Prześlij dalej:

Ciekawe czy ktoś policzył wszystkie marsze i protesty ORMO II, które dla niepoznaki przechrzciło się na Komitet Obrony Demokracji. Ciekawi mnie to z jednego powodu, a mianowicie chciałbym wiedzieć ile cystern pary poszło w gwizdek. Żadna z tych planowanych prowokacji, udających autentyczny bunt społeczny nie wywarła na mnie najmniejszego wrażenia i nie przekonała, że coś się z tego może narodzić. Dziś po raz pierwszy się przestraszyłem i zasmuciłem jednocześnie, gdy na ulicę wyszedł KOD nauczycielski. Przerażenie i smutek głównie wzięły się stąd, że kilkoro demonstrantów zostało zaczepionych przez reporterów i udzieliło odpowiedzi na żywo.

Nie były to opinie oszlifowane do wieczornych wydań, ale tak zwane setki, czyli co się powiedziało, to już się „nieodpowie”. Na pytanie, dlaczego Pani/Pan protestują, klasyczne ciała pedagogiczne, emocjonalnie, na poziomie klas wczesnoszkolnych, kaleczyły zdania tak nieludzko, że nie przypominało to języka polskiego. Pragnę uspokoić wszystkie nauczycielki i nauczycieli, że nie jest to ocena zawodu i środowiska, ale tej części, która wyległa na ulicę. Naprawdę słabo się człowiekowi robi, gdy pomyśli, że tacy ludzie odpowiadają za edukację naszych dzieci. Przeszedłem przez trzy poziomy szkolnictwa, starą podstawówkę, stare liceum ogólnokształcące i niestety nowe studia, które uważam za żadne osiągnięcie. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć że jakieś 70% nauczycieli, to byli święci ludzie. Potrafili z nami wytrzymać i pomimo niesamowitego oporu materii, włożyć nam do głów przynajmniej tyle wiedzy, żebyśmy się nie kompromitowali, jak nauczyciele na marszach ZNP i KOD.

Do zawodu nauczyciela mam najwyższy szacunek, jest to naprawdę ciężki kawałek chleba i te wszystkie głupie opinie, że nauczyciel to 4 godziny pracuje i ma 3 miesiące urlopu, są wypowiadane przez ludzi nie mających pojęcia, co to za orka. Obserwuję to każdego dnia, bo mam w najbliższej i dalszej rodzinie nauczycielki i powiem, że za żadne skarby bym się nie zamienił, wolałbym w cementowani taczkami zawracać. Tym smutniej się na sercu robi, że cześć z tych ciężko pracujących ludzi, również fizycznie, o czym mało kto wie, wystawiła tak nędzne świadectwo całemu środowisku. Piszę o całym środowisku, ponieważ we wszystkich serwisach mówi się o „protestach nauczycieli”, co jest oczywiście totalną bzdurą, ale z powodu wygłupów mniejszości, normalna większość musi się tłumaczyć. Protesty przeciw likwidacji gimnazjum w wykonaniu KOD nauczycieli to z całą pewnością jeden z ważniejszych argumentów za przeprowadzeniem reformy.

Z mojej wiedzy wynika, że nauczyciele nie tylko in gremio nie są przeciwnikami likwidacji gimnazjum, ale głośno lub po cichu czekają na ten dzień z utęsknieniem. Nie ma w tym oczekiwaniu na zmianę żadnych motywacji i preferencji politycznych, jedynie lata fatalnych doświadczeń. Głównym argumentem, powtarzającym się wśród myślących nauczycieli, jest szkoła-patologia. Zgromadzić w jednym miejscu burzę hormonów, ze wszystkimi jej zachciankami i pierwszymi doświadczeniami, o których nie mówi się rodzicom, to pomysł czysto szatański. Zupełnym przeciwieństwem jest naturalna ciągłość edukacyjna i środowiskowa, którą daje podstawówka. Osiem lat w jedne szkole to wystarczająco długa perspektywa, aby pochylić się nad własnym rozwojem, nie zapominając o punkcie wyjścia. Ósmoklasista widząc pierwszoklasistę, może sobie uzmysłowić albo chociaż skojarzyć, że w życiu wszystko ma swój czas i swojej miejsce.

Strony

27030 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. Policja stoi i się przygląda jak zaśmiecają i profanują flagę,czy to nie jest czasami bezprawie?

  2. Czy nie szkoda pisania o pierdolach?Za flage na kupie wypisalabym dziecko z takiej szkoly gdzie ucza tacy nauczyciele.Za najwazniejszy dla nas dzis dzien to Intronizacja Jezusa Chrystusa na Krola Polski.Bardzo waznaa chwila dla nas i calego narodu.

  3. A idealnym podsumowaniem tego co te osoby sobą reprezentują była hałda śmieci i porzucona na jej szczycie flaga narodowa. Ot pedagodzy, wychowawcy młodzieży

  4. I SMUTNE ,JEST TO ,ŻE NAUCZYCIELE TO OSOBY Z WYŻSZYM WYKSZTAŁCENIEM .  TAK  SIĘ DAĆ MANIPULOWAĆ PRZEZ STAREGO ORMOWCA TO RĘCE OPADAJĄ .
    MOJA SIOSTRA JEST NAUCZYCIELKĄ , I NIESTETY NAWET MŁODE NAUCZYCIELKI OKREŚLA OSTATNIO   ...GŁUPIE CIPY...I TYCH GŁUPICH TO WIĘKSZOŚĆ...NIESTETY.

