Najbardziej Kaczyńskiego lubię za to, że jesteśmy do siebie podobni

Prześlij dalej:

Człowieka poznaje się po tym, jak reaguje w chwili próby z czym się liczy, z czym się nie liczy, czego się boi stracić i czego nie zgodzi się oddać nigdy. Takich ważnych prób jest w życiu dziesiątki i słabi, pozbawieni charakteru, na pierwszej się wykładają. Nie bez przyczyny większość spisanych słów dotyczy ludzkich dramatów i komedii: miłości, przyjaźni, zdrady, władzy, pieniędzy. Stosunek człowieka do miłości, przyjaźni, zdrady, władzy i pieniędzy mówi o człowieku wszystko. Jeśli bierzesz pieniądze za nic, nawet nie mówię kradniesz, bo kradzież bywa życiową koniecznością i jednocześnie wchodzisz na ambonę krzycząc o standardach uczciwości, to jaki z ciebie kaznodzieja. Jeśli wczoraj byłeś na dnie, a dziś jesteś prezesem i nie pamiętasz, co znaczy być na dnie, to jaki z ciebie prezes? Jeśli masz przyjaciela i zaciągnąłeś do łóżka jego żonę, to jaki ciebie przyjaciel i mąż? Jedno jest wyjście z takich sytuacji, wstań, podnieś łeb i powiedz, że się zeszmaciłeś, wtedy możemy pogadać, co dalej, ale oświadczeniem o wypełnionych wymogach formalnych podetrzyj sobie dupę. Tyle moralizowania, może momentami nużącego i banalnego, teraz sedno z bieżących wydarzeń. Kaczyńskiego szanuję za tę samą cechę charakteru, którą się szczycę. Nie ma takich pieniędzy, nie ma takiej sławy i władzy, zdolnej przerobić człowieka na szmatę, o ile człowiek przez większość życia szmacenia się brzydził, a gdy mu się zdarzyło zeszmacić, to ze wstydem odpokutował. Trzeba mieć jaja, można być starym kawalerem i mieszkać z kotem, można jeść chleb ze smalcem, ale trzeba mieć człowiecze jaja. Chwili się nie zastanawiam, co się stanie po tym, jak napiszę swoje, jakie będą konsekwencje we wszystkich wymiarach, tak pojmuję uczciwość i rzetelność, tak pojmuję standard swojego działania.

Strony

25448 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

34 (liczba komentarzy)

  1. w sprawie standardów w PiS dotyczących sprawy za kilka tysięcy, sprawą zajął się OSOBIŚCIE szef partii Prezes Kaczyński pokazując Polakom standardy, jakimi będzie się kierowała jego partia. Sikorski może dalej wyjaśniać sobie temat z posłami niezależnymi, ale może tez wyjaśniać sprawy swoich kolegów i koleżanek z partii, którzy są na stanowiskach samorządowych i rządowym i walczą jak lew żeby Polacy nie poznali wydatków na miliony, może warto zacząć od swojego podwórka skoro standardy w PiSie już znają. Jeżeli Hofman miał na sobie odpowiedzialność za politykę wyborczą w wyborach samorządowych i europejskich, jeśli tak było to PiS nie prowadził żadnej polityki, więc odejście z partii byłoby jak najbardziej zasłużone.
    Błaszczak zachował się bardzo przytomnie, natomiast głowny rolę partii opozycyjnej przejęło na siebie SLD, które przejrzało strategię PO i przyjęło właściwą strategię dla siebie, pomimo tego że sami się zapędzili wcześniej do lewackiego getta przymilając się do gospodarza domu przez co mają więcej do odrobienia strat.

  2. avatar

    Kto za, ten do roboty, reszta do czyszczenia kibli

    Swietne hasło wyborcze.
    .
    Ale, małe ale. Onawiam się, że zeszmacenie osiągnęlo takie rozmiary, że wyborcza statystyczna większość wybierze czyszczenie kibli w nadziei na awans do Partii Wewnętrznej i dojenie tych, którzy jeszcze tkwią na etapie szczotki ryzówej, kubła wody i wąchania cudzych smrodów. Ot taki mechanizm kapo.

    To zeszmacenie przeszło z poziomu psychologicznego lub socjologicznego na poziom jakiegoś wbudownia somatycznego, jakby jakaś złota płytka w mózgu podłączona do stymulatora. Obym się mylił.

  3. avatar

    Hoffmana od dawna uważam za idiotę, natomiast kwestia tej pobranej zaliczki nie daje mi do końca spokoju. Bo jesli zaliczka była pobrana a nadwyżka niewykorzystana zwrócona już podobno 4 listopada (przed wybuchem "afery") to gdzie tutaj jest afera? Jak ja jadę w delegację to zawsze biorę zaliczkę "z górką" w razie jakbym zdecydował np. na jazdę Inercity a nie TLK (różnica w cenie biletu Warszawa - Szczecin dwukrotna, 134 zł do 64 zł). Przecież potem i tak się z tego trzeba rozliczyć, tzn. przedstawić bilety, rachunki a resztę się zwraca. Nie wiem dokładnie jak było w tej sytuacji ale mam wrażenie że większość ludzi nie rozumie chyba czym jest zaliczka. Zwłaszcza zaliczka rozliczona przez Hoffmana już 4 listopada.

  4. avatar

    to jeden z najlepszych twoich wpisów-felietonów dlaczego?
    Ano dlatego, że przedstawia gotową receptę jak wyleźć z szamba w jakim tkwi ten kraj.
    Ludzie muszą dostrzec jak ważne i najważniejsze są imponderabilia.
    Tak przed wojną mówiło się po "nowoczesnemu" na to-czym dziś się szasta i pomiata.
    "Bóg Honor Ojczyzna Kościół Szkoła".
    Kiedy lud to wreszcie kupi, nic tu po PO czy PSL.

  5. Strony