Prześlij dalej:

Przez lata nauczyłem się tego, że z każdego kuriera przynoszącego prawdziwe, ale niewygodne wieści, robi się wariata. Nauczyłem się też olewać te tanie zagrywki i dlatego napiszę wprost. Z Nowogrodzkiej do Karnowskich poszedł gryps, napiszcie o nowelizacji IPN, że są sprawy ważniejsze i trzeba prowadzić realną politykę, słowem zbadajcie co tam elektorat odpowie. Sam fakt, że taki gryps poszedł świadczy, że proces przemiany partii PiS w Unię Wolności dla prawicy niestety postępuje.

Spodziewam się rutynowej riposty ze strony Michała Karnowskiego i Stanisława Janeckiego, że powinienem wziąć zimny prysznic albo zająć się Owsiakiem, bo polityka zagraniczna to jednak dla mnie za wysokie progi. Podobnych reakcji oczekuję też od części posłów PiS, regularnie czytających felietony na portalu, ale istnieje jeszcze inna technika robienia wariata – milczeć. Udawać, że wariat nie istnieje, nic nie znaczy, niech sobie bredzi, zostawmy wariata. Niech i tak będzie! Nieważne co PiS i „niepokorni” mają do powiedzenia mnie, zwłaszcza, że nigdy o ich głosy nie zabiegałem, ważne, co zamierzają powiedzieć Polakom. Wyobrażam sobie to mniej więcej tak. Przez lata PiS głosiło patriotyczne hasła w wersji radykalnej: Polska musi wstać z kolan, pokazać się jako piękna panna, odejść od pedagogiki wstydu, nie podniecać się poklepywaniem po plecach i walczyć o swoje, bo w polityce tylko z silnymi inne państwa liczą. Wtem! Bądźmy realistami, nie wywołujmy wojny z USA i Izraelem. Jakieś skojarzenia? Szukajmy porozumienia z Niemcami i Rosją, nie wywołujmy wojny!

Suwerenność i niepodległość Polski to firmowy znak PiS, mam na myśli sferę deklaracji, życie pokazuje „trochę” inny obraz. Na takiej postawie PiS się uwiarygodnił, zbudował poparcie i przede wszystkim odróżnił od wszystkich pozostałych partii. Nowelizacja ustawy o IPN jest KWINTESENCJĄ ESENCJI politycznego jestestwa PiS, żadna inna ustawa tak nie oddaje przekazu PiS, jak właśnie ta nowelizacja. Mamy tutaj wszystko, Polskę na pierwszym miejscu i fundamentalny interes Polski oparty na polskiej aksjologii oraz prawdzie o polskim heroizmie połączonym z polską hekatombą. Jeśli czytam, że nagle fundament jest nieważny, a liczy się drugie piętro, którym są ustawy o KRS i SN, to się zastanawiam kto tutaj i z kogo robi wariata? PiS po zmianie ustawy o IPN stanie się partią niewiarygodną i śmieszniejszą niż PO, która teraz chce budować OFE. Partia rządząca rzucona na kolana przez USA i Izrael, będzie Ryszardem Petru, gdy wspomni o „wstawaniu z kolan”. Zresztą nie musi wspominać, to zostanie PiS przypomniane, na każdym kroku i z każdej strony, od najtwardszego elektoratu, po najgłupszych przeciwników.

Strony

Źródło foto: 
15867 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. To już się dzieje. Janecki (tak, Stanisław Janecki) dał głos w niepokornych, że ustawa o IPN nie jest najważniejsza. Jak można wyciągać cegły z fundamentów domu, w którym się mieszka?

  2. Bo PiS nie rozumie polityki zagranicznej. Przykro to powiedzieć, ale chyba tylko Macierewicz dobrze rozumiał mechanizmy które rządzą państwem, no i Ziobro. To że nie miał zastępców którzy potrafią pracować to inna sprawa. Naprawdę, Jedyny pomysł na politykę obronną to żeby amerykanie nas pilnowali. a Moglibyśmy już być regionalnym mocarstwem.

  3. Tu chodzi o to, że PiS nie rozumie polityki wewnętrznej. Na niepokornych schowali gdzieś głęboko materiał Janeckiego, za to Karnowski nadaje, że jednak w sprawie IPN trzeba coś popuścić. Pan red. Karnowski na prawdę chyba coś popuścił - brązowego i spływającego po nogawkach.

