Prześlij dalej:

Skoro nie da się inaczej, to może trzeba przeczekać dwa lata, do następnych wyborów, żeby się kasta zdemoralizowała i ośmieszyła na oczach obywateli do imentu i dopiero wtedy pójść na całość. PiS ma spory kapitał, udowodnił Polakom, że dotrzymuje obietnic wyborczych, bo tak między nami w te 500+ sam do końca nie wierzyłem i zakładałem, że po wyborach zostanie tylko kadłubowy projekt. Stało się inaczej i po dwóch latach Polacy bardzo wysoko oceniają rząd i PiS, większość uważa też, że sprawy gospodarcze idą we właściwym kierunku. Jeśli PiS z reformy sądownictwa uczyni wyborcze hasło numer jeden i połączy je z pokazywaniem patologii w sądownictwie, ma szansę na powtórkę sukcesu wyborczego, ale tym razem na poziomie większości konstytucyjnej.

Strony

15869 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. 100/100
    Czekam od 1989 r, poczekam do następnych wyborów ! Pocieszeniem w tym wszystkim jest takie ,że moje czekanie i czekanie kasty na swój koniec, to dwa różne wymiary..

  2. Kaczyński pracuje, i dopiero się rozkręca. Bedzie jeszcze lepiej.

    Na Ukrainie, Są dwie duże partie. Nazistowska i Oligarchów. ale to tylko 2% prawdy, bo jest partia 98% ukraińcow, ktorzy maja w de nazistów i oligarchów, i chcą żyć w normalnym kraju. Działać. To było do PiSu.

    Kaczyński dobrze wyczuł że PAD spotyka się z liderem większości parlamentarnej, żeby poprawić swoje samopoczucie, dlatego zaproponował żeby 2789 spotkanie odbywało się na szczeblu technicznym. Doradca PADa powiedział dziś, że PAD bardzo chciał reformy sądownictwa, ale ponieważ od 1,5 miesiaca parlament tego nie uchwalił, więc PiS ponosi winę że sądy tak działają.

    Już następnego dnia po vecie wiedziałem że doradcy PADa zablokują reformy, chyba że PiS odda całe sądownictwo w ręce PADa. I wojsko. I sprawy zagraniczne.

  3. To wszystko wygląda na jakiś chory taniec w psychiatryku. Gdyby żył Wyspianski to by napisał drugie Wesele.

  4. Kochani marzyciele... Asesorzy, to zaledwie przystawka przed głównym daniem. Celem opozycji jest taka destabilizacja państwa, by do Polski wkroczył unijny arbitraż. Tak może się stać już za rok jeśli SN i KRS nie zostaną zmienione. Idealną okazją będą wybory samorządowe. SN będzie roztrzygał tysiące skarg, by w efekcie  uznać wybory za nieważne... I tak kilka razy. Powstanie pat wyborczy i konieczna będzie bratnia pomoc UE. Duduś urośnie do rangi Giganta, a Polacy... no cóż.

  5. "Najwyższa kasta pracuje..."? :) ONI nigdy nie pracowali, nie pracują i nie będą pracowali. Obecnie kopią sobie grób (to bardzo uprzejme z ich strony) przez nic nie robienie. Trzymam kciuki "nadzwyczajna kasto".

    Ponieważ ONI są do bólu przewidywalni należy co kwartał podrzucać coś do podpisania i tak do wyborów - 60% do zera dla PiS gwarantowane.

  6. Jeśli chodzi o "pracę" nadzwyczajnej kasty - to proszę bardzo, przykład z dziś. Jaki wyrok można dostać za próbę wyłudzenia od skarbu państwa (czyli od nas Polaków) 341 milionów złotych? Nawet jak byście pofałdowali x10 swoje zwoje nie zgadniecie, więc podpowiadam: pogrożenie palcem - bo jak nazwać wyroki 2 i 1,5 roku w zawieszeniu? Pełniejsze info tu:

    http://niewygod...

     

  7. A ile osób, nawet wśród wyborców PIS, błogosławi opieszałość i nieobiektywność sądów? Prawem arytmetyki, pozwanych jest mniej więcej tylu, ilu powodów. O ile ci ostatni oczekują szybkiego przeprowadzenia spraw, o tyle ci pierwsi cieszą się  rozmemłaniem, sprzedajnością i opieszałością sądów.

  8. Strony