Prześlij dalej:

Kolejny raz podkreślam, że wbrew durnym teoriom, emocje w polityce to podstawa, na emocjach buduje się politykę wewnętrzną i zewnętrzną. Uczciwie też wczoraj napisałem, że mnie dymisja Macierewicza świata nie zawaliła i zdania nie zmieniam. Więcej powiem, argumenty, jakie dookoła słyszę w obronie byłego ministra MON uważam za kalekie. Gdyby nowym szefem MON został Gowin, a nie Błaszczak, to moglibyśmy mówić o WSI, ale dokonała się wymiana na poziomie „beton” za „beton”.

Rozlegający się drugi dzień lament nad dymisją wynika tylko i wyłącznie z emocji, najzwyklejszej w świecie sympatii do Macierewicza i tego nie należy mylić z szacunkiem, bo szacunek to ma wielu, między innymi piszący te słowa. Oczywiście jak wszystkie emocje, choćby najbardziej silne i te przejdą z upływem czasu, na moje oko za tydzień, góra dwa będzie to inaczej wyglądało. Dziś jest czas, aby elektorat sympatyzujący z Macierewiczem mógł się wykrzyczeć i z mojej strony żadnej próby uspokajania nie będzie, głównie dlatego, że PiS znów popełniło głupotę. Mamy powtórkę z rozrywki, wypisz wymaluj dymisja Beaty Szydło. Najwierniejszy elektorat nic nie dostał od PiS, najmniejszego komunikatu, który uspokoiłby nastroje.

W przypadku Morawieckiego i Szydło przynajmniej poszła w obieg „cymańszczyzna”, czyli „świeże konie nowego etapu”. Dymisję Macierewicza PiS załatwiło na przysłowiowego chama. Owszem dymisjonujemy Macierewicza, ale macie Błaszczaka i siedźcie cicho! No tak to się ludzi nie traktuje i chociaż daleko mi do radykalnych nastrojów Klubów Gazety Polskiej, to jednak w pełni rozgoryczenie rozumiem. Łatwo jest się wczuć w nastroje zwolenników Macierewicza, gdy się czuło to samo przy wymianie premiera. Takie zabawy PiS-u z elektoratem są kompletnie niezrozumiałe, nie potrafię na przykład zrozumieć, dlaczego nikt z PiS nie próbował oswajać ludzi ze zmianą, która z definicji musiała wywołać wielki szum. Sygnały, że dymisja Macierewicza wywoła dym, padały już w momencie, gdy poszły pierwsze plotki.

Wracanie do PR w wykonaniu PiS to strata czasu i zdrowia, ale tutaj zabrakło elementarnej przyzwoitości. Było nie było mówimy o ludziach, którzy nie są Matką Kurką po przemianie, ale zawsze stali po właściwej stronie i przynajmniej odrobina szacunku im się należy. Niestety zostali potraktowani jeszcze gorzej niż zwolennicy Beaty Szydło, a to nie zbrodnia, to błąd. Parę tygodni temu napisałem, że gasi się w elektoracie żar i ten niecny proceder nie wiedzieć czemu nabiera coraz większego tempa. PiS za takie kardynalne błędy niekoniecznie zapłaci gorszymi wynikami wyborczymi, ale na taką kampanię, jaką mieli za darmochę i na pełnej spontaniczności w 2015 roku, nie mają co liczyć. Teoretycznie w polityce liczy się cel, jeśli PiS po zrzuceniu balastu w postaci nie lubianych ministrów osiągnie dobry wynik wyborczy, a śmiem twierdzić, że tak właśnie będzie, to może dojść do całkowicie błędnego przekonania, że taki sposób postępowania jest słuszny.

Strony

Źródło foto: 
20693 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

20 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    a'propos

    wszystko wyjaśni się za 3 m-ce..podczas obchodów ostatniej miesięcznicy i publikacji końcowych ustaleń zespołu Antoniego....

  2. Na pewno Macierewicz nie będzie rozbijał prawicy, więc jego partii nie będzie. Nastąpi odpływ elektoratu przy urnach, ponieważ twardy elektorat nie będzie już chciał być traktowany jak stado baranów, ufające ślepo swoim przywódcom. Ci ostatni podlizują się ludziom, z którymi twardemu elektoratowi nie po drodze i zaczynają wchodzić w odbyt funkcjonariuszom zdychającej Unii Europejskiej.

    To, co jako tako trzyma spójność elektoratu to Jarosław Kaczyński, wyglądający na coraz bardziej chorego i podgryzany przez kreta Dudę. Ten ostatni powinien przy okazji najbliższych wyborów prezydenckich podzielić los Bolka, swojego protoplasty.

