Prześlij dalej:

Nie dalej jak wczoraj powoływałem się na materiał Marcina Wikło i Marka Pyzy z portalu „wSieci”, którzy wykonali kawał dziennikarskiej roboty, bez której nie naskrobałbym swojego felietonu. Przypominam o tym, bo nie mam zamiaru walić na oślep w kolejną kastę, która ma poczucie świętości. Istnieją prawdziwi dziennikarze i jeszcze kilku publicystów, ale jest ich, jak na lekarstwo. Zdecydowana większość osobników nazywających samych siebie dziennikarzami, to niegramotni sensaci biegający za „setkami” i to właśnie oni mają najwięcej do powiedzenia na temat zawodu, o którym nie mają pojęcia. Dawno nie widziałem takiej autokompromitacji pseudo dziennikarzy, jaką widać po opublikowaniu broszurki regulującej zasady organizacji pracy dziennikarzy na terenie sejmu.

Połowa zakochanych w sobie przedstawicieli świętego zawodu albo nie przeczytała broszurki albo nie zrozumiała, reszta udaje, że nie zrozumiała, niewielka część zrozumiała i oni po prostu pracują dalej. Wszystkie, ale to wszystkie bzdury powtarzane od rana, mają się nijak do rzeczywistości zapisanej językiem, który rozumie dziecko w 3 klasie szkoły podstawowej, chociaż niekoniecznie obecnej szkoły podstawowej. Wejdę…wróć, zejdę na chwilę na poziom „dziennikarski” i wyjaśnię „infografiką”, o co chodzi w najnowszej burzy wywołanej wrzuceniem granatu do medialnego rezerwuaru. Przede wszystkim broszurka nosi tytuł:

centrum.PNG

Z samego tytułu wynika wprost, że nie zamykamy burdelu na schodach:

burdel.PNG

ale otwieramy nowe centrum medialne.

centru2.PNG

Oczywiście robią to politycy, co oznacza, że trzeba się wznieść ponad normę „dziennikarską” i prócz tytułu z obrazkami zajrzeć do treści. Jak będzie funkcjonowało Nowe Centrum Medialne? Kto umie czytać ten sobie przeczyta, że od rana w TVN i innych „mediach” powtarzane są brednie, nie zapisy w broszurze. Nie będzie relacji na żywo z sejmu? W TVN może nie być, ale media, które zatrudnią dziennikarzy nie paparazzi, mogą sobie relacjonować co chcą i kiedy chcą.

relacje.PNG

Dziennikarze nie będą mogli biegać po korytarzach sejmowych i pytać posłów ile dziś wypili i co jedli na sali prelnarnej? Niestety nadal będą mogli uprawiać takie „dziennikarstwo” i pokazywać stringi Dorna, ale już nie po 120 z każdej redakcji, tylko po dwóch.

staly.PNG

A co z resztą biedaków, gdzie wolność słowa, gdzie demokracja, gdzie równość, braterstwo i płeć społeczna? W Nowym Centrum Medialnym, każdy kto chce może sobie wziąć mikrofon, kamerę, zaprosić Ryśka Petru do studia i urządzić ucztę intelektualną po świt.

akredytacje.PNG

Strony

33392 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

19 (liczba komentarzy)

  1. Mniejsza o sens czy bezsens tych regulacji, bez sensu jest rozpętywanie tysiąca i jeden wojen, to jest droga do Berlina w 1945 roku.

  2. Jak widać rozpętanie wojny totalnej nie daje nic opozycji antydemokratycznej, wręcz przeciwnie. Napędza rzeczywistość w drugą stronę.

    Dyktatorzy wysyłają swoich przeciwników do więzienia. Co mamy w Polsce opozycja antydemokratycznej ogłasza codziennie, że wyśle Prezydenta rząd i posłów PiS do więzienia, tak chcą i tyle, żaden sąd czy coś takiego. Pinior jest prześladowany.... Ponieważ niezależny sąd zdecyduje na podstawie dowodów operacyjnych czy popełnił przestępstwo czy nie. Bo i faszyzm w sejmie - PiS chce skopiować część wzorców z Anglii. To już nie jest histeria to chyba jakaś choroba....

  3. Przez osiem lat rządzenia

    PO dawno wdrożyło

    program Kononowicza

    "żeby nic nie było..."

     

    Druga rzecz: "nie chodzi o 5 lat studiów, wiedzę, pisanie i mówienie po polsku"...

    Wczoraj pewien korespondent wdał się w pyskówkę z Marzeną Paczuską. W pewnym momencie nie wytrzymałam... z powodu kwestii czysto gramatycznej:

  4. avatar

    "na akredytację w sejmie nie mam szans, musiałbym wyrobić „ledikimację” dziennikarza"

    Zdaje mi się, że broszurka nie mówi nic o legitymacji, ani o tym, że akredytację albo przepustkę otrzymują WYŁĄCZNIE dziennikarze. Może to jakieś niedociągnięcie i luka, ale jeśli prawo czegoś nie zabrania, to znaczy, że pozwala.

    Zresztą, nie zapominajmy, że obywatele mogą spotykać się z posłami w ich biurach poselskich, dzwonić do nich albo pisać. Dziennikarz i poseł to delegaci narodu. Gdyby do parlamentu chcieli wpuszczać tylko delegacje, to mieliby pełną słuszność. A jeśli chodzi tylko o rejestrację "tytułu prasowego", a nie kończenie studiów, to właściwie delegatem narodu może zostać każdy, kto umie czytać i pisać, i zasadniczo płaci podatki.

  5. Dla tysięcy osób korzystających z przestępczych układów powstałych za rządów Po-PSL, odsunięcie PiS od władzy jest jedynym ratunkiem aby uniknąć kary. Oni dopuszczą się każdej niegodziwości, by ten cel osiągnąć. Nie nowe zasady obsługi medialnej, lecz wykryte przewały w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie są bezpośrednią przyczyną obecnej hucpy w sejmie. Widmo kar zaczęło się materializować. Dużo będzie zależało od wiarygodności resortów siłowych.

  6. avatar

    Powinno się wziąć to bydło które siebie nazywa parlamentarzystami za rogi i wyprowadzić z Sejmu, bo robi nam wiochę i obciach na cały świat.

  7. Chodzi nie tylko o to, że "dziennikarze" nie potrafią przeczytać ośmiostronicowej broszury (z obrazkami) - nie mam pewności czy potrafią policzyć do ośmiu.

    Chodzi o wywołanie bijatyki (dosłownej) pod byle jakim pretekstem. Bo po co były te minione kontrmanifestacje w jednym miejsu i czasie? - prowokacje po prostu. Czarno to widzę. Niedobrze. Dla Polski. Jakby coś mieli przygotowane - do spółki z Niepolakami.

  8. Jak kilka razy na forum MK napisałem, że z tą swołoczą trzeba zmierzyć się w "kryterium ulicznym", to określono mnie, że "nawołuję"... Żałosne ...No to się patyczkujmy dalej z nowoczesną platformą i ich zapleczem; zomowcami, zbowidowcami, milicjantami, ubolami i ich "tym krajem".

    Kwitami z sejmu ich nie wyplenimy. Ich trzeba ogniem i mieczem. Tylko tak.

    Uważacie, że to, co się dzieje, to żarty ...?

    To "żartujmy" sobie dalej ...

     

  9. avatar

    twitter.com/krystian_maj

    Czy, gdy nowe przepisy wejdą w życie, będzie możliwe wykonanie takiego zdjęcia czy też nie?

     

  10. Strony