Od sołtysa do marszałka sejmu, czyli awansowany Sikorski musi budować frakcję!

Prześlij dalej:

Chobielin może czuć się dumny, syn tej ziemi i jednocześnie właściciel wsi, żartobliwie zwany sołtysem, najprawdopodobniej zostanie marszałkiem sejmu. Obawiam się, że ta jednozdaniowa złośliwość to nie jedyna i bardzo umiarkowana wypowiedź. Wielki przegrany „awansu” Tuska, Radek, prawie były minister, Sikorski, będzie się musiał zmierzyć z degradacją. Z pozycji szefa dyplomacji mógł jeszcze śnić po nocach o stanowisku w Europie, o czym śni od dawna. Jako marszałek sejmu cofnie się i to o parę kilometrów na drodze do ewentualnej międzynarodowej kariery. I nie byłoby najmniejszego sensu zajmować się upokorzonym Sikorskim, gdyby nie wredny charakter Radka, który z całą pewnością nie pozwoli mu na bierność, co z kolei powinno się przełożyć na walkę wewnętrzną w PO. Konflikt Schetyny z Tuskiem jest w tej chwili największym problemem PO, ale wiele wskazuje, że zrodzi się nowa frakcja i opozycja dla ludzi Tuska. Na jej czele stanie Radosław Sikorski, który nie specjalnie ma inne wyjście. Pierwsza przyboczna Tuska grilluje Sikorskiego i z tej przyczyny nie może być frakcją dziedzica z Chobielina. Schetyna teoretycznie mógłby się z Sikorskim dogadać, sęk w tym, że wszystkie plotki na mieście mówią o roli Komorowskiego w upokarzaniu ministra. To związany ze Schetyną Komorowski miał się domagać usunięcia Sikorskiego z rządu i jeśli nawet nie ma w tym cienia prawdy, to i tak Sikorski z Komorowskim się nienawidzą. O ile Sikorski chce zostać w polityce i myśleć o karierze europejskiej, będzie musiał zbudować własną spółdzielnię, co z pozycji marszałka sejmu może mu się powieść.

Tusk zrobił z Kopacz marszałka, bo wiedział, że pozostawiając Schetynę narazi się na spore niebezpieczeństwo, które wprost się odnosi do używania porządku obrad sejmu do walki o wpływy w PO. Sikorski tak lojalny wobec Kopacz, jak ona sama wobec Tuska, nie będzie. On już układa sobie w głowie plan zemsty, bo ego nie da mu spokoju. Zapalczywość Sikorskiego wyraźnie dała znać o sobie wiele razy. Sikorski mścił się na Macierewiczu, nie mógł zapomnieć Lechowi Kaczyńskiemu wiedzy o co najmniej niewygodnych faktach w życiorysie, które mogły skompromitować Radka i wręcz psychopatycznie nienawidzi Jarosława Kaczyńskiego. Pamiętny jest też jego „występ” po wyborze europejskiego szefa NATO, kiedy usiłował drwić z Duńczyka Rasmussena, który z nim wygrał. Nikt mnie nie przekona, że miałka i wredna osobowość Sikorskiego nie da znać o sobie, da bardzo szybko i kto wie, czy Radek już nie postawił ostrych warunków, które mają zapobiec „awansowi” na marszałka. Obojętnie jak się sprawy naprawdę mają Sikorski nie ma najmniejszych problemów ze zmianą poglądów i otoczenia, przypomnę, że to właśnie między innymi Macierewicz wprowadzał go do polityki w latach 90-tych. Aby się utrzymać na powierzchni, musi stworzyć swoją frakcję w PO, bo sam przepadnie, a podłączyć się nie ma do kogo. Szykuje się zatem kolejny front walk wewnętrznych, co mnie niezmiernie cieszy, zawsze to lepiej i pewniej, gdy sitwa pożera własny ogon nie jednym, ale wieloma głodnymi pyskami. Życie jest nieprzewidywalne i być może stanie się tak, że ambicje Sikorskiego wsparte autorytetem małżonki i teściów, doskonale ustosunkowanych w wielkim świecie, będą miały swój istotny udział w dożynaniu watahy PO.

Strony

18924 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

20 (liczba komentarzy)

  1. To jest frakcja outsiderów z koniem i miskiem. Klasyczny zwierzyniec... Nie ma wielkich szans na poszerzenie. Jest niszowe zapotrzebowanie na nich w aparacie, większe w merdiach ale spada....

  2. dopiero co "nie wolno krytykować Ewy Kopacz, bo to delikatna kobieta", a dziś czytałem że partia to busz, Ewa Kopacz to królowa buszu. Naprawdę poezja. Sikorski, Rostowski, Nowak to buszmeni? Sam bym tego nie wymyslił. Szefem działu PR platormy jest chyba jeden z dwóch szefów kampanii do europarlamentu. Ale mogę się mylić  i razem są.

