Liderem opozycji został Jarosław Kaczyński! Śmiesznie, ale jak długo?

Prześlij dalej:

Poniedziałki zazwyczaj są ciężkie i niewiele człowieka cieszy, choćby najlepszy obiad i jeszcze lepszy dowcip. Zdarzają się wyjątki, dziś nie ma szewskiego poniedziałku, dziś wszyscy czytają wywiad Kaczyńskiego dla „Do rzeczy”. Mnie ta lektura szczególnie cieszy, bo znajduję w niej niemal wszystkie własne recenzje politycznej rzeczywistości, które przedstawiałem w ostatnim czasie. Daleko nie szukając Jarosław podsumował akcje z nieszczęsnym Misiewiczem dokładnie tak, jak sam piszę od dawna, ale zostawmy te drobiazgi. Tematem numer jeden stała się „kontrolna funkcja” prezesa PiS wobec władzy, którą sobie osobiście nadał. Trudno się dziwić, skoro opozycja totalna nie była w stanie wyłonić lidera, a jej wysiłki przypominają sztubacki kabaret, jednak poważnie rzecz ujmując mamy do czynienia z czymś arcyciekawym i trochę niebezpiecznym.

Kaczyński mógł sobie pozwolić na takie dowcipy, w których osobiście zastępuje całą opozycję, bo takie rzeczywiście są potrzeby. Wcale nie upadłem na głowę, naprawdę uważam, że całe towarzystwo PiS najlepiej w ryzach trzyma i przed pokusami chroni, nie kto inny tylko Jarosław Kaczyński. Mało tego, uważam również, że robi to autentycznie, z pełnym zaangażowaniem, niezwykle uczciwie i co najważniejsze skutecznie. Lepszego lidera opozycji, który zagwarantuje, że władzy PiS nie odbije, nie ma i nie będzie. Prawdziwość tej tezy jest potwierdzana niemal każdego dnia, na przykład sprowadzaniem poszczególnych posłów, posłanek i co bardziej ambitnych działaczy na ziemię. Sprawy toczą się błyskawicznie i mało kto dziś pamięta, że jeszcze kilka miesięcy temu były problemy i to nie byle jakie. Poza medialnymi nagonkami, słynni „Pisiewicze” to pokłosie wspólnych działań byłego ministra Jackiewicza i byłego posła Hofmana. Kaczyński przeciął ten biznes, gdy tylko się zorientował ilu kolegów i szwagrów ustawiło się kolejkach do rad nadzorczych.

I takich akcji było znacznie więcej i jeszcze będzie pod dostatkiem, bo wbrew naiwnemu, a czasami niestety ślepemu postrzeganiu działań PiS przez część wyborców PiS, ta partia podlega takim samym patologiom, jak wszystkie inne partie. Patrząc uczciwie na struktury PiS widać co najwyżej kilkunastu, może kilkudziesięciu ludzi, którzy nie myślą ojak najszybszym posadzeniu tyłka na dobrze płatnym stołku. Reszta poszłaby w tango przy pierwszej nadarzającej się okazji, jeśli nie czułaby nad sobą bata Kaczyńskiego. Wypada się zatem zgodzić z nieco wyświechtaną, ale prawdziwą tezą, że bez Kaczyńskiego partia PiS przerobiłaby się na PO w bardzo krótkim czasie. Z jednej strony jest to sytuacja godna pozazdroszczenia, bo nie ma w tej chwili formacji politycznej w Polsce, która mogłaby się pochwalić takim mocarnym liderem, z drugiej strony strach myśleć, co się stanie, gdy lidera zabraknie.

Siłą rzeczy nasuwa się może jeszcze nie taka bardzo pilna, ale jednak ważna potrzeba wykształcenia następcy. Żary, żartami, powaga, powagą. Długo się chyba tak nie da, żeby wszystkie sprawy wisiały na głowie jednego człowieka. Dobrze i zdrowo się pośmiać z opozycji, ale gdyby przyszło tu i teraz zrobić wybory na nowego szefa PiS, obawiam się, że byłoby równie zabawnie. Nie hołduję zasadzie, że nie ma ludzi nie zastąpionych, to pocieszenie średniaków czekających na zajęcie miejsca, które jeszcze po zdolniejszym poprzedniku nie ostygło. Gdybym miał wskazać kogoś, kto ewentualnie mógłby się zbliżyć do Kaczyńskiego, byłby to Mariusz Kamiński, ale mam tu przede wszystkim na myśli jego uczciwość i kręgosłup moralny.

Strony

15283 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

11 (liczba komentarzy)

  1. Kaczyńskiego nam Opatrzność zesłała.

    a przed nami coraz "ciekawsze" (czytaj niebezpieczne) czasy. To juz chyba kwestia miesiecy. Trump wie, dlatego wydał dekret.  My dowiemy sie jak to się zacznie dziać. Ja obstawiam "wiosnę imigrantów" na Zach. od Odry

  2. Owszem.

    Ale trzeba działać, a nie TYLKO wzdychać do opatrzności. Dla mnie wizyta makreli, list Tuska i tańce Hollande jak również błagalne zawierzenie do Niemiec przez "rdzeń Europy" są bardzo czytelne, wiceminister Szymański idzie w dobrą stronę. A Waszczykowski testuje Amerykanów żeby sprawdzić, czy środek ciężkości przesunąć TROCHĘ w stronę USA czy Niemiec.

