Opiniotwórczy polski portal kontrowersje.net: „Niemcy wracają do polityki rasowej Hitlera!”

Prześlij dalej:

W zupełności ze stanowiskiem Kaczyńskiego zgodził się wieloletni opozycjonista walczący z totalitarnym systemem komunistycznym, legendarny Andrzej Gwiazda. Bardzo podobne stanowisko zajęło stowarzyszenie polskich rodzin, które w czasie II Wojny Światowej przechowały prześladowanych przez Niemców Żydów. Oburzenie wyrażone przez wybitne postaci polskiego życia publicznego, na szczęście natychmiast przełożyły się na postawę niemieckiej opozycji i ruchów społecznych. Partia SPD już nawiązała liczne kontakty z wysokimi urzędnikami brukselskimi i ma zamiar doprowadzić debaty w Parlamencie Europejskim, poświęconej w całości zagrożeniu demokracji i rasistowskiej polityce rządu Angeli Merkel. SPD wspiera Niemiecki Komitet Obrony Demokracji założony spontanicznie przez zwykłych obywateli. W inicjatywie tej, na razie, jako obserwator, chce wziąć udział prezydent Europy Donald Tusk. Jako Niemiec czuję się upokorzony stylem i jakością niemieckiej pseudo demokracji, jest mi zwyczajnie po ludzku wstyd, że Niemcy, którzy przecież korzystają ze szczodrości polskiego podatnika, nie potrafią wznieść się ponad niski poziom polityki nacjonalistycznej i rasistowskiej.

Czy autorowi odbiło? Nie, autor ma się całkiem dobrze i trzeźwo, ale pierwsze skojarzenie Czytelnika jest jak najbardziej naturalne i trafione w dziesiątkę. Podobne idiotyzmy spod klawiatury zdrowego na ciele i umyśle dziennikarza, korespondenta, czy publicysty nigdy by nie wyszły. Nagromadzenie głupoty, przerysowań, niedorzecznych analogii powoduje całkowite mulenie umysłu, ale przecież dokładnie takie same teksty i to hurtowo powstają. Różnica polega na tym, że przemilczenie tego, co bydło przemycane przez islamskich fanatyków zrobiło w Kolonii, rzeczywiście jest czymś wybitnie niepokojącym i obrazującym całkowity upadek polityki Merkel. Dalej różnice są mniejsze, bo nie Helmut Schumacher z Polski pisze takie denne epistoły, ale wyrobnicy Michnika na delegacji w Niemczech, ewentualnie Wroński na niemieckim blogu. Można wypowiedzieć tysiące słów, a i tak groch odbije się od ściany, wówczas dobrym rozwiązaniem jest obraz lub chociaż ilustracja. Niczego w powyższym pastiszu nie wymyśliłem, żywcem przepisałem zasłyszane i przeczytane fragmenty dzieł autorów z folkslisty. Przyjrzyjcie się dobrze funkcjonariusze Czerskiej, Wiertniczej i paru innych Żakowskich, bo to o was i to wasze. Takimi błaznami jesteście, taką burzę w sedesie wywołujecie i tyle się o was Europa dowie, co na własny kraj nasracie.

Strony

54545 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. "Eurodeputowany Hans-Olaf Henkel: „Polacy nie potrzebują dobrych rad Niemców. Urządzając nagonkę na PiS niemieccy chadecy wspierają PO, swojego politycznego sojusznika. Nie ma innego narodu w Europie, który na przestrzeni ostatnich 100 lat tak zajadle walczył o wolność i demokrację, jak Polacy. Niech ci za Odrą, którzy mają czelność pouczać Polaków, zastanowią się co w tym czasie robili Niemcy”.

  2. avatar

    pana Henkela było zaprezentowane w merdiach ? Zakładam że nie ale może jestem niesprawiiedliwa

  3. avatar

    tak doskonały,że marzy mi się aby był odczytany publicznie, w czasie największej oglądalności :-D ☺.A na poważnie zastanawiam się jak to jest możliwe aby nawet taki zaczadzony PO
    czy Nowoczesną nie umiał dodać  2 do 2.

  4. Jak zwykle - udany felieton i trafne spostrzeżenia w nim zawarte. Niemcy może się jeszcze nie spodziewają, iż mogą zostać ofiarą wujka - "cięta riposta" :) 

  5. Towarzyszka Merkel wie dobrze, ze Niemki od 1945 sa przyzwyczajone do gwaltow zbiorowych. W nastepnym oredziu z arabskimi napisami bedzie im to pewnie wyjasniac: dlaczego gwalt zbiorowy jest z pozytkiem dla Niemiec i jak bardzo moze ubogacic kulturowo.

    Niech mlode Niemry zapytaja o rade swoje babcie. Zdaje sie ze nie maja innego wyjscia.

    Panie w IV Rzeszy maja swoja partie Feministische Partei DIE FRAUEN walczaca o ich prawa.

    Znalazlem oto takie cos na stronie z lipca 2015. Jest to list bedacy odpowiedzia pani rzecznik partii na nadsylane pytania w zwiazku z naplywem "uchodzcow" a w nim (streszcze):

    1. Zagrozenia nie ma w Islamie (emigrantach) a jest gdzie indziej.

    2. Przemoc z tej strony jest zjawiskiem marginalnym gdyz 89-95% przemocy wobec kobiet pochodzi z kregu najblizszych znajomych i nie przekracza granicy kulturowej.

    3. Przemoc i zagrozenie dla kobiet niemieckich plynie wylacznie ze strony PATRIARCHATU ktory poniza i uciska wszystkie kobiety w Niemczech a z ktorym partia nieustannie walczy. Nawet noszenie chusty zakrywajacej twarz moze byc koniecznie, zeby uniknac ponizenia i agresji.

