Prześlij dalej:

Od dziecka miałem taką traumę, że nie lubiłem polskich filmów wojennych z udziałem Niemców w czarnych i brunatnych mundurach. Z wyjątkiem komedii nie byłem w stanie oglądać filmów z tamtych tragicznych czasów. „Polskie drogi”, czy „Kolumbów” oglądałem jednym okiem, dopóki nic krwawego się nie działo i prawie zawsze kończyło się to przełączaniem na inny kanał, gdy pojawiały się najbardziej okrutne sceny. Siła tych obrazów polegała głównie na tym, że reżyserowali je i odgrywali ludzie, którzy to wszystko na własne oczy widzieli i cudem przeżyli. W PRL kłamano na każdym kroku, w filmach wojennych również, jeśli nie przede wszystkim, na przykład rola Armii Czerwonej była przedstawiona z pełnym fałszem, ale filmy o niemieckim bestialstwie były czystym realizmem.

Czerpanie wiedzy z produkcji filmowych, zwłaszcza wiedzy o narodach, nie wydaje się niczym mądrym i oczywiście nie na tym opieram swoje wnioski analizując historyczne i obecne polsko-niemieckie relacje. Istnieje jednak coś takiego jak ujęcie szerszego zjawiska w formie skondensowanej, artystycznej, symbolicznej i tak dokładnie jest z polskimi filmami wojennymi kręconymi po 1945 roku. Mając przed oczami te wszystkie sadystyczne mordy, zabijanie kobiet i dzieci, palenie żywcem, psy przy drutach kolczastych, w żaden sposób nie mogę się zgodzić z pudrowaniem przeszłości i teraźniejszości. Jednym z większych kłamstw, jakie się pojawiły po wojnie, gdy już nieco opadły emocje, było stwierdzenie, że Niemcy to naród jak każdy inny, tylko wojna wyzwoliła w nich bestie. Nie, nie ma drugiego takiego narodu, który potrafiłby wyzwolić takie bestie i tak metodycznie mordować, bez najmniejszych oporów moralnych. Historia nie zna niczego bardziej bestialskiego niż skala niemieckich zbrodni z okresu II Wojny Światowej.

Papier i ekran komputera przyjmie wszystko, ale to relatywistyczne alibi, że każdy mógł być na miejscu Niemiec jest absolutnym fałszem przeczącym faktom i doświadczeniom historycznym. Nikt, nigdy wcześniej i nigdy później nie zaplanował takiej rzezi i nie poczynił takich założeń dla „nowego porządku świata”. Niemcy samych siebie nazwali nadludźmi i wszystkich pozostałych podludźmi, działo się to nie w ramach szalonej filozofii, czy publicystyki, ale w ramach realnej polityki, którą przywódcy niemieccy przekazywali Niemcom oficjalną drogą i na oczach całego świata. Niemiecka pogarda dla innych narodów nie wynikała z faktu, że ktoś Niemców usiłował eksterminować, zamykał w zonach, kazał nosić opaski. Po rzezi wywołanej przez Niemców w czasie I Wojny Światowej, spotkała ich nawet nie kara, ale daleko posunięta wyrozumiałość ukierunkowana na profilaktykę. Minęło zaledwie 20 lat i ten sam naród, pomny własnych zbrodni, porwał się na zbrodnię dotąd niespotykaną. Niemcy od zarania nienawidzą innych narodów i okazują innym narodom pogardę, tak było, będzie i nigdy się nie zmieni.

Strony

23956 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. Zjednoczenie w 4ty reich - To samo mówiłem. Brano mnie za oszołoma,  a tu masz, szwaby juz mącä po staremu.  Ruskie się wyniosły i teraz tylko NATO trzyma ich za d. 

     

  2. Wujek Sam ulepił potwora, a teraz sam jest tym przerażony. Niemcy są największym zagrożeniem dla całego świata. Skolonizowali kraje UE, a teraz biorą się za kolonizację Ukrainy. Ich bronią jest korupcja, armat już nie potrzebują. W przyszłości wykorzystają antagonizmy narodowościowe, by kreować siebie na tych co niosą pokój.

  3. Jakoś nikt nie zauważa, że Niemcy już zapłaciły Polsce reparacje.

    Ile jest wart Dolny Śląsk, Pomorze i Prusy?

    A że zabrano nam Lwów itd, to wina Stalina i możecie sobie to odbić na ukrainie.

    Tylko będzie ciężko. PAD dał już jej 1 mld Euro.

    Jej, czyli im - krewnym Pani Kornhauser.

  4. Następny mądry,widać dalej,że kretynów nie brakuje.

  5. Jest źle, a będzie jeszcze gorzej jeśli Duduś nie wydorośleje. Reparacje wojenne Polsce się należą... i co z tego? KE ma ograniczone prawem kompetencje... i co z tego? Krym był zagwarantowany traktatami Ukrainie... i co z tego? itd, itd. O losach świata zawsze decydowało prawo siły i to się nie zmieni. Prawo jest silne wyłącznie wobec idiotów podatnych na manipulacje. Opozycja totalna w Polsce nie jest głupia, lecz wyrachowana. Nikt tam nie robi z siebie kretyna za darmo.

  6. Niestety,ale masz racje.

  7. "Niemiec jest jak g...o. Jak zmarznięte, to jeszcze pół biedy ale jak odtaje, to dopiero śmierdzi!"

    Adam Mickiewicz

  8. Strony