liderem? Jaki program ma, którakolwiek z partii wchodzących w skład tych śmiesznych parad ulicznych w czasie, których tylko jedno wydaje się czytelne. Pochody ORMO skupiają się na wyszydzaniu Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza, Beaty Kempy, Prezydenta Andrzeja Dudy i chyba nawet Tadeusza Rydzyka sobie odpuścili. Dreptanie w miejscu i żadnych wniosków. Tymczasem PiS wnioski wyciągnął i główna korekta planu z 2005-2007 polega na bardzo prostej motywacji – dać Polakom coś, czego Polacy w naturalny sposób będą bronić. Alternatywa jest prosta albo chcesz Polaku władzy, która daje i o Ciebie dba albo chcesz opozycji, która kradła, miała Cię gdzieś i w dodatku otwartym tekstem mówi, że znów chce Polaków sprzedać. Puenta? Sondaże jeśli nie są wiarygodne, to tylko dlatego, że zawyżają notowania opozycji i zaniżają poziom poparcia dla PiS.

Strony

30180 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

34 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Bardzo ważne zdanie/program/ideologia. 

  2. Dać miastowym po hektarze ziemi, a będą walczyć jak lwy o swoje. Pogonią każdego obcego czy unijnego.

  3. avatar

    Obecnie ANR posiada w zasobie 1 mln 500 tys. ha ziemi, a w dzierżawie jest 1 mln 100 tys. hektarów

  4. Tak, obawiałem się że to się nie bilansuje. Na głowę kwadrat 20 na 20 metrów.

  5. avatar

    Poprawka: metodą Franca Fiszera

  6. No tak..W łagodniejszej wersji trzeba część klasy panującej wywieźć w białostockie i otoczyć drutem kolczastym.

  7. avatar

    przepisy na ludzinę, te z czasów dymitriady.
    Przezorny ubezpieczony, zrobiłem zapasy: 1,5 kg soczewicy.

  8. avatar

    i powiem tylko jedno, kiedy słyszę głosy PO, Nowoczesnej i PSL, że Kaczyński rządzi zamiast Pana Prezydenta, Kaczyński rządzi zamiast Pani Premier i Kaczyński rządzi za Kaczyńskiego jako prezesa PiS to znaczy, że mamy GENIUSZA POLITYCZNEGO.Nie takiego jak Tusk  "dotkniętego palcem Bożym"  jak to powiedział zegarmistrz Nowak, ale prawdziwego geniusza tworzącego realpolityk Polską.Człowieka który sam wyciąga Polskę z goowna.
    A Tusk z Komorowskim, Petru i Kosiniakiem nie wspominając Kijowskiego mogą mu pucować buty.

  9. Nie umiałabym dać lepszego komentarza w tej kwestii.

  10. Powiedział Rysiu. A ja mówię; i co im zrobią jak ich złapią ?
    Gówno im zrobią !
    Towarzysze mają się doskonale. Przykłady się mnożą; jeden z nich na targach książki produkujący się ze swoją książką, wspomnieniem jak kapował robiąc za ‘’jezuitę’’ w Watykanie w czasie gdy strzelano do papieża. Ustalał poziom relacji na szczeblu służb poprzedzających Smoleńsk. Jest wolny jak pozostali ‘’arabscy’’ ambasadorowie. Bronek i jego zausznicy nietknięci. Urzędasy średniego i powiatowego szczebla ‘’leją’’ na dyrektywy centrali, leją i czekają na przewrót

    Dowód;
    za Fronda.pl cyt... Morawiecki: Żyjemy w resortowej Polsce.....następnie ;.....Bardzo mocno zależymy od współpracy z innymi ministrami. Nasz kraj jest trochę Polską resortową. Taką strukturę administracji odziedziczyliśmy. Te silosy są trochę zamknięte w sobie. Pani premier Beata Szydło stara się, żeby były bardziej otwarte na siebie. Wszyscy staramy się, ale mamy taką strukturę urzędniczą – mówił wicepremier Morawiecki. .....– Jestem po kilku spotkaniach, gdzie na poziomie ministrów dogadaliśmy się bardzo szybko. W krótkim czasie ustaliliśmy, że pewne rzeczy trzeba uprościć . Potem wracamy jednak do swoich pokoi w ministerstwach i okazuje się, że urzędnicy średniego szczebla blokują zmianę i rozwój – mówił minister.....

    Wnioski;; Jak pisałem zaraz po przejęciu władzy, jak nie zostanie rozniesiona stara nadbudowa, z reform zostanie piach i bicie piany. Wymienić w trybie pilnym kierowników referatów w urzędach państwowych od szczebla powiatu wzwyż, jest sporo młodych ludzi do zagospodarowania, wykształconych, którzy z pocałowaniem ręki zastąpią strukturę resortową starego myślenia na nowe. Na co czeka rząd ???

  11. Strony