Prześlij dalej:

Pamiętam z chemii, to szpanuję papierkiem lakmusowym i chociaż ryczącego nie widziałem, wszystko się za chwilę wyjaśni. Magia tego kawałka papieru nasączonego odpowiednią substancją polega na tym, że wkłada się go do jakiegoś płynu i wtedy pasek zmienia kolor. Kto uważał na chemii bardziej niż ja, będzie pamiętał jaki kolor wskazywał na kwas, jaki na zasadę i inne wynalazki. Obserwując zachowania poszczególnych posłów PO można z prawdopodobieństwem bliskim pewności wskazać, który za chwilę będzie miał problemy z prokuraturą albo z CBA.

Ligia Krajewska od co najmniej roku była dla mnie faworytką w tej dyscyplinie i wczoraj zagadka się rozwiązała, w dodatku w bardzo nietypowy sposób. Posłanka dwa lata ryczała wniebogłosy, że zaraz PiS urządzi w Polsce Berlin z lat trzydziestych ubiegłego wieku. Po Po dwóch latach ryczenia prokuratura stawia Krajewskiej zarzut zdefraudowania pieniędzy fundacji na kwotę 320 tys. zł. Jak na posła PO suma nie robi większego wrażenia, ale przypomnę, że jest to drugi, może nawet trzeci szereg partyjny. Nie to jest jednak nietypowe, tylko fakt, że Krajewska zrezygnowała z członkowstwa w PO. Wierzyć się nie chce, zwykle postawa jest dokładnie przeciwna. Obojętnie ile się nie swojej kasy przytuli, to zawsze się krzyczy, że pisowska prokuratura i teraz pisowskie sądy, organizują polityczną nagonkę. Oczywiście im więcej się ukradło, tym głośniej się krzyczy. Krajewska od wczoraj też krzyczy, ale nieco inaczej i przede wszystkim na własną rękę.

Przyznaję, że sprawa jest dziwna, przecież w PO nie ona jedna jest umoczona po uszy, co tworzy wspólnotę interesów. Nie bardzo wierzę w presję partyjną, chociaż nie mogę też takich zabiegów wykluczyć, ale gdyby nawet tak się stało, to kto niby mógłby z pierwszego szeregu PO rzucić w Krajewską kamieniem? Sam Schetyna? Jemu to chyba jest na rękę, bo Krajewska plackiem leżała przed Tuskiem, jednak nie takie przekręty Schetyna tolerował albo nie był w stanie zmusić do złożenia legitymacji partyjnej polityków ewidentnie pogrążających PO. Dość wspomnieć Hannę Gronkiewicz-Waltz. Jeśli nie o presję partyjną chodzi, to może w samej Krajewskiej obudziło się sumienie. Przepraszam ze tę naiwnie satyryczną hipotezę, ale gdy się analizuje całość, nie można pomijać fragmentów. Wymieniłem i taką możliwość, jednak na tym kończę, ponieważ nie jestem w stanie znaleźć argumentów.

Strony

Źródło foto: 
16096 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

13 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Papierek wskazuje na Palikota, który kilka dni temu "wycofał się z polityki".

  2. Łzy posłanki Sawickiej zabarwiły papierek lakmusowy na kolor czarny. Czarny jak toga Tuleji. Nie wiadomo jak barwił pot Chlebowskiego.

    Co do Krajewskiej, warto przypomnieć  https://wpolity...

  3. avatar

    a'propos

    a jaką mamy pewność gospodarzu że nie powtorzy się casus Sawickiej?losowanie orzecznika (wg mnie) sprawy nie "załatwia"......

    może teraz czas na Hanię z Łodzi?

  4. Ponieważ totalna opozycja totalnie wszystko przykryła swoimi wygłupami. Problemem dla PiS jest cień PiSu, nie kolejne wygłupy totalnych.

  5. Dwie sprawy.

    Po pierwsze niemiecki euroburdel płonie, widać to gołym okiem, nawet niemieccy politycy rządzący to przyznają. Idealny moment żeby umocnić międzynarodowa pozycję Polski, niestety Mateusz Morawiecki na początek w sprawach międzynarodowych strzelił gafy.

    Po drugie. Prof. Zybertowicz i Premier Orban, dwóch polityków ważnych dla PiSu, powiedzieli genialną rzecz. Państwo Polskie, nie ma swojej narracji w prawach politycznych, gospodarczych społecznych. I nie chodzi o artykuły w mediach, tylko czemu i dokąd Polska zmierza. Niemcy mają "liberalną demokrację i prawa człowieka" które są torem saneczkowym dla niemieckiej dominacji w Europie. Polska ma hasła, z których czasem coś wynika, ale to jest rozdrobnione i zazwyczaj gadanie niż działania. 

    Mateusz Morawiecki pojechał na Węgry po wsparcie, dowiedział się że Polska ma się wziąźć w garść, przygotować projekty współpracy politycznej i gospodarczej a potem integrować region. I Orban ma rację. Morawiecki nie ma "ocieplać" naszych relacji z Litwą, chociaż to PIERWSZA naprawdę dobra rzecz jaką od objęcia stanowiska zrobił. 

    Morawiecki ma przygotować i zaproponować premierom Litwy i Łotwy poważne projekty, ŁĄCZĄCE je z Polską i dające im bezpieczeństwo militarne, gospodarcze, polityczne i energetyczne. Proste, prawda? I zacząć traktować sąsiadów Polski jak POWAŻNYCH partnerów i najlepszych przyjaciół.

  6. 100/100

    Polska mniej więcej wie czego chce, ale nie ma tego ujętego w usystematyzowaną wizję, nie mówiąc już o konkretnych projektach zmierzających do urzeczywistenienia tej wizji. Mam wrażenie, że niektórych polityków PiS wydarzenia przerosły. To znaczy sukces polityczny PiS w kraju oraz międzynarodowa nośność koncepcji społeczno-politycznych PiS-u zaskoczyły nawet sam PiS. Większość ludzi z PISu nie rozumie w jak ważkim momencie historycznym znaleźliśmy się, m.in. dzięki PiS-owi. To wymaga wzniesienia się na poziom metastrategiii.

    Tak, panowie z PiS-u, do tego już doszło, że Polska musi wypracować strategię międzynarodową, i nie w ogólnikach, ale szczegółową "road map", co, gdzie, kiedy, dlaczego, w jaki sposób, i z kim.

    Dla części narodów Europy, zaskakująco dla samego PiSu, staliśmy się NADZIEJĄ. Najwyższy czas dorosnąć do tej roli.

     

     

  7. Niedlugo Ukraina POzyska sporo nowych obywateli . Co wieksze cwaniaki juz sie tam osiedlili.

  8. Nie można hurtem?

  9. Panie ministrze Macierewicz, czy może Pan rozpocząć nieoficjalne rozmowy, w sprawie utworzenia wspólnych brygad z Litwą, Łotwą, Słowacją Czechami Węgrami, podlegającymi pod dowództwa w Polsce?

    A w ramach ocieplana relacji z Litwą, Polski Sejm mógłby przyjąć niezobowiązująca uchwałę, zobowiązująca Polski rząd do udzieleniaa Litwie i Łotwie zwiększonej pomocy militarnej w celu poprawy bezpieczeństwa.

  10. czyżby Niesiołowski?

  11. Strony