  4. Nie rozumie podstawowych mechanizmów władzy. Śmierć na wrocławskim komisariacie i kilka identycznych przypadków w innych miastach nie była wypadkiem przy pracy, była dowodem że państwo państwo pis źle funkcjonuje. Zamiast potraktować to jako ostrzeżenie, zamietli pod dywan i dywan jest super czysty.

    Nawet jeśli ministrowie nie znają się na polityce, wystarczy zatrudnić albo posłuchać ludzi którzy doradzą...

    Jacek Kurski szkodzi sprawie Polski na Litwie, nie puszczając TVP na Litwę. Szanuję opinie ludzi którzy widzą, że pod Kurskim TVP jest w wielu miejscach lepsza, ale podtrzymuję zdanie że Kurski szkodzi sprawie Polski na Litwie.

  5. Puścili znowu Janeckiego na głównej stronie, więc mogłem doczytać. I mogę stwierdzić, że pan Janecki nie rozumie demokracji (ale nie on jeden, nie czepiam się go na zasadzie wyjątku). Otóż pisze on, że rząd wie więcej, a naród mniej, więc naród powinien z pokorą przyjąć lekkie odpuszczenie nowelizacji ustawy o IPN. Otóż nie panie Janecki. Rząd jest organem wykonawczym, organem ustawodawczym jest Sejm. Rząd wykonuje dyrektywy Sejmu, a nie odwrotnie. Przede wszystkim zaś w demokracji (ale takiej bezprzymiotnikowej, typu socjalistyczna demokracja, zachodnia demokracja) partie startują do wyborów z programami, a ogół obywateli wybiera partię z najlepszym zdaniem obywateli programem. I partia (partie) wygrywające realizują ten program, bo inaczej mamy do czynienia z oszustwem wyborczym. Jeśli wygrała partia z programem podniesienia Polski z kolan, to taki, i tylko taki program ma być realizowany. Więc proszę nam tu nie wciskać kitu, że lud ciemy, a rząd jaśnie oświecony. Niestety w Polsce też mamy do czynienia z demokracją przymiotnikową, nazwę ją polską demokracją. Otóż delegaci narodu do Sejmu kompletnie nie realizują programu swoich wyborców - ludzi którzy na nich głosowali. Widział ktoś posła, który przed ważnym głosowaniem wraca w teren, gdzie go wybrali i odbywa się jakaś miejscowa debata? Poseł przed głosowaniem pilnie nasłuchuje co mówi szef klubu (każdego klubu). Poseł ma realizować program swoich wyborców, tych którzy go wybrali, a nie program swojego klubowego szefa.

  6. avatar

    Nie da się tu niczego więcej dodać.

    Można tylko zadać pomocnicze pytanie: - dlaczego tak jest?

  7. Polityka zagraniczna PiS? Kornel Morawiecki lepiej to rozumie. Mateusz Morawiecki pojechał na Litwę która domaga się żeby Polska zaczęła być starszym bratem, rząd tego nie potrafi a przekaz Premiera Morawieckiego był tak słaby, że żal się robi.

    Mamy możliwość z kilku milionów ukraińskich pracowników i ich rodzin zrobić lojalnych poddanych Polski, tworząc karty pobytowe na wzór zielonej karty, zamiast tego rząd wypycha doświadczonych pracowników do szarej strefy i niemiec.

    Ale redaktor Karnowski napisze że w 2 tygodnie będziemy w Berlinie a Premier Morawiecki jest najlepszym premierem i będzie ok. Do momentu aż Polska PiS się rozsypie, bo PiS robi niewiele żeby usprawnić działanie państwa. Gdyby nie Kaczyński który próbuje wymusić reformy, PiS siłą rozpędu byłby już tylko platformą obywatelską czy jak się ten twór skoku na państwo nazywał.

  8. Zmienić w ustawie o IPN karę więzienia na karę zamknięcia w szpitalu psychiatrycznym (zwłaszcza Żydów) i po sprawie.

  9. Albo zamienić górne widełki z trzech lat paki, na pięć lat paki. Czyli w sumie ja też jestem za zmianami w ustawie.

  10. avatar

    Nie, nie to.

    - Wymusić na Sejmie skreślenie punktu, w którym mówi się, że Ustawa nie dotyczy twórczości artystycznej i działalności naukowej. Tylko tyle i aż tyle. Ale to się nigdy nie wydarzy. Prędzej zgaśnie Słońce, albo Księżyc spadnie na Ziemię.

  11. Strony