Maciej Lasek musiał się powałać i jednocześnie odciąć od blogera, bo zdjeć satelitarnych na oczy nie widział

Prześlij dalej:

Poniżej wklejam moją korespondencję z Maciejem Laskiem. Zadałem bardzo proste pytania i otrzymałem trochę za bardzo prostą odpowiedź, ale wiele z niej wynika. Proszę o uważną lekturę, a stanie się jasne, że Maciej Lasek musi odwoływać się i następnie odcinać się od wpisów blogowych, bo zwyczajnie i nigdy kluczowych zdjęć, które są dostępne w prokuraturze, na oczy nie widział. Dziwne, bo wcześniej mieliśmy całą listę próśb do prokuratury, żeby udostępniła konkretne zdjęcia na potrzeby konkretnych akcji konferencyjnych Macieja Laska. W tym wypadku brakło zaangażowania, które z podziwem obserwowałem przez ostatnie tygodnie. Może powtórzę, bo to ważne. Maciej Lasek i wcześniej Miller nie tylko nie badali zdjęć satelitarnych, które zdaniem Seremeta są dostępne w prokuraturze i to w takiej rozdzielczości, że wszystko widać jak na dłoni, ale Maciej Lasek nigdy o zdjęcia nie prosił. Oparł się po prostu na blogerze, po czym się od blogera odciął. I to wszystko, cały Lasek.

Portal niereglamentowany - www.kontrowersj...

Dzień dobry,

Proszę o udzielenie następujących odpowiedzi:

1) Czy Zespół dysponuje zdjęciami satelitarnymi z miejsca katastrofy samolotu Tu 154M 101, przed 10 i po 10 kwietnia 2010? Jeśli tak, to jakiej rozdzielczości są te zdjęcie i czy Zespół zechce je ujawnić, jak to czynił wielokrotnie w przypadku innych zdjęć.
2) Czy ktokolwiek z Zespołu analizował zdjęcia satelitarne, a jeśli tak to kto personalnie?
3) Czy notka zamieszczona na blogu Salon24.pl przez niejakiego Forda Prefecta, jest oficjalną odpowiedzią Zespołu na analizę zdjęcia dokonaną przez Profesora Cieszewskiego i pięciu innych Profesorów najwyższej, światowej klasy, zajmujących się, między innymi, fotogrametrią.
4) Czy wspomniany Ford Prefect jest ekspertem współpracującym z Zespołem? Czy ktoś z Zespołu publikuje na Salon24.pl i posługuje się tym lub innym pseudonimem?

PS Proszę by pod odpowiedzią podpisał się członek Zespołu, który udziela odpowiedzi.

Pozdrawiam
Piotr Wielgucki (Matka Kurka)

***

Panie Redaktorze Zespół nie występował do Inspektoratu MON ds. BL o zdjęcia satelitarne. W czasie pracy Komisji Millera członkowie Komisji mieli dostęp do materiału dowodowego - analiza tego materiału bez wątpliwości wskazuje, że wskazana brzoza została złamana w wyniku kolizji samolotu z brzozą w dniu 10.04.2010. Zespół nie publikuje na wskazanym portalu.
Maciej Lasek – przewodniczący Zespołu

Tradycyjnie dopytałem o pewne szczegóły:

Portal niereglamentowany - www.kontrowersj...
Dzień dobry,

Bardzo dziękuję za odpowiedź, proszę tylko o małe uzupełnienie/potwierdzenie.

1) Jak rozumiem ustalenie blogera Forda Prefecta publikującego w Salon24.pl, nie mają nic wspólnego ze stanowiskiem i pracami Pana Zespołu? Proszę o potwierdzenie tej informacji.

2) Na podstawie jakiego materiału dowodowego Komisja Millera uznała, że brzoza została "ścięta" w dniu 10 kwietnia 2010 roku. Chodzi mi o naprawdę krótką informację, punktowo wymieniającą konkretne ustalenia lub wskazanie miejsca w raporcie, gdzie te informacje się znajdują.

Pozdrawiam
Piotr Wielgucki (Matka Kurka)

Strony

7252 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

7 (liczba komentarzy)

  1. Z jednej strony Seremet i Lasek popierdujacy o smieciach.

    Z drugiej wesoły wdowiec Deresz wołający o zakończenie prac ZP. No i marszałka metrowgłębna dziwnym trafem deklaruje przegląd zespołów parlamentarnych.

