Prześlij dalej:

Gdzie nie spojrzeć tam partie opozycyjne mają problemy same ze sobą, przy których tarcia wewnętrzne w PiS można uznać za kłótnię w przedszkolu. Opozycja, ta z ambicjami do przejęcia władzy, już wie, że stoi w miejscu i przy takim podziale sił, tu i teraz PiS bierze drugą kadencję w sejmie z samodzielną większością. Dlatego też coraz częściej słychać, że „liderzy opozycji” proponują stworzenie „frontu jedności narodowej”, czyli zbudowanie jednej listy wyborczej z: PO, Nowoczesnej, SLD i PSL. Brak nadziei, że coś podobnego uda się zbudować, ale trzymam z całej siły palce za utopijny projekt. W 2015 roku podobnym manewrem, w nieco mniejszej skali, Leszek Miller wykluczył lewicę z sejmu. Sam fakt, że tego rodzaju pomysły rodzą się w głowie Schetyny i kręgu doradców, świadczy, że panika jest ogromna i widmo porażki przeraża.

Strony

Źródło foto: 
15816 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

23 (liczba komentarzy)

  1. Czyli, im lepiej, tym gorzej. A wystarczyło wybrać Brąka na II kadencję, PO+PSL na III i... nie byłoby na co narzekać.

  2. PiS lekceważy kontrolę wyborów. Samotny bój RKW z intrygą służb w tle!

    https://stowarz...

  3. avatar

    Sporo słusznych uwag, szkoda, że nikt się pod tym nie podpisał.

  4. Strony