  3. avatar

    O ile sie nie myle, synem Danej Ziemi jest sie z racji urodzenia a nie zamieszkania. Tak wiec marszalkiem (prawdopodobnie) zostanie syn Ziemi Bydgoskiej i to ta Ziemia wkrotce powinna cala tanczyc i spiewac.
    Co nie ogranicza w zaden sposob powodow do  dumy Ziemi Chobielinskiej, wszakze to ich soltys jest.

  4. Król Julian będzie dzwonił z Brukseli do Ewki Copatch i będzie telefoniecznie zarządzał tym bajzlem.
    Aaa, podobno Małgośka nie chce jechać ze swoim "gnojkiem, który zrobił mi to" do stolicy Belgii. Co ten słomainy wdowiec będzie tam robił - Anderlecht gra tylko trochę lepiej od polskiej ligi.

  5. avatar

    Zawsze może wrócić do starych nawyków ze studenckich lat - jaranie zioła, a z braku Magłośki będzie z kumplami chodził na dziwki. Poza tym belgijskie piwo nie jest złe a co do tych częstych telefonów do Ewki to raczej bym tego nie przeceniał - Donek jak zwykle będzie się opierdalał ile wlezie tylko po to by przejść za parę lat na wysoką emeryturę w eurosrebrnikach. 

    Potem to już tylko z górki, jak już będzie ta emerytura to rozwód i obracanie młodych dupeczek na Karaibach :) "Małgośka mówią mi, on nie wart jednej łzy" zacznie zarabiać na występach w tabloidach oraz w TVN Style plus kilka książek z "pikantnymi szczegółami". Kasia Bąk ma już Mesia i własne M to będzie dalej zarabiać na waciki na swoim blogu. A i Józek Bąk też już jest pewnie ustawiony na parę lat do przodu felietonami w GW, pracą dla lotniska Wałęsy oraz działką z Amber Golda. By żyło się lepiej!

  6. avatar

    na nowszy model. Osiem roczników w tej klasie to cała epoka.

  7. pierwszy raz dostal w czape w przedbiegach pra-wyborow w PO na urzad prezydenta, ustapil Bredzislawowi...

    co ciekawe na szefow PE tandem zapowiadal sie ciekwaszy: premier dani oraz Radek, Radek nawet wyczul temat i kilka razy podlizywal sie publicznie komsomolce Merkel, ale w czolobitnosci tusk jest mistrzem, i czolobitnosc Wyzszej Instancji jest dla Tuska naturalna... wiec Tusk zamiast pani z Danii, Mogherini zamiast Radka, ... a Radek... w zadek.

    jakims tropem Radkowi nieposzczescilo sie podwojnie: w jeden posladek dostal od UE a w drugi od Bronka i zostalo radkowi jedynie trzymanie laski (sorry nie mam polskich czcionek i prosze o wybaczenie i brak ewentualnych skojarzenien)...

    ciekawe tez, jak radek bedzie przychodzil do siebie, czy faktycznie zacznie tepic mierne ale wierne kojoty bylego szefa , czy tez np za sprawa restauracji Pana Sowy - sam stal sie kojotem ... ale jak wiemy - kojot w potrzaku odgryza sobie lapke ...


  8. mówił wprost na antenie TVN24 nikt inny, jak doradca Gajowego Nałęcz herbu To-masz. 
    Wybór tego psychopaty na marszałka Sejmu może mieć jeszcze inną przyczynę. Otóż mógłby on spełniać rolę walącego drągiem w klatkę PiS-u, a reszta swołoczy robiłaby za chór wujów, jaki ten PiS niedobry, jak to się nie zna na żartach i w ogóle. Na miejscu PiS, w razie wyboru Radka, schodziłbym z linii strzału, stosował uniki, po prostu nie odpowiadał na chamskie zaczepki.
    A zaczepki mogą uderzać w czuły punkt prezesa np. w pamięć Jego Brata, Kaczyński jest na to wyczulony. Wielu już zapomniało, ale ja nie, jak Sikorski skandował na zebraniu platfusów: "były prezydent Lech Kaczyński". Wydaje się, że dla PO odgrzanie na nowo wojny polsko-polskiej może być jedynym remedium na wyniki wyborów.

  9. avatar

    się zmieni ;) W końcu kto mieczem wojuje od miecza ginie i jak opcja izraelsko-amerykańska odstrzeli Bronka to taka szybka roszada z marszałka Szpaka na prezia Szpaka może być im na rękę. W końcu przez mezalians Radzio może być użyteczny dla Amerykano-Brytyjsko-Izraelskich interesów. 

  10. Lech Kaczyński był na 100 procent przekonany że Radek dla kogoś pracuje. Było takie słynne przesłuchanie w tej sprawie prowadzone przez Kaczyńskiego.
    Posadzenie Sikorskiego w Sejmie może być policzkiem dla agentury amerykańsko-izraelskiej.
    Albo diabli wiedzą jakiej.

  11. Strony