    To pierwsze, wydaje mi się, jest pomijalne. Chłopcy odgrywają wesołego oberka z partyturą na rozluźnione odbyty. Wszystko zależy, czy publika to kupi, ale raczej nie.

    W krótkim terminie, opcja druga jest niebezpieczniejsza, bo zamknie możliwości dochodzenia, a podczas zamrażarki marszałkini na pracę ZP, prokurwatura szybciutko zamknie śledztwo i posprząta papiery. Zostanie wniesiony (niejeden) wniosek o wznowienie, a prokurwatorzy usłużnie odmówią wszczęcia z racji braku znamion.

    Tylko, że lecenie w tak ewidentnego ciula to strategia na krótkie nóżki, która szybciutko obróci się przeciwko politycznemu trupowi Tuskowi, na zasadzie czarnego pijaru. Bo co wtedy powie taki Don Tuskeone, jak Gregoriu Schetynescu np. wstanie i powie "wiecie Państwo, dotarły mnie słuchy... mam pewne informacje, że... a wiesz Donek, mówiłem Ci żebyś nie... itp." z inspiracji innej frakcji buldogów.

  2. adeptom wiedzy tajemnej.

    Rano mi mignął na stronie gazety wykład środy, myślałem że pózniej przeczytam  ale nic z tego został zdjęty z banera. Po tytule spodziewałem się czegoś w rodzaju "wyznawcy religii gender są żydami II PRL prześladowanymi przez większość katolicką" albo "tajne katolickie organizacje udaremniają wykład środy". Ktoś  to czytał?

  3. Chyba się gościowi coś miesza. Patrzę na mapę i  miejsce które on mówi że to "powalona brzoza' ciągle się na tej mapie znajduje w 2013r.
    Mi to wygląda jak jakiś  wydeptany plac, szczególnie że niżej 9na południe0 między drzewami prześwituje dróżka.
                                                                                                                 

  4. mam wykształcenie średnie techniczne o specjalności budowa kadłuba okrętowego. Za moich czasów technikum, do którego uczęszczałem (Conradinum) było jedną z trzech najlepszych szkół w Trójmieście. Przedmioty: mechanika, wytrzymałość materiałów, teoria budowy kadłuba okrętowego, spawalnictwo i cięcie metali... na dzisiejsze czasy byłoby to wykształcenie równe szkole wyższej.
    I dla mnie "materiał dowodowy" i "zdjęcia satelitarne" to nie jest to samo. W raporcie Millera mamy fotki pobrane z Internetu. Tylko TW "Śmieciarz" vel "Człowiek z pierdzipędem" może wierzyć i rozpowszechniać, że Komisja mając dobre zdjęcia pracowała na "odbitkach" i że inkryminowane "odbitki" umieściła w raporcie. To się po prostu nie trzyma kupy.
    Prof. Cieszewski wyraźnie sugerował, że zdjęcia o wysokiej rozdzielczości są w posiadaniu "harcerzy" i że one prędzej czy później wypłyną.

  5. do pierwszej prezentacji prof. Cieszewskiego w poniedziałek:
    http://www.popl...

  6. 1:08 filmu, czy widzicie wbite części z tutki?

    Ale Lasek przecież niedawno opublikował "wydarte" z NPW zdjęcia?

  7. stajesz sie powoli celebrytą:
    "Gdy bloger Matka Kurka wyraził wątpliwości co do stanu finansów fundacji i sposób funkcjonowania spółki Złoty Melon, Owsiak – zamiast te wątpliwości rozwiać – podał go do sądu. Jak widać, świecki święty nie przywykł do krytyki swoich poczynań i reaguje nadzwyczaj nerwowo. Dodajmy do tego jeszcze mocno niejasną – i dość absurdalną – sytuację ze szkoleniami dla dyspozytorów pogotowia, które mieli prowadzić ludzie Owsiaka. Oczywiście nie darmo."

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Lukasz-Warzecha-wali-sie-mit-Owsiaka,wid,16103991,wiadomosc.html?ticaid=1118ac&_ticrsn=3

  8. Strony