Kwadratura paranoi! Sąd Najwyższy olał wykładnię Trybunału Konstytucyjnego!

Prześlij dalej:

Siedzę przez kilka dni z rzędu w rozmaitych paragrafach i jeden z prawnych kruczków, który usiłuje wykorzystać pewien osobnik, odnosi się do prostego zapisu w kodeksie karnym. Otóż rzecz ma się w takich kategoriach, że przedawnienie z art. 212 kk zbudowane jest na dwóch przesłankach. Po pierwsze przestępstwo przedawnia się po roku od chwili, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy, po drugie nie później niż 3 lata od popełnienia przestępstwa. Problem polega na tym, że „osoba sprawcy” to anonimowy nick, a w takim wypadku nie można skutecznie wnieść aktu oskarżenia, bo do tego potrzebne są pełne dane, również adresowe. „Osoba sprawcy”, która nie potrafiła w żaden sposób obronić w sądzie swoich fałszywych zarzutów, skorzystała z „osoby pełnomocnika” i ten wziął się za zawracanie Wisły kijem. Koniec końców sprawy wyglądają tak, że sama „osoba sprawcy” kwestionowała w sądzie dane adresowe, jakie zostały zapisane w akcie oskarżenia, natomiast Sąd nie dając wiary pokrzywdzonemu, sprawdzał kto tak naprawdę jest autorem skarżonego wpisu. Z tego wynika jasno, że dopiero w trakcie postępowanie przed sądem karnym „osoba sprawcy” została ostatecznie zweryfikowana i potwierdzona, tak przez sąd, jak i samego sprawcę, który przyznał się do autorstwa. Założę się, że większość Czytelników albo łapie się za głowę albo powstrzymuje mdłości, ale to właśnie od takich wykładni zależy wyrok w sprawie. Dlaczego o tym wszystkim piszę? Po pierwsze mnie też zbiera na mdłości, gdy mam usiąść i udowadniać kolejny raz, że prawda materialna to nie panienka łatwych obyczajów, którą da się wykorzystać kazuistyką, po drugie zazdroszczę Sądowi Najwyższemu.

Gdy ja się głowię i pocę nad ewidentną i pokrętną próba ucieczki od odpowiedzialności „osoby sprawcy”, Sąd Najwyższy interpretuje przepisy prawa bez najmniejszego wysiłku. Wykładnia Sądu Najwyższego brzmi następująco: „Cmoknij nas gdzieś konstytucjo i Dzienniku Ustaw, my sobie będziemy uznawać niepublikowane wyroki Trybunału Konstytucyjnego”. Nie przesadziłem ani trochę, dokładnie takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy, czemu trudno się dziwić, biorąc pod uwagę, że prezesem jest tam pani podejrzewana o korupcję. Tymczasem ten gwałt nastąpił pomimo tego, że stan prawny, czyli przepis, jest jasny jak słońce:

stan prawny: ustawa z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.)

Jeżeli Trybunał w swoim orzeczeniu nie postanowił inaczej, zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji oraz art. 71 ust. 2 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym wyrok TK wchodzi w życie z dniem ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Z tą datą przepisy uznane przez Trybunał za niezgodne z Konstytucją lub wskazanymi ustawami przestają obowiązywać.

Skąd wiem jaki jest stan prawny i jakie są przepisy, czy jestem konstytucjonalistą lub innym wybitnym profesorem? Skądże, zwykły ze mnie Matka Kurka dlatego odwiedziłem fachową stronę internetową. Proszę się nie śmiać i nie ripostować, że w Internecie wszystko można przeczytać, proszę poczekać, aż wskażę adres tej strony.

Oto on:

Strony

31904 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

31 (liczba komentarzy)

  1. Skoro az do tego posuwaja sie anarchisci w togach, skoro do tego sa zdolni umoczency III RP, piszacy "list", to znaczy, ze sa zdolni DO WSZYSTKIEGO. Wywolania rozruchów, zeby ktos stracil zycie, wezwania obcej sily do spacyfikowania swoich wrogów politycznych i ich sympatyków, do krwawej lazni i krwawych represji po niej. Do skazywania na wiezienie "winnych" z obecnego "rezimu" przy lekcewazeniu prawa. Oni sa zdolni DO WSZYSTKIEGO. Jak sie przed takimi bronic? Jak kontratakowac?

  2. SN to potomkowie i rodzina tych:

    http://www.stud...

  3. Dobrze mówisz.
    Jak się bronić,to bardzo proste,wprowadzić kare śmierci,jest to jedyna okazja teraz,mają większość.Sąd i pod mór,będzie spokój po wsze czasy.

  4. SN podjął dzisiaj UCHWAŁĘ, czyli akt nie mający de facto mocy prawnej.
    To takie CHCIEJSTWO

  5. feudalnym, a nie demokratycznym. Ze wszystkich sądów jakie są w RP, tylko TK miał legitymację pochodzącą z demokratycznych wyborów. Ale zgodnie z konstytucją to Sejm demokratycznie wybiera swoich przedstawicieli do TK, którzy pełnią potem funkcję sędziego. Prezes złamał tą zasadę że wybór sędziego ma charakter demokratycznego, politycznego wyboru Sejmu i sam sobie wybrał sędziów którzy mają trafić do TK. Naruszał zasadę trójpodziału władzy i podarł legitymacje demokratyczną.

