Niech będzie pochwalony prezes Kaczor!

Prześlij dalej:

Słabością PiS była emocjonalna ambiwalencja prezesa, z którą w końcu partia i sam Kaczor się uporał i oby na dłużej niż parę miesięcy. OK. Wystarczy, powiem prawdę, bo jak widać chwalenie polityka idzie mi marnie. Nie zmusiłbym się do napisania niniejszego felietonu, gdyby nie pewna okoliczność z udziałem pewnej Jadwigi. Strasznie, ale to strasznie mnie irytuje takie dziamdziolenie profesorskie, takie teoretyzowanie, „podpowiadanie” ze szlachetnych pobudek, gdy wszystko idzie dobrze i ku lepszemu. Może ktoś policzył wyczyny Jadwigi Staniszkis polegające na strzelaniu kulą nawet nie w płot, ale Pan Bogu w okno. Jeśli istnieje taki masochista, to bardzo proszę o przedstawienie miażdżących statystyk. Bez liczenia błędnych diagnoz i jeszcze gorszych życzliwych rad, bardzo proszę, żeby się ostatnią wypowiedzią Jadwigi Staniszkis nie sugerować, bo przejąć się w jakiś stopniu można. Idzie dobrze i wszelkie, „a może byśmy coś uporządkowali”, „a może za dużo chaosu wokół prezesa”, „a może dogadać się ze Schetyną”, po prostu wypada, przepraszam za wyrażenie, olać. Gdzie mnie tam do Jadwigi Staniszkis, ale biorę na siebie to trudniejsze zdanie, chwalę prezesa za najwłaściwszą jakościową zmianę i absolutnie niczego nowego nie doradzam.

Strony

11431 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. Co najważniejsze Kaczor nie daje sie rozgrywać. Wczorajsza konferencja Prokuratury  Wojskowej była próbnym strzałem w Kaczora.
    A może się zdenerwuje może zwoła konferencję prasową a my ją odpowioednio skomentujemy.
    A tu nic  całkowita olewka palantów w mundurkach.
    Zdesperowany Tusk domagał się przeprosin za Smoleńsk i znowu nic ,znowu Kaczor olał rudego. Nie zaszczycił go nawet machnięciem ręki.
    Nie mam wątpliwości ,że  prowokacje nie ustaną i będą kontynuowane.
    Tym razem jednak Kaczor jest przygotowany ,zdeterminowany i odporny on czuje  zapach zwycięstwa i nie da sobie go wyrwać.

  2. Jadziuńka nie zawsze ma rację i nie wiem, kędy Jej drogi kroczą ...
    Na wykładach mówi sama do siebie i nie obchodzi Ją, kto przyjdzie lub nie, a Jej książki - jeszcze te  nieopublikowane - takim trudnym językiem przedstawione, że tylko studenci będa się mogli nad tym pochylić.

  3. kochali go. Dziś Tusk jest zaledwie cieniem Tuska z 2011 roku. Dziś jego komentarz odnośnie sytuacji z tą kobietą, która zakatowała sześciolatka, był zaledwie szeptem w potoku innych celebrytów wypowiadających się w tej sprawie. Żałosny mały Tusk, pewnie tak samo musiał wyglądać w momencie kiedy jego własny ojciec dawał mu do wyboru pasek jakim za chwilę miał mu spuścić manto.
    Co do Kaczora, to myślę, że on już śmierć Brata i Bratowej przetrawił. Teraz prawie wszystko zależy od niego samego. Żadnych Lisów, żadnych Jadź. Jeden grosik dla Jadzi, niech se Jadzia wsadzi. Z tego co pamiętam, to zachęcała ona Kaczora, żeby odpuścił pjonkom i zyzolom. Gdyby tak zrobił, to straciłby mój głos. Casus Dorna nie może się powtórzyć.

  4. Przeczytałem powyższy tekst raz i …postanowiłem na chwilę zresetować własną pamięć i przeczytać tekst drugi raz oczami/oczyma…dajmy na to dziennikarza oddelegowanego do Polandii, który ma napisać artykuł o sytuacji politycznej, a nie bardzo orientuje się w niuansach polskiej polityki. Gdyby, przeglądając internet, trafił na powyższy artykuł, to pewnie by sobie pomyślał, że w Polandii debata polityczna nie toczy się wokół programów, tylko tego, żeby lider głównej partii opozycyjnej, aspirującej i mającej szansę na przejęcie władzy nie pierdolnął czegoś niczym Jelcyn spadający ze schodów samolotu. Oto nadzieja opozycji w Polsce wzbudza modlitwy fanów: „jest dobrze, jest dobrze, żeby tylko czegoś nie pierdolnął!” Tak oględnie można odebrać tekst i komentarze, patrząc z boku, bez emocji i zaangażowania.