  5. Miałem szczęście załapać się na normalny system, gdzie cale dzieciństwo spędzało się w tej samej podstawówce z tymi samymi nauczycielami, stale z tymi samymi kumplami z klasy. Tylko podstawówka była obowiązkowa, potem można było iść od razu do łopaty gdy ktoś się nadawał, a nie nadawał do nauki. Dalej 4 lata ogólniaka lub 5 lat technikum, lub zawodówka. Oczywiście do technikum, zawodówki czy ogólniaka egzamin wstępny. U mnie było trzech na jedno miejsce. Studia to już zupełna elita, Egzamin prawie nie do zdania. Pięknie, szkoda że prawie wszyscy tak kunsztownie wykształceni wiali z Polski aż się kurzyło już od 1980. Czyli właściwie stracone na nich pieniądze. Sama manipulacja przebiegiem nauczania, tworzenie czy kasowanie etapów ma małe znaczenie. Cały system jest do dupy. Programy szkolne choćby. Sama likwidacji gimnazjów, choć przydatna nie wiele da. No ale nawet jeśli coś da, czyli wyszkoli następnych emigrantów, to po co nam to?

  6. Z Wiesci TVP wycieli wezwania tow.Zandberga, który wzywał nauczycieli do strajku (jak na typowego wojującego lewicowca przystało). Ja myślę, że to żaden marksista tylko agent Kaczora - tych strajkujących można by dyscyplinarnie zwolnić, co by znacznie podniosło średni poziom intelektualny i moralny kadry. Link do 6min. inf. dnia TV Trwam, gdzie były wezwania prowodyrów:
    https://youtu.be/wn-BHffo34I?t=369

  7. ZNP, na czele oczywiście SLD, oraz cała masa lewackich kanap i krzeseł. Ciekaw jestem, czy rzeczywiście wszyscy uczestnicy dziesiejszego protesu ZNP mają świadomość, że należą do lewackiej partii, a nie związku zawodowego? A uściślając info o Kongresie Lewicy trzeba dodać, że był to kongres zjednoczeniowy (który to już?), a najbliższe ich plany to wspólne listy do wyborów samorządowych.

  8. Z istoty totalniactwa Totalnych wynika, że muszą się przeciwstwiać wszystkiemu - nawet wtedy kiedy taki protest przeczy elementarnemu rozsądkowi. Jak wiadomo Broniarz przy reformie Handkego protestował przeciw wprowadzaniu gimnazjum. Można było sądzić, że robił to w imię dobra procesu edukacyjnego. Dziś stało się jasne, że był to protest gnuśnego ZNPowca.
    Co zaś do meritum protestów - modus vivens przedsięwzięcia stanowią dyrektorzy gimnazjów. Niemałe ich wsparcie stanowią nauczyciele najgorszego sortu, tj. tacy, którzy nie uzupełnili swoich kwalifikacji do wymaganego poziomu i są zatrudnieni na podstawie 'umów' z dyrektorami, będącymi w tej sytuacji włodarzami ich dusz. Trzecia grupa to oczywiście Totalni. Oni zawsze chętnie przyłączą się do każdegu buntu przeciw nie-ich-rządowi, nie-ich-prezydentowi i czemukolwiek, co mogłoby dobrze służyć przyszłości Polski.
    Co się tyczy sześciolatków, też uważam, że taka reforma powinna była zostać przeprowadzona, ale PiSowi zabrakło na starcie odwagi i spróbował coś ugrać na proteście rodziców. Oczywiste, że tę zaniechaną reformę trzeba było poprawić, ale uznano, że to się politycznie w tamtej sytuacji nie opłacało. Może do sprawy da się jeszcze wrócić.
    Ja rozpocząłem naukę wiele lat temu jako sześciolatek i udało mi się nieźle sobie radzić. Mój syn startował też jako sześciolatek, a córka jako niespełna pięciolatka i żadne nie miało w szkole jakichkolwiek problemów. Może i tak być powinno, że do szkoły powinno iść dziecko, które się do tego nadaje. Trzymanie w domu zdolnego dziecka daje dużą szansę, że gdy w końcu pójdzie do szkoły zamiast pozytywnie wyróżniającego się ucznia będziemy mieć frustrata, którego szkoła szybko znuży - i oczekując geniusza dostaniemy narkomana.

    W KODzie działa tak siła
    Coby młodzież głupia była.
    Mądry już nie pójdzie skakać
    I ZOMOwcy będą płakać.
    Człowiek wyedukowany,
    Nie da ZOMO dobrej zmiany.
    Więc sieroty po Kiszczaku
    raz se wezmą po wieszaku,
    raz na łby torby nasuną
    ciągle pyszczą za komuną
    chcą powrotu swych mądrali,
    chcą gimnazjów, chcą Moskali,
    Zapomniały te cymbały
    "Kto ty jesteś? - Polak mały!"
    Bruksela to ich stolica,
    Ich zew ducha - Targowica.

  9. komuny (w mojej klasie pierwszej było rodzeństwo - on i ona - sześciolatków). W tym roku szkonym rozpoczęło naukę 20% sześciolatków - czyli 80% nie rozpoczęło. I zostawmy rodzicom prawo wyboru. To, że niektóre sześciolatki bardzo dobrze sobie radzą, nie świadczy, że wszystkie sobie nawet jako tako radzą. Te które "źle wskoczą" w naukę, mogą nie wyskoczyć ze złych kolein już do końca edukacji.

  10. dlatego napisałem, że "do szkoły powinno iść dziecko, które się do tego nadaje". Jeśli jest chorowite, lub bardzo dziecninne, czy wolniej się intelektualnie rozwija, to rodzice (ew. wsparci przez odpowiednie poradnie) powinni zadecydować o przyszłości swej pociechy.

  11. Strony