Koronawirusowe refleksje...

Prześlij dalej:

Naprawdę rządzą przecież dysponujący kapitałem właściciele banksterzy, namaszczając naszych najwyższych przedstawicieli, na swoich TW. Nowoczesne technologie pozwalają im w miarę sprawnie prowadzić swoje owieczki od punktów strzyżenia (cykliczne załamania światowych giełd finansowych), a jak trzeba to i  do rzeźni dla dobra i pomyślności banków centralnych. W przeszłości wielkie dochody można było osiągnąć z finansowania wielkich wojen, obecnie ten przestarzały model wypłukiwania złota, zamieniono na schemat zadłużania, co przynosi podobne rezultaty przez rujnowanie państw, a nawet mocarstw. Wtedy ofiarowana jest pomoc, która z wdzięcznością przyjęta, pozwala na jeszcze większą kontrolę zasobów. 

Biedny Putin pewnie nie wyobrażał sobie, że użycie broni biologicznej w celu zastraszania grup zawodowych (np. agentów apostatów) pewnego dnia można rozwinąć do siania paniki i terroryzowania całych narodów i kontynentów. Cóż wyobraźnia i nowa generacja broni. Tak jak to było z użyciem prochu (od XIII w.) do zdobywania zamków ówczesnych oligarchów, użyciem ciężkiej konnicy przeciwko piechocie (np. husaria), dalej czołgu, lotnictwa, a następnie tarcz obronnych i pocisków samosterujacym przeciwko tym ostatnim. 

Zamiast zapowiadanej przez geo-strategów wojny, wybuchła epidemia paniki codziennie nakręcana przez posiadane przez tych samych banksterów media. Politycy też zrozumieli, że takiej nadarzającej się okazji kryzysu w żaden sposób przecież nie można zmarnować więc śmiało odzierają swoich wyborców z ciężko wywalczonych obszarów wolności, chroniąc ich płaszczem regulacji, okólników i obostrzeń.  Jak powiedział Rahm Emmanuel, szef gabinetu świeżo wybranego prezydenta Obamy w 2008 roku: 

“Don’t let good crisis go to waste”.  

Na pierwszej linii walki z najnowszym wrogiem, nie ma żołnierzy grzejących się przy koksownikach, w białych kitlach uwijają się medycy w maskach, a czasem w ochronnych kombinezonach. Trochę może to przypominać sceny psychuszki z Sołżenicyna tyle, że ten wirus nie ma poglądów politycznych i dopada też lewaków jak żonę premiera Justina Trudeau, aktora Toma Hanksa z żoną, czy żonę premiera Hiszpanii. 

Padają zarzuty, że w krajach protestanckich (np. Holandia, Anglia,Niemcy) jest większa dbałość o biznes, stan gospodarki, niż o ludzi. Przetrwają najsilniejsi, po co masowa kwarantanna. Sito choroby ma oczyścić społeczeństwo z jednostek słabych, liczy się tylko wydajność, maksymalizacja i kasa. Takie leczenie szokiem ma doprowadzić do uzyskania zbiorowej, stadnej odporności, są jednak informacje, że wyleczeni mogą zapadać na tę chorobę ponownie.

Lewacy są jednak porąbani, Adolf Hitler (narodowy socjalista) pod koniec wojny mówił, że jeśli Niemcy nie potrafią zwyciężyć, powinny zginąć. Racjonalizacja i maksymalizacja kontra normalność, ludzkie ciepło i emocje. Ta wszech racjonalna maksymalizacja już od początku nakazywała stukniętym zombi Hitlera na oczyszczenie społeczeństwa niemieckiego z ludzi nieproduktywnych i przede wszystkim z niepełnosprawnych. Super racjonalni ludzie na zimno patrzą na rzeczywistość z mentalnością i kalkulacją buchaltera. Mają szansę obudzić się z tego zombi-snu dopiero wtedy kiedy oni sami bądź ich najbliżsi padną ofiarą losu.

Strony

Źródło foto: 
10167 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Jacek K.M.

Autor artykułu: Jacek K.M.

7 (liczba komentarzy)

  1. avatar

    Jak się zdaje możesz mieć "dużo zabawy" w najbliższych miesiącach. Raczej, imo, przygotuj się.

  2. avatar

    @cmss

    Faktycznie, można sobie to i owo odgnieść siedząc, ale proszę się nie nabijać, najwyżej w butelkę. Niepokoi mnie tylko to, że ludzie się nudzą, narzekają. Jak to możliwe? Przecież jak zamykają się jedne drzwi to otwierają się następne... Ciągle zdrowy pozdrawiam gorąco i na siedząco...

  3. avatar

    Podejrzewam, nie do końca mnie zrozumiałeś :)^:) Więc potraktuj DOSŁOWNIE :) 

  4. avatar

    Pewnie masz rację, ale ja nie żyję strachem, wizją i katastrofy. Ja żyję nadzieją...

  5. avatar

    Nie rozumiem. Jakim strachem, jaką wizją, jaką nadzieją? 

    Żyj ciekawością!

  6. avatar

    OK, nadzieją 

  7. avatar

    To jest bardzo głębokie uderzenie w niebiańskie piękno. Czasem biczuję swoją duszę i zanużam właśnie w tych niesamowitych ogrodach chorałowych medytacji. Dzięki.

  8. Strony