Kwidzyn - przed pacyfikacją internowanych...

Prześlij dalej:

Wspomnienie uczestnika. Cz.1
Kwidzyn w mojej pamięci to przede wszystkim odnowienie chrztu bojowego w obronie poznanych i przyjętych wartości takich jak wolność, wierność własnej tożsamości i odpowiedzialność za uprawę odziedziczonej działki w HISTORII. To próba dochowania wierności ideom Ojców naszych, których czyny i modlitwy obudziły i w nas pragnienie wizji Wolnej i Niepodległej Polski. Samą dramatykę wydarzeń buntu w Kwidzynie mógłbym jedynie porównać do opisywanych przeze mnie wcześniej dramatycznych wydarzeń z pacyfikacji studenckiego strajku okupacyjnego w Łodzi, w stanie wojennym na UŁ z 14 i 15 grudnia 1981 r.

 Z archiwum Mirosława Duszaka (pierwszy z lewej z brodą).

Dojrzewanie do kolejnej rocznicy burzliwych wydarzeń jest jak otwieranie zagubionej w przeszłości puszki Pandory i staje się podróżą do odświeżania doznań ówczesnych nadziei, ale i przemocy, desperackiej bezsilności, ale i chwilowego zwycięstwa nad swoim ludzkim poczuciem strachu w imię ludzkiej godności. Przykładnego zbuntowania się wobec totalitarnego systemu, który aby utrzymać się u władzy chciał wdeptać nas w odarte z obywatelskiej godności niewolnicze posłuszeństwo.

OŚRODKI INTERNOWANIA W STANIE WOJENNYM, „JODŁA” I „KLON”

Kiszczak z Jaruzelskim i ich tajna polityczna policja, Służba Bezpieczeństwa zorganizowały w okresie stanu wojennego 52 Ośrodki Odosobnienia umieszczonych głównie w więzieniach, gdzie przetrzymywali ok. 10 tys. ludzi (9,736), ale jednorazowo w obozach nie przebywało więcej niż 5,300 osób. Komuniści 13 grudnia 1981 r. zamierzali internować 4,318 osób, ale udało im się zatrzymać tylko 3,392 osoby. Źródła podają, że do końca lutego 1982 r. internowano 6,647 osób. Na czele O.O. stali mianowani komendanci, ale w praktyce w „internatach” rządzili SB-cy.

W trakcie trwania akcji „Jodła” (od 13 grudnia’81 do 5 stycznia’82) z 2,653 internowanych aktywistów tajna policja SB pozyskała do współpracy tylko 216 osób. Ale już w dalszej operacji „Klon” SB przeprowadziła 6,721 rozmów operacyjnych, czego rezultatem było aż 5,585 podpisanych lojalek, oraz pozyskanie do współpracy 944 tajnych współpracowników! Jednak ta sielanka dla SB trwała tylko do końca lutego 1982 r. Sumarycznie w obydwu akcjach skierowanych przeciwko NSZZ „Solidarność”, tajna policja pozyskała aż 1,911 osób na Tajnych Współpracowników (TW), oraz 567 osób w charakterze kontaktów operacyjnych. Dobra passa SB urwała się z powodu utwardzonego stanowiska bardziej radykalnych działaczy związkowych, wpływu odwiedzających internowanych krewnych i gości jak również moralnego wsparcia ze strony polskiego duchowieństwa.

AMNESTIA NIE DLA NAS, CZYLI WIĘZIENIE W KWIDZYNIE

Strony

2801 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.