Prześlij dalej:

Nauczmy się szanować samych siebie i swój czas i sposób na życie. Polityka zagraniczna zaczyna się i kończy w Polsce. Wyłącznie jedno zachowanie Polski może sprawić, że Bruksela nas pokocha – uległość, podporządkowanie, uznanie zwierzchności i tylko o tu chodzi. Głęboko wierze, że takich pomysłów PiS nie ma i jeśli się nie mylę, to zdradzę pewną „tajemnicę”. Procedury i sankcje na Polskę zostaną wszczęte i nałożone po decyzji i jeśli Merkel zechce to zrobić, to zrobi kierując się zupełnie innymi kryteriami niż nam się wydaje. Merkel nie będzie analizować debaty publicznej w Polsce, ale zważy, co może taką decyzją w Europie ugrać i co stracić. Zatem nie ma najmniejszego znaczenia, czy w Polsce wypowiedzą się polityczni przywódcy, czy podsekretarze stanu, nie ma dla Merkel i UE, ale dla Polski ma gigantyczne znaczenie.

Nie możemy okazywać, że presja zewnętrzna jest dla nas problemem, że wokół tej presji budujemy swoją politykę i co gorsze pod tą presję zmieniamy premiera. Na pełnym luzie wręcz z lekceważeniem powinniśmy się odnosić do lewackich bredni brukselskich, no i koniecznie, bezwzględnie obniżyć polityczną rangę reakcji, tak personalną, jak i merytoryczną. Róbmy dobrą politykę w Polsce, a polityka zagraniczna sama się ułoży, oczywiście na osiągalnym dla nas poziomie, bo Polski od morza do morza w zastanych warunkach geopolitycznych nie zbudujemy.

Strony

Źródło foto: 
14737 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

14 (liczba komentarzy)

  1. Lubie czytac Sciosa, ale i On czesto przeadza, i myli sie tez! ;)

  2. avatar

    Czyli rację miał Wałęsa?

    "Morawiecki wraz z jego ojcem nie miał wstępu do mojego biura; tak go traktowaliśmy i tak go w dalszym ciągu traktujemy"

    https://wpolity...

  3. avatar

    Najciekawsze w tym wszystkim jest zorganizowany(?) hejt przeciw MM. On się czymś 'zasłużył' i po prostu ja jestem nie na bieżąco?

  4. Polsce są potrzebne tylko (!) dwie rzeczy. Kapitał i bardzo dobra armia z bronią atomową. Wtedy żadnych nadzwyczajnie uzdolnionych polityków nam nie trzeba. Po prostu.

  5. Strony