    Ja wiem, że tekst trzeba czytać w kontekście całej prowadzonej tu, od paru lat, debaty czy może raczej poglądów Autora „Kontrowersji”. Tyle, że zaglądają tu też nowi, młodzi i nieopierzeni, nie zdając sobie sprawy z niuansów. Jeżeli intencją MK jest spuszczenie obecnej władzy do kibla, to ten tekst PR opozycji nie robi.

    Ja do akolitów Prezesa PiS i partii się nie zaliczam, ale cenię zawsze skuteczność. Jeżeli intencją Autora jest przede wszystkim pozbawienie władzy obecnej koalicji, ze wskazaniem na pozbawienie władzy PO i premiera, to powyższy tekst – moim zdaniem – poza zdeklarowanymi wyborcami, nie wpisuje się dobrze w zdobywanie głosów przeciw. Swoją szosą Prezes to człowiek magiczny, że z ateisty uczynił człowieka wierzącego – wierzącego w skuteczne działanie Prezesa PiS po wyborach. Ja choć wierzący, wiarę lokuję w nadprzyrodzonych sferach, a nie w polityce. Piszę, MK, żeś wierzący, bo poza nadzieją na udupienie obecnej władzy, nie widzę promocji pozytywnego programu PiS – tak na przyszłość. A’ propos gdzie ten program na stronie PiS, może ktoś wie? Bo ja znalazłem tylko z 2009 r. a mamy wszak 2013 r. i sytuacja się co nieco zmieniła. Skuteczność działania 2005-2007 to kwestia na osobną debatę. Piszę to bez cienia złośliwości, ale ze smutkiem. Bo odkąd Wipler się usunął z PiS, jako jedyny, który był odsyłany do mediów jakotako znający się na gospodarce, znowu muszę oglądać i słuchać Brudzińskiego. Ja przepraszam, ale łaknę konkretów jak kania dżdżu.

    P.S Iriss – polityka żeby mogła zaszczepić jakiekolwiek wzorce moralne musi być skuteczna, a tu się niestety zaczyna dylemat między zasadami a działaniami, a dla niektórych – jak widać na obecnych przykładach - równia pochyła.

  5. krótka instrukcja: wpisać w Google - PiS przedstawił nowy program. Następnie przejść do pierwszego wyniku:
    http://wpolityc...

    no i czytac, czytać...

  6. ...nie szukam skleconego na kolanie tekstu pod potrzeby bieżącej sytuacji i oczekiwań redaktora, tylko programu partii politycznej. Z podziałem na: co zrobimy dobrego dla gospodarki, wymiaru niesprawiedliwości, ochrony zdrowia, emerytur, bezrobocia wśród młodych, spadku liczby Polaków żyjących w kraju et cetera. I to wszystko poprzedzone szczegółową diagnozą żebym miał poczucie, że wiem o czym mówią, Gdzie to jest?
    Powinno być na witrynie zaraz obok logo partii.
    Strona internetowa nie jest skierowana do wiernych i przekonanych tylko do wahających się, nieprzekonanych i szukających. Kaczor daj się polubić!

    wahać, wahać, wahaćx100

  7. jest bezkonkurencyjna - zmierza w stronę zatrudnienia połowy pracujących Polaków w administracji. Nie rodzi to rzecz jasna kosztów i nie sprzyja korupcji, co potwierdza ekspertyza przygotowana przez fundację jakąś tam dla mediów. Idąc naprzeciw podaży urzędników na rynku pracy, Tusk przygotował plan reformy administracji polegający na pracy na dwie zmiany. Do jednego urzędu będziemy proszeni przed południem, do innego wieczorem. W takim tempie niedługo 3 zmiany nie będą wystarczać, będzie trzeba 4 zmiany po 6 godzin żeby "obywatele" zwani też czasem ludźmi mogli się wyrobić z obsługiwaniem urzędników.

  8. Strony