Najbardziej Kaczyńskiego lubię za to, że jesteśmy do siebie podobni

Prześlij dalej:

Wczoraj pisząc tekst o ewidentnej słabości Kaczyńskiego byłem pewien, że tak trzeba, że czas najwyższy głośno krzyknąć sprawdzam. Co sprawdzałem? Charakter oczywiście. Nie tylko Kaczyńskiego, tego byłem akurat pewien, że w kwestii szmacenia się, zwłaszcza szmacenia się dla władzy i pieniędzy, Kaczor pokaże jaja i nie będzie miał litości. Sprawdzałem też reakcje zwolenników Kaczyńskiego i muszę powiedzieć, że blisko sto procent reakcji to były reakcje ludzi z klasą. Wraca optymizm. Inaczej się nie da i inaczej nie wolno, każde szeptane biadolenie, że tamci robią gorsze rzeczy, że Kaczyński dostaje zawsze, a Tusk nigdy, prowadzi do zatarcia różnic i sensu. Po co komu jest potrzebny Kaczor, który różni się od Donalda kolorem marynarki? Jaki to jest standard uprawiania polityki i wszelkiej działalności, jeśli odnośnikiem dla standardu ma być dno. Na tle dna wszystko błyszczy, ale dalej leży na dnie. Kaczyński myli się nieludzko, co do doboru kadr i powinien odpokutować swoje błędy. Na szczęście gdy pomyłka staje się ewidentna odzywa się w nim charakter, pokazuje jaja i nie liczy się z konsekwencjami. Tego się nie da zagrać, to trzeba mieć. Budowanie czegokolwiek na czymkolwiek, zawsze kończy się jednym kodem kreskowym na produkcie – tandeta. Na tandecie moralnej, intelektualnej, życiowej nie da się zbudować ani partii, ani portalu, ani nawet kurnika. Poklask i łatwa kasa, na które się chucha i dmucha ze strachu przed utratą słodkiego życia, to dyskwalifikacja człowieka zdolnego do czynu. Szanuję Kaczyńskiego, za to, że nie śledzi konta, że nie liczy braw, a w chwili próby stosuje te same kryteria, które są moim własnym credo. Stanowczość, konsekwencja, autentyczność kolekcjonowanie osiągnięć, a nie kasy, działają w każdej skali. Kto za, ten do roboty, reszta do czyszczenia kibli.

Strony

25449 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

34 (liczba komentarzy)

  1. w sprawie standardów w PiS dotyczących sprawy za kilka tysięcy, sprawą zajął się OSOBIŚCIE szef partii Prezes Kaczyński pokazując Polakom standardy, jakimi będzie się kierowała jego partia. Sikorski może dalej wyjaśniać sobie temat z posłami niezależnymi, ale może tez wyjaśniać sprawy swoich kolegów i koleżanek z partii, którzy są na stanowiskach samorządowych i rządowym i walczą jak lew żeby Polacy nie poznali wydatków na miliony, może warto zacząć od swojego podwórka skoro standardy w PiSie już znają. Jeżeli Hofman miał na sobie odpowiedzialność za politykę wyborczą w wyborach samorządowych i europejskich, jeśli tak było to PiS nie prowadził żadnej polityki, więc odejście z partii byłoby jak najbardziej zasłużone.
    Błaszczak zachował się bardzo przytomnie, natomiast głowny rolę partii opozycyjnej przejęło na siebie SLD, które przejrzało strategię PO i przyjęło właściwą strategię dla siebie, pomimo tego że sami się zapędzili wcześniej do lewackiego getta przymilając się do gospodarza domu przez co mają więcej do odrobienia strat.

  2. avatar

    Kto za, ten do roboty, reszta do czyszczenia kibli

    Swietne hasło wyborcze.
    .
    Ale, małe ale. Onawiam się, że zeszmacenie osiągnęlo takie rozmiary, że wyborcza statystyczna większość wybierze czyszczenie kibli w nadziei na awans do Partii Wewnętrznej i dojenie tych, którzy jeszcze tkwią na etapie szczotki ryzówej, kubła wody i wąchania cudzych smrodów. Ot taki mechanizm kapo.

    To zeszmacenie przeszło z poziomu psychologicznego lub socjologicznego na poziom jakiegoś wbudownia somatycznego, jakby jakaś złota płytka w mózgu podłączona do stymulatora. Obym się mylił.

  3. avatar

    Hoffmana od dawna uważam za idiotę, natomiast kwestia tej pobranej zaliczki nie daje mi do końca spokoju. Bo jesli zaliczka była pobrana a nadwyżka niewykorzystana zwrócona już podobno 4 listopada (przed wybuchem "afery") to gdzie tutaj jest afera? Jak ja jadę w delegację to zawsze biorę zaliczkę "z górką" w razie jakbym zdecydował np. na jazdę Inercity a nie TLK (różnica w cenie biletu Warszawa - Szczecin dwukrotna, 134 zł do 64 zł). Przecież potem i tak się z tego trzeba rozliczyć, tzn. przedstawić bilety, rachunki a resztę się zwraca. Nie wiem dokładnie jak było w tej sytuacji ale mam wrażenie że większość ludzi nie rozumie chyba czym jest zaliczka. Zwłaszcza zaliczka rozliczona przez Hoffmana już 4 listopada.

  4. avatar

    to jeden z najlepszych twoich wpisów-felietonów dlaczego?
    Ano dlatego, że przedstawia gotową receptę jak wyleźć z szamba w jakim tkwi ten kraj.
    Ludzie muszą dostrzec jak ważne i najważniejsze są imponderabilia.
    Tak przed wojną mówiło się po "nowoczesnemu" na to-czym dziś się szasta i pomiata.
    "Bóg Honor Ojczyzna Kościół Szkoła".
    Kiedy lud to wreszcie kupi, nic tu po PO czy PSL.

  5. Strony