Prześlij dalej:

Teza nie brzmi nazbyt oryginalnie, ale mam słabość do banałów, które większość lekceważy. Jeśli się zgodzić, że tak faktycznie jest, jak stoi w tytule, to wniosek musi być napakowany optymizmem. Nie da się uprawiać polityki bez narzucenia tematu i zdobywania przewagi w politycznej debacie. Władzę zdobywa się na tysiące sposobów, ale zawsze na czele stoi jakaś myśl przewodnia lub chociaż hasełko. Idzie się do władzy po coś i wyborcy chcą wiedzieć, czym to coś jest.

PiS w 2015 roku szedł z kilkoma dużymi pomysłami, całym programem przebudowy Polski i tym projektem zapewnił sobie sukces wyborczy. Poprzednia władza bazowała wyłącznie na negatywnych emocjach, strach przed PiS, strach przed ciemnogrodem, strach przed wojną ze Wschodem i Zachodem. Gdy się ludzi straszy dzień i noc, w dodatku tymi samymi zdaniami, gestami, narzędziami, to ludzie wcześniej, czy później przestają się bać. Do wszystkiego można się przyzwyczaić, a już do schematycznego działania na pewno. Kolejnym krokiem jest uodpornienie. Poza nieliczną grupką fanatyków, wykazującą zaburzenia emocjonalne, nie ma dziś w Polsce masowego strachu przed PiS i wszystkimi wojnami, jakie usiłowano Polakom wmówić. W zaistniałej sytuacji partia, która utraciła władzę i chce ją odzyskać, powinna jak najszybciej znaleźć dla siebie polityczny temat i zachęcić do dyskusji wyborców.

Nic takiego się nie dzieje i nic takiego nawet nie próbuje się urodzić. PO z Nowoczesną biegają od newsa do newsa i działają na zasadzie przeciwieństwa, co w oczywisty sposób prowadzi do tragifarsy. Cokolwiek się w Polsce dzieje natychmiast zostaje podzielone na stanowisko PiS i stanowisko opozycji. Co do zasady nie jest to sytuacja nadzwyczajna, ale wręcz definicja politycznej rywalizacji, pod warunkiem, że zostanie zachowany jeden bardzo istotny parametr. Jeśli partia X opowiada się za rozwiązaniem A, to partia Y proponując własny wariant stara się być atrakcyjna, konkurencyjna, a nie opozycyjna na ślepo. W polskojęzycznej opozycji ze świeczką nie znajdziesz rozumnej alternatywy, obowiązuje prosta zasada okładania cepem politycznego rywala, bez wzglądu na okoliczności. PiS wykorzystuje ten amok bezwzględnie i specjalnie się przy tym nie wysila. Wystarczy przyjąć rozsądne stanowisko w dowolnej sprawie i czekać, aż się opozycja swoją głupotą ośmieszy.

Przykładów i tematów da się przywołać setki, od spraw kluczowych, takich jak „uchodźcy”, 500+, „polskie obozy”, reforma sądownictwa, aż po dyżurną aborcję. W każdym temacie PiS wygrywa w cuglach, bo mówi głosem myślacego Polaka. Nie ma zgody w narodzie na infekowanie Polski islamskim fanatyzmem, jest zgoda na wyciąganie rodzin z nędzy, nie ma zgody na „polskie obozy koncentracyjne” i zabijanie dzieci dla „sportu”. Zdroworozsądkowe pomysły i stanowiska PiS spotykają się z kompletnym absurdem ze strony opozycji. Gdyby najgłupsza na świecie opozycja potrafiła chociaż racjonalizować swoje kontry, na minimalnym poziomie, może jeszcze by coś ugrali. Na przykład człowiek rozgarnięty jest w stanie zaproponować takie oto rozwiązanie. Owszem widzimy gołym okiem zagrożenia związane z islamskim emigrantami, ale spójrzmy na rzecz chłodnym okiem. Polska powinna przyjąć 30-40 „uchodźców”, umieścić ich w dwóch trzech ośrodkach i mieć święty spokój, jak pozostałe kraje, które zrobiły to samo i nikt się ich w UE nie czepia, nie grozi sankcjami, nie wszczyna procedur.

Strony

Źródło foto: 
14639 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. Polskojęzyczna opozycja po knock dawn'ie wyborczym z 2015 r. wciąż leży na deskach i bredzi coś w malignie. I jak małe dzieci na złość mamie chcą odmrozić sobie uszy nie wkładając czapki, tak ci jęczą że chcą milion nachodźców (albo jeszcze wincyj) albo żądają prawa do nieskrępowanego mordowania nienarodzonych dzieci - a tu są głupsi od małych dzieci.

  2. a co tam w MON? Podobno Błaszczak przeprowadza cięzkie dywizje USA z Niemiec do nas? Czyż nie po to kupujemy Patriot-y?

  3. Dużo więcej dziwnych rzeczy się dzieje, na prawdę dziwnych. Ale jeśli chodzi o skrobanie się polskojęzycznych to jestem za - im szybciej się wyabortują z Polski, tym lepiej.