  3. avatar

    Jakiej prawicy nie będzie rozbijał? Tej, co już jest rozbita? A może Suski, czy stary Morawiecki to prawica? Tego ma nie rozbijać? To trzeba przegonić.

    Schetyna się cieszy, a tutaj wszsytko ok. Polacy, nic się nie stało?

  4. avatar

    Jakiej prawicy nie będzie rozbijał? Tej, co już jest rozbita? A może Suski, czy stary Morawiecki to prawica? Tego ma nie rozbijać? To trzeba przegonić.

    Schetyna się cieszy, a tutaj wszsytko ok. Polacy, nic się nie stało?

  5. Macierewicz powinien w cztery oczy "na motorówce", powiedzieć PAD, że jak nie ty, 

    to ja opublikuję Aneks. Chińskie serwery czekają.

    Bo przecież chyba jasne, że Aneks Macierewicz ma.

  6. avatar

    Akurat na chińksich ani ruskich to raczej nie pójdzie.

  7. Wystarczającym dowodem na to, że PiS dba o elektorat jest zmieniająca się na korzyść Polska. Decyzje personalne dotyczące wymiany ministrów zapadły w ostatniej chwili, a i tak nie dotyczyły wszystkich wakatów. Elektorat czeka na efekty rządzenia, a te są i będą satysfakcjonujące. Jestem spokojny o następne wybory. Polska staje się poważnym krajem. Dzisiaj o życie walczą Komisarze unijni, a nie Polska. Morawiecki pojawiając się w Brukseli wyciągnął do nich pomocną dłoń, by nie utonęli we własnej utopii, a wraz z nimi koncepcja wspólnoty europejskiej Roberta Schumana.

  8. Nie wiem czyj to obrazek.

    Ale pasuje jak ulał...

  9. avatar

    Tak. Świetne.

    Kiedyś sam doświadczyłem podobnej sytuacji. O dobrych znajomych już się nie dba, jak usłyszałem. Trzeba w doopę nowym wchodzić. Ech...

  10. Witam Gospodarza,

    Mam jedno pytanie. Gdyby się Pan znalazł na miejscu JK i był zmuszony okolicznościami (czytaj wprost - TO BYŁ SZANTAŻ) do usunięcia równocześnie dwóch najwierniejszych współpracowników (BS i AM) w zamian za podpis pod wiadomymi ustawami - to, jak by Pan skonstruwał narrację do swojego elektoratu?

    JK pojawił się dzisiaj na kolejnej miesięcznicy smoleńskiej i powiedział: ZAUFAJCIE MI...

    pozdrawiam, szpercz

  11. Trust me... to całkiem jak w hamerykańskich filmach. Jest jeszcze "Obiecujesz? Obiecuję!"

     

  12. Cytat: "Parę tygodni temu napisałem, że gasi się w elektoracie żar i ten niecny proceder nie wiedzieć czemu nabiera coraz większego tempa."

     

    **Bo wlasnie celem jest wygaszenie PiSowocow, wpedzenie ich w bezruch i totalna frustracje, spralizowanie zdolonsci do dzialania.

    Wyjasnienie.

    Antoni Macierewicz ten Wielki Polski Maz stanu nie to ze zostal zdradzony ale na samym koncu sprobowano Go ponizyc: on dopiero w czasie uroczystosci w palacu od TVP dowiedzial sie, ze zostal usuniety. I samotnie wyszedl z palacu.

    Antoniego Macierewicza mozna nie lubiec ale nalezy mu sie olbrzymi szacunek. Morawiecki i Duda wykazali sie haniebnym chamstwem, chcieli w ten sposob ostentacyjnie ponizyc AM.

    **Takie postepowanie jest calkowicie sprzeczne z Polska Kultura i Cywilizacja. jest natomiast charakterystyczne dla zydobolszewikow. Ostatni raz mielismy demonstracje  to w przypadku Ofiar Smolenska**. niemiecka herrenrasse tez to sobie przyswoila w traktowaniu Polakow

     

    Dokladnie ten sam zydobolszewicki /niemiecki odcisk, sygnature zostawili Duda i Morawiecki. 

    To nie jest przypadek tylko precyzyjne dzialania na zdemoralizowanie przeciwnika. Tym przeciwnikiem dla Dudy i Morawieckiego sa Polacy.

     

    Mamy docznienia z gigantyczna zdrada, wrogowie znowu przejeli wladze.

    JK najpozniej po zobaczeniu tej wizytowki Morawieckiego i Dudy musial zrozumiec jak fundamentalny blad popelnil wymieniajac Szydlo na Morawieckiego.

    Co robic? Na teraz zaczac spontanicznie (moze wlasnie AM tym sie zajmie) komitety wyborcze: "Beata Szydlo prezydentem"  oczywiscie nie pytajac sie Jej o zgode. I uswiadamiac Polakom ze maja docznienia ze zdrada ma miare Bolka walesy.