    Najlepsze jest to, że Jarosławowi Kaczyńskiemu zależało, żeby stworzyć silny, niezależny TK składający się z dobrych prawników, a nie "obalaczy władzy"

  6. avatar

    ten caly kociokwik wziął sie tylko z tego ze nowyrząd chce karac sprzedajne swinie w sedziowskich żabotach za korupcję..ledwo wczoraj to poszlo a juz dzisiaj panstwo sędziowstwo tym sparafrazowanym "misiem" w postaci w/w oswiadczonka mowi nam wszystkom ze mozecie nam skoczyc...hania bufetowa smieje sie w twarz do kamer..podobniez tez panowiez kilku partii oPOzycyjnych...ciekawe jakie oswiadczonko wyda jakies kolejne równie szanowne sedziowskie "ciało" gdy (moze w koncu ktos sie zlituje nade mna!!!) i bez zadnej wczesniejszej zapowiedzi zwola zwykłą press-konfę i rozda dziennikarza co tłustsze i ciekawsze fragmenty ZZ IPN-u...
    dziwne rzeczy sie dzieją..jakas grupa obywateli chce "uniewaznic" CAŁĄ przydenturę gajowego..a gdzie bylyscie szanowni rodacy jak gajowy buszował w kancelarii tajnej Prez.RP w 3 godziny po zamachu smolenskim (pardonsik za aberracyjną wstawkę..ale mnie wtedy w kraju nie było-jakby co)...
    jak z takim sądem jednym czy drugim skazywac perwersiarzy za gwałt zbiorowy na nastolatce;jak skazywac za wielomiliardowe przekręty;ciągłe próby wywolania zamieszek i zbrojnego zamachu stanu..jak w koncu POsadzic do pierdla na DOŻYWOCIE Z KLAUZULĄ BPA za skrytobójstwo i spisek (prawdopodobnie z obcym wywiadem wiecej niz jednego kraju) majacy na celu fizyczną likiwidacje całego rządu..
    JAK TO WSZYSTKO zrobic bez koniecznosci kryterium ulicznego..NO JAK??

  7. Jak to wszystko zrobić?
    Cichy,to jest tak proste jak drut.Jest wina,jest kara.
    Jest wina,nie ma kary i tu jest problem nigdzie indziej tylko tu.
    Wprowadzić kare śmierci ipo sprawie.
    Dożywocie,co to za kara.Już w więzieniu mogę zabić wszystkich klawiszy i co mi więcej zrobią.
    Cwaniacy z UE najpierw znieśli karę śmierci a potem zaczeli kraść,żeby ich nie karać śmiercią
    za przewały.

  8. zawłaszcza o obecnym Trybunale Konstytucyjnym a wszczególności o postawie p. Rzeplińskiego to namyśl mi przychodzi.... aby reaktywować ideę przedwojennej Berezy Kartuskiej. Nazwałbym to miejsce Ośrodekiem Rekreacyjno Edukacyjnym - Bereza 2. I w pierwszej kolejności należałoby ugościć w nim właśnie p. Rzeplińskiego, sędziów Sądu Najwyższego. Zaprosiłbym na ten sam turnus również paręnaście osób z obecnej opozycji, żeby ci pierwsi nie nudzili się w swoim towarzystwie.

    Ja najzwyczajniej czegoś nie rozumiem. Skoro suwerenem Rzeczpospolitej jest naród, a naród zgodnie z Konstytucją, rządzi przez referenda oraz przez swoich przedstawicieli wybranych w wolnych demokratycznych wyborach czyli posłów, którzy goromadzą się w Sejmie aby poprzez uchwalone akty prawne stanowić prawo, to jakim KURWA prawem Trybunał i p. Rzepliński kwestionuje wolę narodu - swoich mocodawców.
    A skoro to robi to powinien być rozgoniony na cztery wiatry - osadzony jak nie w więzieniu to w w/w ośrodku rekreacyjnym. I to przynjamniej na cztery roczne turnusy.

    Obecny rząd za dużo się cacka - a powinien dać w ryj i po łapach.

  9. Mowca,jesteś chyba jedyny,który trochę myśli,reszta tylko biadoli.
    Właśnie,dlaczego jeszcze p.Rzeplińskiego nie aresztowali i nie tylko jego?
    Jest wina,musi być kara inaczej nic nie zrobią.

  10. Chyba tylko może rozwiązać ten problem wprowadzenie stanu wyjątkowego,a potem oczyszczanie z esbeckich śmieci sądów,prokuratur,innych ważnych instytucji z tych ubeckich pomiotów i na końcu wieloletnie wyroki.
    Innego wyjścia nie widzę.Ubectwo nie ma nic do stracenia,więc będą walczyc do końca.
    Jeśli Ziobro tego nie zrobi,po prostu PiS zniszczą atakami lewackimi UE,kodziarze swoimi demonstracjami,etc.
    Do 7 maja musi się wiele wydarzyć i to już widać.Pod koniec kwietnia przyjeżdża
    do Polski znowu Komisja Wenecka!
    Przyjeżdżać sobie może,ale rząd jej nie zapraszał.Ciekawe jak zachowa się premier?
    Znowu będzie taka miękka?

  11. Strony