Kto wie, że Merkel w piątek odwiedziła Polskę? Ręka do Góry!

Prześlij dalej:

Dziękować Bogu nikomu nie przyszło do głowy, aby wypucować używane „Leopardy”, nikt nie poleciał do „Lidla” po świeże krewetki i do Castoramy po nowy czerwony dywan. W telewizjach i w kolorowych gazetkach nie zobaczyliśmy menu, a fachowcy nie wypowiedzieli się, czy dawka glutenu w bagietkach nie zakłóci naturalnych właściwości błonnika. Słynni spece od win nie wypowiedzieli się w kwestii ceny i doboru napitku do carpaccio z ślimaków. Ot po prostu, przyjechała ciotka z Niemiec, to się kupiło pół litry, odpaliło grilla i po wszystkim. Jakby na kilka dni zjechała, to by się trzeba było z dużego pokoju do dziecinnego przeprowadzić, ale szczęściem dzisiaj przyjechała i dzisiaj wraca. Wystarczy na lotnisko odwieźć i pomachać z tarasu widokowego. Powiadają ludzie, że najlepsze są prowizorki i najdłużej się trzymają. Oby ta prawda potwierdziła się na stałe, bo z opisanego zdarzenia wynikają błogosławione wiadomości. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, że RP III nie ma kiedy taczki załadować oraz, że Polacy potrafią bez kompleksów i na zupełnym ludzie podejmować bogatszych sąsiadów, przed którymi dotąd oczy wytrzeszczali, by dostrzec w walizce gumę Donald z obrazkową historyjką.

Strony

22779 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

17 (liczba komentarzy)

  1. Właśnie do czegoś takiego powinno się dążyć.
    Powinienem się przejmować swoimi codziennymi problemami, a nie zastanawiać czy Rudy nie sprzedał nas za jakiś stołek lub Klaun nie pojechał skakać do azjatyckich krajów po krzesłach.

  2. No te kodomickie ścierwa naprawde nie wiedzą już jak zaistnieć: 
    http://telewizj...

  3. avatar

    bo tu (w Niemczech) media glównego nurtu temat zapodał. Co prawda na odległym miejscu, ale mimo wszystko przed informacją o nadaniu imienia małemu słoniątu narodzonemu w ZOO w Berlinie.  Mówili że było ciężko i bez szczegółów

  4. avatar

    słuchając nowych wypowiedzi ciotki o planach na przyjęcie następnych setek tysięcy imigrantów można by powiedzieć "ciotka idiotka". PO co odwozić na lotnisko, siada na miotłę i leci bezpośrednio.

  5. Nadal sądzą nas komusze odpady, przesiąknięte wrażliwością swoich mentorów wychowanych na bandyckich procesach lat powojennych.
    Motywy kierujące ofiarami są podobne.
    1946 - "Inka"
    2016 - Miernik

    [edit] Mój obecny nick nie jest fanaberią. Wybrałem go by wyrazić uznanie Gimbom z roku 2012 identyfikującym się z Anonymous, którzy w dużej mierze przyczynili się do obalenia "Komora" w 2015.

  6. avatar

    Panie, a co mnie obchodzi, że jakaś niemiecka locha przyjechała do nas w odwiedziny? Mnie interesują sprawy naszego kraju !

  7. bo niemal cała Polonia wie o tych jej wędrówkach po Europie. Fora grzmią od takich filmików:

    https://www.you...

    Są inne Gizbernowi nie chce się szukać.

  8. Strony