     

  13. Ja co prawda fanem Macierewicza ani nie jestem ani nie byłem, ale nawet i mnie krew zalała na sposób jego odwołania.

    Powiem tak - moim zdaniem to nie żaden błąd tylko jak najbardziej celowe i przemyślane działanie. Albo PiS chce się przekształcić w UW-bis (to chyba było odwieczne marzenie Braci), albo robi przygotowania i szykuje się do przegrania wyborów i oddania władzy jak to już przećwiczył w 2007 roku. A potem dalej będzie można mamić prawicowy elektorat i grać narrację "chcieliśmy dobrze, ale wrogowie Polski nie pozwolili, następnym razem już na pewno nam się uda".

    Tak czy siak - moje zaufanie jako prawicowego wyborcy do całej tej formacji, samego JK bynajmniej nie wyłączając, powoli zaczyna zmierzać w kierunku zera. I mam wrażenie, że chyba nie jestem w tym odosobniony.

     

  14. avatar

    Dymisja oznacza odejście, nie oznacza wyrzucenia (za błędy). Pani Beata Szydło odeszła w chwale po bardzo dobrym wypełnieniu swoich obowiązków i podobnie Macierewicz. To media generują narrację wokół odejść ze stanowisk, stan faktyczny niestety nie ma w mediach znaczenia. Premier Wielkiej Brytanii "zapłacił" stanowiskiem za Brexit? Nie, on miał za zadanie doprowadzenie do Brexitu i je wypełnił.

    Fakty są, jakie są - łatwiej było odwołać Macierewicza niż Dudę. I tu jest smutek. Ale to nie musi znaczyć, że nastąpiła zmiana kierunku, nastąpiła zmiana kadr.

  15. avatar

    I jeszcze jedno, bo zapomniałam. Kilka miesięcy temu miałam okazję gościć osobę z klubu GP, która mieszkając w Niemczech co miesiąc jeździ na obchody miesięcznic. To było ciężkie doświadczenie, osoba bardzo miła, ale nad mięsem przy grillu był z nami Kaczyński i Macierewicz, przy stole przy obiedzie siedział z nami Kaczyński i Macierewicz. Sałata przypominała Kaczyńskiego i Macierewicza, że o ryżu nie wspomnę, jak doszło do deseru to Kaczyński i Macierewicz jakby przyczynili się do szczytowania. Powiem tak: BARDZO szanuję zaangażowanie i wytrwałość w sprawach Polski i Smoleńska, niemniej zobaczyłam, co to jest "sekta smoleńska".

  16. Widzę, że jeźdźców tutaj mało. Pamiętajmy, że podczas ostrej jazdy konieczne są podwody. Najlepsze konie oszczędza się na finał. Macierewicz i Szydło wejdą do gonitwy gdy chabety się ochwacą.

  17. Mam takie niezbyt przyjemne ciarki na mózgu, że już po Kaczorze (jeżeli wogóle miał aspiracje na niepodległość,)- wytrzymał znowu tylko 2 lata i ma dośc władzy i walki. A elektoratowi ze strony PiS-u szykuje się właśnie, po "negocjacjach " z alkojunkrem, następna "lizbona" z wycieraniem sobie pyska patriotycznymi hasłami i zakulisowym robieniem ludzi w bambuko...Czyli mamy, jako Polacy, to samo co za PO tylko z innym wokalem dla gawiedzi. 

  18. PiS nie mówi nic swoim wyborcom dlatego, że prawda byłaby dla nich nie do zniesienia, zaś zastępującej prawdę polityki informacyjnej nie planuje zorganizować. Bezpieczniej jest milczeć niż kłamać.

  19. Dla mnie odwołanie dwóch najbardziej skutecznych ministrów - Macierewicza i Szyszko byłoby zupelnie niewytłumaczalne, gdyby nie to, na co się natknęłam tu:

    https://www.you...

    Co o tym myslicie? Czy po tym, co mówi dr Stanisław Krajski nadal można na poważnie twierdzić, że Kaczyński ma plan? A może to nie on decyduje, ale decydują za niego? Czy to nie tłumaczyłby jego nieobecności na zaprzysiężeniu?

  20. Jescze dwa dni temu inne spojrzenie na dymisję Pana Macierewicza miałam. Pomyślałam że wizerunkowo to nawet można by się zgodzić, że nie wygody itd.... Ale dzisiejsze rewelacje z przesunienciami Pana Bączka , pokazują że o wizenkowe głaskanie tu nie chodzi. WIEŚ oręża jeszcze nie złożyła .

  21. Strony