  3. avatar

    aby powstała nowa "opozycja" trzeba by było zdelegalizować PO i N..jako organizacje stricte mafijne..i działające na szkodę PL poprzez wielokrotne próby zamachów (kilku conajmniej) stanu...wsadzic do pierdla obie wierchuszki partyjne..na conajmniej 25 lat BPA i konfiskatę majątku;zarówno osób prywatych jak i całych ugrupowań..(ale to sie nie stanie)..

    Po tymmanewrze nastąpił by kryzys..jak wielki??nie wiem..ale nowe ugrupowania (poza PISem) ktore by przyszly do sejmu..może nie miałyby w swoim "składzie" takich "indywiduuf" jak scerba;szeringowa-konfidentka;mieszkowski..i reszta "oranżerii"..

    choc nie wiem czy by nie przyszli jeszcze gorszego "intelektualnego" sortu..

    naprawdę nie wiem....

  4. Brudziński i Kamiński.

    Kaczyński całkowicie ufa Brudzińskiemu. "Jojo" podobno sprawy załatwia szybko i sprawnie. Mariusz Kamiński z Joachimem Brudzińskim moim zdaniem gwarantują utrzymanie porządku w PiS - potrzebna jest tylko twarz następcy J. Kaczyńskiego. Wg mnie wiele wskazuje na Mateusza Morawieckiego (aczkolwiek podobno akurat w przypadku elektrowni atomowej Kaczyński popiera Szyszke, który w przeciwieństwie do Morawieckiego jest przeciw elektrowni).

  5. A co z elektrownią na Białorusi?

  6. Mariusz Kamiński ..to na 100% trafna kandydatura . Z Jarosława ,co nie którzy się śmieją .Z Mariusza się śmiać? ..chyba tylko desperaci .
    Mariusz Kamiński "młody wilk" tak by trzymał władzę w PIS ,że co nie którzy z PIS u byli by MOCNO PRZESTRASZENI,a o opozycji nie wspomnę.

  7. MK ma zdecydowanie rację. Robić można wszystko, ale z głową! Tymczasem kolejny "czabański" wyskoczył z nieprzemyślanym i nieprzygotowanym projektem metropolii warszawskiej. Pomysł nawet dobry, ale wyjątkowo ch...wo podany. Był już Czabański, byli Kuchciński i Karczewski, teraz jest Sasin, a ławka w PiS-ie długa i wszyscy są "ambitni". Zapominają jednak, że "jeździec bez głowy" to zaledwie szkapa.

  8. Wygląda na to, że bez aktualnego lidera cała reszta pokaże swą przwdziwą twarz i zacznie rozkradać na potęgę (wzorem pobratymców z poprzedniej ekipy) resztki które da się jeszcze spieniężyć. Albo że jest na tyle beznadziejnie głupia że pozwoli się wydymać bez mydła i wiążący nadzieję z dobrą zmianą będą mogli stwierdzić to co zawsze: huj wielki i bąbelki. Czyli gówno. A tak niestety się stanie z Kaczorem czy bez bo co dalej? Choćby potop. Oni o tym wiedza najlepiej

     

  9. Wyborcza Polski: owszem, więzy społeczne są już mocno osłabione. Szczególnie jeśli chodzi o dzieci. Myślę że oni sobie nie zdają z tego sprawy. Duda i Macierewicz z uśmiechem wspominają że byli harcerzami i dużo im to dało. Teraz realnie harcerzy już nie ma, poza mazgułą.

    Ukrainą wzięła na siebie uderzenie Rosji, dostaliśmy 3,5 roku przygotowania. Generalnie jest tak, że Ukraińcy statystycznie są do nas usposobienie pozytywnie ale bez głębszych emocji. Tam nie są uprzedzenia, ale gdyby tu ...... Bomba atomowa też by się raczej nie przejęli. Natomiast politycy są zapatrzeni w UPA, ale w wielkim marszu UPA wzięło udział 1000 osób, a w " pierdolę UPA i wyjeżdżam żyć do normalnych krajów" 5 milionów, to głównie młodych albo obrotnych. Jedynym znanym mi przykładem współpracy jest przemysł obronny gdzie oni potrzebują doinwestowania w swoich specjalistów i mają nóż na gardle, a my niewielkim kosztem możemy skorzystać z ich współpracy. Jeśli nie odwrócą się od rzeźników z UPA, ukraina zostanie zalana przez morze czerwone.

  10. No fakt, to dzisiaj temat nr 1. MK czyta w moich myślach.  No śmiałem się, że coś. Już rano usłyszałem, że to właśnie Kaczor wygrał Wielki Ogólnopolski Świąteczny Casting Na Lidera Opozycji (w skrócie WOŚCNLO). Już myślałem, że Kaczor już mnie niczym nie zaskoczy, a tu taki obrót sprawy.Od razu pomyślałem, ciekawe czy Kurka już wie, ani chybi wieczorem coś o tym skrobnie. No i co ja patrzę, jest jest felieton  o liderze, dzięki. Powinniśmy się cieszyć, bo lepszego nie znajdziemy. :)

    Temat nr 2 to pendrivy. Biedni ci sędziowe. Jak to Czarzasty w żółtym swetru mówił? Jak nie idzie, to nie idzie. A w dodatku, to podobno Kurki znajomy? To są dopiero jaja.

  11. Strony