Koronawirusowe refleksje...

Prześlij dalej:

Realizowany plan społecznej tresury zakłada, że nie będzie obywatelskich protestów i debat (Chińczycy i protesty w Hongkongu) cokolwiek rządy (na wniosek wiecznie głodnych banksterów) by nie wymyśliły (wsparte banksterskimi mediami) zostanie przyjęte jako zbawcza Boska Manna z Nieba. Nie ma już wolności zgromadzeń, cenzura powoli wytnie wolnościowe chwasty (jak w Chinach) i nie dopuści do samoorganizacji sekty zagubionych czcicieli Wolności. Pewnego dnia jednak będziemy musieli uwierzyć, że ten świat nasycony jest chorymi chciwymi i nienasyconymi oligarchami, których jedynym celem jest “wywalczenie” absolutnej kontroli i wykorzenienie wszelkich mrzonek o naszym ludzkim pragnieniu wolności, godności i odpowiedzialności. 

Zaskoczone własnym “sukcesem” w projektowaniu zwycięstwa nad koronawirusem Chiny trzymane twardą ręką ichniego czerwonego politbiura rozpoczęły klasyczną, agresywną akcję dezinformacyjną sugerując, że wirus z Wuhan mógł być podrzucony przez Amerykanów. Sprawcami mieli być amerykańscy żołnierze uczestnicy wielonarodowej olimpiady w Wuhan. My już to przerabialiśmy za Gomułki w ramach wersji z desantem amerykańskiej stonki ziemniaczanej. Kilka dni temu Chiny wydaliły (przecież przychylnie do nich nastawionych) dziennikarzy z mainstreamowych amerykańskich mediów. Komuniści nie tolerują niezatwierdzonych przez siebie pytań. 

Jakoś cicho też o tym, że komuniści chińscy ukrywali przez 3 tygodnie informacje o wybuchu epidemii, pozwalając też na opuszczenie zarażonej prowincji przez ok. 5 mln ludzi (m.in. do Lombardii, Włoch, gdzie jest zagłębie chińskiego biznesu). Chińczycy nie dopuścili też ekspertów do oceny i podjęcia środków zaradczych przez organizacje międzynarodowe. Pewnie i tu byłoby kolejne rozczarowanie tak jak wysłuchiwanie bukietów komplementów przez szefa Światowej Organizacji Zdrowia z jej etiopskim szefem-marksistą i przyjacielem dyktatora Roberta Mugabe. Taki to już jest ten świat. 

Chińczycy dość żwawo przypuścili atak na US, wtórują im  media głównego ścieku, co najlepiej uwidacznia się w bezpardonowych atakach na prezydenta Trumpa podczas konferencji prasowych w Białym Domu. Media stają w jednym szeregu z chińskimi komunistami atakując Trumpa i własny kraj. Amerykańscy oligarchowie są mocno związani układami biznesowymi z chińskim politbiurem i w nosie mają interesy własnego kraju, spijając soczki z ręki dyktatora Xi. Dochodzi też do zabawnych sytuacji, kiedy dotąd zwalczający Trumpa lewacy, w tym wypadku gubernatorowie najludniejszych stanów Kalifornii (Gavin Newsom) i Nowego Jorku (Andrew Cuomo), zapałali nagłą sympatią do Trumpa, kiedy zasugerował kwarantannę i ograniczenie praw obywatelskich. Kontrolowany przez Demokratów Kongres (Izba Niższa) szybko zakończył prace nad finansowym stymulatorem wrzucając tam wiele socjalistycznych regulacji. Słyszałem, że speaker Nancy Pelosi bardzo chciała w tym wartym $1,2 tryliona (po polsku biliona) pakiecie ukryć dofinansowanie do aborcji, które wcześniej wyciął Trump). Pożyjemy, zobaczymy.  Ileż pięknych nowych fortun ma szansę powstać przy tej okazji.

Strony

Źródło foto: 
10168 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

7 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Jak się zdaje możesz mieć "dużo zabawy" w najbliższych miesiącach. Raczej, imo, przygotuj się.

  2. avatar

    @cmss

    Faktycznie, można sobie to i owo odgnieść siedząc, ale proszę się nie nabijać, najwyżej w butelkę. Niepokoi mnie tylko to, że ludzie się nudzą, narzekają. Jak to możliwe? Przecież jak zamykają się jedne drzwi to otwierają się następne... Ciągle zdrowy pozdrawiam gorąco i na siedząco...

  3. avatar

    Podejrzewam, nie do końca mnie zrozumiałeś :)^:) Więc potraktuj DOSŁOWNIE :) 

  4. avatar

    Pewnie masz rację, ale ja nie żyję strachem, wizją i katastrofy. Ja żyję nadzieją...

  5. avatar

    Nie rozumiem. Jakim strachem, jaką wizją, jaką nadzieją? 

    Żyj ciekawością!

  6. avatar

    OK, nadzieją 

  7. avatar

    To jest bardzo głębokie uderzenie w niebiańskie piękno. Czasem biczuję swoją duszę i zanużam właśnie w tych niesamowitych ogrodach chorałowych medytacji. Dzięki.

  8. Strony