Nie Macierewicza, ale sama się schowaj progenituro PRL

Prześlij dalej:

Tkwiąc po ciemnej stronie mocy spłodziłem tekst, który swego czasu był głośnym manifestem przeciwników IVRP. Dokonałem w nim resume półtorarocznych rządów koalicji PiS-SO-LPR. Nie będę wklejał linku, żeby nie dostarczać satysfakcji leżącym, których za chwilę zamierzam skopać. Tak, czy inaczej w owym podsumowaniu zawarłem kilkanaście groteskowych, ale jednocześnie całkowicie nieistotnych scen, które miały zobrazować degrengoladę IVRP. Pamiętam dokładnie dwa wydarzenia, to jest dowożenie pizzy przez radiowóz jakiemuś politykowi i nieudane ogłoszenie Jezusa Chrystusa Królem Polski. Więcej sobie nie przypomnę, mimo że jestem autorem tekstu, ale nie dla łaskotania ego zebrało mi się na wspominki, bo nie ma co się chwalić własną głupotą, tylko dla kontrastu. Mamy kampanię wyborczą i w związku z tym wypadałoby przymknąć buzię dla dobra sprawy, zwłaszcza, że wizerunek Antoniego Macierewicza i Jarosława Kaczyńskiego jest tak zdeformowany medialnie, jak tylko można zgnoić człowieka bez powodu. Nie da się tego odrobić w dwa tygodnie, co więcej nie da się skutecznie walczyć, dysponując dzisiejszym skromnym potencjałem środków. Mam jednak to szczęście, że nie jestem politykiem, ani też zatrudnionym w redakcji dziennikarzem i mogę sobie pozwolić na brutalne wyłożenie kart na stół, które ułożą się w pasjansa RP III.

Po 26 latach od rzekomego obalenia komunizmu mieliśmy w Polsce 4 prezydentów wyprodukowanych w PRL. Pierwszym był zbrodniarz, agent ZSRR uczestniczący w czystkach antysemickich, agresji na Czechosłowację, odpowiedzialny za morderstwa na Wybrzeżu w 1970 r. i w stanie wojennym. Drugi to tajny współpracownik SB „Bolek”, kabotyn, mitoman, analfabeta z zawodowym wykształceniem i fałszywym życiorysem. Trzeci to alkoholik, członek KC PZPR, agent ZSRR i SB, wykształcenie średnie, wyższe okłamane. Czwarty teoretycznie wyrósł z antykomunistycznej opozycji, był tak prześladowany, że teść esbek napisał mu pracę magisterską, a żona przynosiła do ośrodka internowania grubo krojoną szyneczkę. Ukradzione nazwisko i szlachectwo, powiązania z przefarbowaną komuną WSI i jej centralą w Moskwie, szabrownik wynoszący precjoza z Pałacu Prezydenckiego i w końcu dokumentny idiota. Przez 26 lat urząd premiera RP III sprawowało 14 polityków, 5 należało do PZPR, w tym sekretarz z KC PZPR. Jeden należał do Frontu Zjednoczenia Narodowego, jedna do Stronnictwa Demokratycznego, dwoje do komunistycznego ZSL. Koncesje na dwie największe telewizje komercyjne dostali tajni współpracownicy SB i/lub funkcjonariusze medialni PRL: Solorz-Żak, Wejchert, Walter. Gwiazdami dziennikarstwa są dzieci i wnuki esbeków lub/i peerelowskich dygnitarzy: Kraśko, Olejnik, Lis, Pochanke, Miecugow. Za największego filantropa III RP uchodzi drobny cinkciarz, hochsztapler, półanalfabeta, syn ubeka i brat ormowca.

Strony

60930 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

40 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Sapienti sat.

  2. avatar

    Augiae stabulum expurgare operosum est.

  3. avatar

    @Freeman

    Może obrazek? Wszak obraz potrafi zastąpić tysiąc słów

  4. Dodałbym jeszcze, że po 26 latach od rzekomego obalenia komunizmu nie znamy prawdziwych okoliczności śmierci ks. Jerzego Popiełuszki.

    https://www.you...

  5. Co Było Do Okazania

  6. Słów brakuje aby skomentować ten tekst. To chyba najkrótszy i najcelniejszy opis historii naszej 26 letniej niepodległości. Schylić czoła jedynie wypada.

  7. 6 gwiazdek wstawione.

  8.  
        Super tekst,
     tak trzeba kłaść prawdę lemingom do tych ich pustych łbów!!!
     Fakt, oni mają media i mogą ludzi skutecznie ogłupiać serialami i różnymi konkursami. 
      Tak jak kropla drąży skałę tak Prawda zawsze zwycięży.
     Do 25-tego już tylko 2 tygodnie, damy radę.

      Serdecznie Pana Pozdrawiam

     

  9. rtm. Pilecki nie doczekał się należytego mu rozgłosu i upamiętnienia. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego finansowało występ Hermy Auguste (wyguglujcie sobie co to za jedna - zgroza), a odmówiło finansowania filmu o rtm. Pileckim. 
    Skromnym budżetem powstał film "Pilecki". Idźie na niego. Uwypuklono to co w jego życiorysie miało wpływ na jego postawę, pokazano jak niezwykłym był człowiekiem.
    W niedzielne dopołudnie było nas w kinie może 15 osób. Nikt, gdy zaczęły się wyświetlać napisy, nie wstał z siedzeń. Doczekaliśmy do końca, aż wyświetlą się wszystkie nazwiska 2 tys. darczyńców, dzięki którym powstał film. 

  10. najlepiej ilustruje, co z narodem polskim zrobili. Mierzwa, bagno, ubek na ubeku, a wszyscy w strachu. Rządy bezkoalicyjne PiS-u jedyną nadzieją. Jak się nie uda, sprzedaję wszystko i przeprowadzam się, choćby na Białoruś!
    Howgh.

  11. Strony