    Patrioty - trzeba brać póki dają, pod warunkiem że z kodami. Jeśli bez kodów, to lepsze będą nawet te francuskie, ale z kodami. Fakt, że trzeba się ostro targować (jak np. Turcja, lub jeszcze lepiej - jak Izrael (Ameryka płaci, że Izrael chce brać)).

  4. avatar

    Ciekawe kto im płaci.

  5. Pełna zgoda. Kłopot w tym, że wyborcy "totalnie głupiej opozycji" nie znikną z dnia na dzień no i masowo się nie nawrócą. Jak kiedyś pisałeś. Trzeba podawać tlen tej opozycji, żeby całkiem nie znikła bo jest niebezpieczeństwo, że na jej gruzach powstanie coś "nowego"

  6. Ze względu na słabość opozycji parlamentarnej, Kaczyński postanowił ufundować sobie własną. Teraz mu Duda wetuje ustawy, Morawiecki mianuje dziwnych ministrów, Czaputowicz rozsądza kto mordował w Jedwabnem (a wygląda na to że poprzednio zrzekł się reparacji od Niemców), Tchórzewski zwalnia zaufanego współpracownika z Orlenu itd. Tylko nie wiem czy Kaczyński będzie w stanie wygrać z tą opozycją.

  7. IMO się do niej przyłączył. Jedno jest pewne, ja na tego człowieka i jego partię nie zamierzam nigdy więcej głosować - zawiedli moje zaufanie, zwłaszcza JK wystawiając Dudę na prez. RP, który zdradził i zawiódł. Oraz godząc się na usunięcie A.Macierewicza ze stanowiska. A o jego praktyce działania, kadrami jakimi dysponuje to w ogóle szkoda gadać. Zdaję się, że jednak wreszcie Ruch 11 Listopada będzie po killku miesiącach (rzecz niebywała) zarejestrowany jako partia polityczna, zamierzam na nią głosować, jak się rozwinie i będzie startować w wyborach, bo widzę, jak ludzie w klubach Idź Pod Prąd są pomysłowi i sprawni - co jest całkowitym przeciwieństwem PiS, etc, etc - o pastorze Chojeckim, M.Kowalskim nie wspominam, bo każdy może ich codziennie 2 razy dziennie słuchać i wyrabiać sobie zdanie na bierząco.

  8. "Podjęłam decyzję o rezygnacji z pracy w PKN Orlen. Oczywiście rezygnuję też z wszelkich przysługujących mi odpraw. Do zobaczenia" - napisała na Twitterze Ewa Bugała. Lewactwo z GW, Newsweeka, Polityki, NaTemat, zaszczuło dziewczynę. Na pohybel Brawo, szacunek dla Pani.

  9. avatar

    Tzw. "politycy" - z PiS i opozycji bawią się z nami w dobrego i złego policjanta.

    PiS jest dobry, opozycja jest zła. I ani jednym ani drugim nie zależy na nas, mieszkańcach "tenKraju".

    500+ było sprytną zagrywką, nie powiem. Może gwoli sprawiedliwości powinno się na pewien okres najsłabszym pomóc, ale mnie to pachnie socjalizmem, niestety, jeśli miałoby to być na stałe. Socjalizm nigdzie się nie sprawdził, więc nie tędy droga.

    A napiszę raz jeszcze (bo już kiedyś się wypowiadałem), że dobra zmiana powinna być odczuwalna na dole, tam, gdzie żyją ludzie. Co mi z tego, że wsadzili kogoś za łapówki, jak wkoło mojego domu, mojego życia i mojej rodziny nie zmienia się nic.

    Kiedyś władza mówiła, że wprawdzie mięso zdrożało, ale szyny kolejowe staniały, więc naród powinien być zadowolony. - Nie byliśmy.

    Nadal we wspólnocie mieszkaniowej cwaniaki robią, co chcą, bo teren jest w rękach tych samych, co zawsze i nikt się nie boi. Nadal  nie można zająć się jakąś pożyteczną legalną robotą na rzecz choćby sąsiadów, bo ktoś doniesie i urząd pokaże, skąd wyrastają nogi temu śmiałkowi.

    Nie lepiej jest na samej górze. Ostatnio PiS zrobił gwałtowny zwrot zawracający, ale po co? Nie zrozumiałem, dlaczego. - A jestem wyborcą PiS-u.

    Nie mogę już słuchać wiadomości, bo tam się wkoło Macieju gada o sukcesach, zasługach, sukcesach, zasługach, aż do omdlenia.

    No i ta Ustawa o IPN. Zrobił się szum na sto fajerek w sprawie nazwy obozów, żeby nikomu nie przyszło do głowy sprzeciwiać się zapisowi: - nie popełnia przestępstwa, jeśli ... itd, itp. .... jeśli ktoś będzie szkalował dobre imię Polski i Polaków w filmie, powieści, malarstwie, pieśni, itd, itp. Toć to po to była ta Ustawa o IPN, aby UMOŻLIWIĆ szkalowanie, no bo w jakiż to sposób gremia nam nieprzychylne, nasi wrogowie mieliby niby nas szkalować? W tabloidach? - Wolne żarty.  Tylko patrzeć, jak powstaną piękne filmy o tych paskudnych, krwiożerczych, odrażających Polakach. Załatwili nas na cacy. I każą sobie płacić różne odszkodowania. A naród milczy.

     

  10. Strony