    4. W dolaczonej ulotce pdf znajduja sie info o feministycznych  kursach samoobrony przed lekcewazacymi i agresywnymi zachowaniami.

    Konkluzja?

    Sehr geehrte Damen: jesli zostalyscie zgwalcone przez tlum Arabow pamietajcie ze to byli MEZCZYZNI WYCHOWANI W PATRIARCHACIE I ZINDOKTRYNOWANI PRZEZ RELIGIE! Wystarczy ze zapamietacie to rownanie: PATRIRCHAT + RELIGIA = GWALT!

    Stanowisko to w pelni popiera rzad niemiecki mowiac, ze atakow na tle seksualnym dokonal TLUM MEZCZYZN.

  6. U Stokrotki w Radiu Zet. Ladne kwiatki oraz kwity:

    1. Oficjalnie mowi o festiwalu dla 500 tys ludzi (zglasza 30 tys?) wiec przyznaje sie do swiadomego lamania prawa.

    2. Zaprasza na kontrole ALE nie BLOGERA - moze czas wejsc na next level i rowniez zostac DZIENNIKARZEM SLEDCZYM? Mozna wtedy miec swoje zrodla informacji i je chronic ergo wzrasta mozliwosc uzyskania informacji.

  7. a tymczasem nadchodzą nowe trendy. Jeszcze pięć latek i panie będą żyły w z godzie z modą- jak to Panie.

    http://lula.pl/...

  8. Ja pamiętam modę na chusty tzw. arafatki w Europie i w Polsce też. To były późne lata 70., młode dziewczyny to nosiły.
    Polska, jak i cały sowiecki obóz, wspierała OWP i arabskich terrorystów, przyjeżdżali do Polski także zrelaksowac się po trudnych akcjach.
    Arabów widziało się wtedy na ulicach sporo. Budka Suflera nagrała piosenkę "Jolka, Jolka", a tam jest: "z autobusem Arabów zdradziła go". Teraz mało kto wie, o co chodzi z tymi Arabami.

    Moda na arafatki przyszła z Niemiec, bo tam finansowana przez NRD (a tak naprawdę przez Moskwę, ale enerdowcy mówili tym samym językiem i byli bliżej) lewica bardzo wspierała Palestyńczyków w ich walce z Izraelem. Ulrike Meinhof z więzienia napisała nawet entuzjastyczny list pochwalający porwanie i zamordowanie przez bojówkę OWP sportowców izraelskich na olimpiadzie w Monachium.

    Lewica w RFN to był poteżny ruch, który luksusowo sobie żył, podpalał różne instytucje, robił zamachy, porwania (Frakcja Armii Czerwonej to było ramię zbrojne, nazwa nieprzypadkowa), wydawał pisma i bawił się za te moskiewskie pieniądze via NRD. Jeszcze wielu z nich żyje i działa, wypączkowali tez liczni kontynuatorzy, bo pokwitowania i nagrania nie giną, a w dodatku komunizm jest nośny, zwłaszcza wśród młodych ludzi zyjących w kraju, w którym nie wie się, co to prawdziwa bieda.

  9. jak takich wiecznych studentow Arabow Interpol zawinal z akademika "Dwudziestolatka" we Wroclawiu (kumpel przylecial z wiadomoscia do "Olowka" gdzie waletowalem) w roku bodajrze 1993/94. Ale byla sensacja! OWP! Terrorysci! Studentki z Ukrainy ktore z nimi pomieszkiwaly doznaly szoku. Z tymi panami byly ciagle klopoty: alkohol, narkotyki no i te Ukrainki az ktoregos razu troche za mocno je "oklepali" i przylecialy na skarge do kolegi Valdiego (rowniez Ukrainca) ktory za zgoda kierowniczki prowadzil meline: spiritusik (rozrobiony lub nie) i marihuana. Jeden Arab puscil sie za nimi w poscig z nozem wiec kolega zbiegl na portiernie i zadzwonil na policje. Przyjechaly 2 budy pelne duzych palkarzy. Faceci byli takich rozmiarow ze do windy wsiadali po 3 bo wiecej sie ich nie mescilo. Jak zobaczyli ze dziewczyny maja opuchniete twarze to skotlowali Arabow strasznie ALE ICH NIE ZABRALI. Wiedzieli do kogo maja wezwanie. Na odchodne jeden powiedzial tylko konfidencjonalnym tonem: Synu, jak bedziecie jeszcze kiedys mieli klopoty z "bezowymi" to dzwoncie smialo!

    A chwile potem (kilka tygodni) wizyte zlozyl im Interpol.

    We Wroclawiu siedzibe mialo GRU wiec szkolili "studentow" z OWP.

    Co do meliny w akademiku: melina mozna bylo prowadzic ALE zgloszona kierownictwu. Wogole portierzy to byli np. emerytowani klawisze donoszacu do ubecji. Piekne studenckie czasy byly, lza sie w oku kreci.

  10. W Łodzi utworzono na ich użytek Studium Języków Obcych, to była taka przykrywka, żeby oni mogli w Polsce być i szkolić się w czymś jeszcze innym.
    Co prawda głowy nie dam, że akurat tak było, bo poznawali tam język polski również studenci z innych krajów, głównie Trzeciego Swiata, żeby mogli podjąć studia na wybranych kierunkach. Ale może na tym własnie polegała dobra przykrywka.
    Ci "najlepsi" z Trzeciego Swiata byli szkoleni (odpowiednio szkoleni) na Uniwersytecie im. Lumumby w Moskwie, a potem albo "szli w terroryzm", albo zajmowali stanowiska państwowe w "wyzwalanych" z kapitalizmu i kolonializmu krajach, albo i jedno, i drugie.

  11. Strony