Komorowski uciekł z pola bitwy, ale razem z Tuskiem zostawił minę

Prześlij dalej:

Ucieczka z pola bitwy dziś ratuje Komorowskiemu polityczne łupy, jakie uzbierał w czasie swojego urzędowania. Ma Bronek wystarczające poparcie, żeby spokojnie patrzeć w przyszłość, ale znaczna część sondażowego słupka została napompowana przez partyjne pochodzenie Komorowskiego. Postawienie PO w sytuacji bez wyjścia naraziłoby Komorowskiego na znacznie większe problemy i odpowiedzialność, niż wzięcie na garb ciężaru OFE. Ale to jeszcze nie koniec tej układanki. Trzeba pamiętać, że oba tuzy polityczne, Tusk i Komorowski pozostawili minę na polu bitwy. Trybunał Konstytucyjny ma solidne podstawy i sporo presji, żeby odrzucić gniot pisany na kolanie, jednak cały dowcip polega na tym, że ze względu na tryb zgłoszenie może to zrobić dopiero po wprowadzeniu w życie ustawy. Nie ma też zawitego terminu, w jakim decyzja TK musi być ogłoszona. Co to oznacza łatwo sobie wyobrazić, otóż decyzje w dużym stopniu może zależeć od politycznych okoliczności. Bywało w przeszłości nie raz i nie dwa, że TK sprowadzano do roli politycznego nahaja albo trampoliny. Z OFE da się w od chwili weta zrobić dosłownie wszystko, można odpuścić i przepchnąć ustawę lub zalecić jakieś delikatne zmiany, ale można też odrzucić w całości i ten pasztet wcisnąć nowej znienawidzonej władzy. Mina leży na polu bitewnym i po pierwsze w czasie bitwy trzeba będzie ją omijać, po drugie po bitwie nie nowa władza, ale TK minę rozbroi lub podłoży rządowi. Strach ciągle jest największym spoiwem dla koterii PO, mogą się wzajemnie upokarzać i ośmieszać, ale w na widok Kaczyńskiego solidarnie uciekają z pola bitwy i minują teren.

Strony

8541 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

6 (liczba komentarzy)

  1. Myślę że sprawa jest prosta jak drut. Chodzi o ratowanie dupska. Oni tak łatwo nie oddadzą władzy. Podobnie jak Cejrowski to zauważył, w tym jest jakiś cel. To celowe działanie. Dojście do władzy PiS u narobiło by wiele zamętu w ich gronie. Wykrycie afer też jest nie na rękę władzy. Przedawnienie jest bliskie. Nie ma za bardzo co już prywatyzować. Ale jest kasa już czysta z budżetu. Wiadomo że grube miliardy pójdą na wojsko, tam jest co ładnie rozdysponować. Pajęczyna polega na tym aby jak najwięcej w sieć swoją uzależnić to co się da i to co przynosi grube miliony. Wiedzą o tym doskonale. Dodam że ci dwaj są tylko podwykonawcami mocodawców. 

  2. avatar

    Ano to, że obywatel, który powinien być w tym wszystkim najważniejszy, okazuje się szmatą do wykorzystania, jest niczym innym, tylko materiałem w rękach cwanych mafii politycznych. Okazuje się również, że stan nieświadomości i ogłupienia narodu można ciągle przesuwać dalej, bo który naród z tzw.Europy, pozwoliłby okradać się z własnych pieniędzy? No może Cypryjczycy.

  3. avatar

    Nie ubliżaj Cypryjczykom, bo to oni oskubali mafię a nie odwrotnie.
    Jest dobrze, niech lemingi i barany "pasące się" na "pastwiskach" Irlandii, Islandii, Szkocji, Norwegii czy Bawarii wiedzą, że zostali oskubani przez Tuska w nagrodę za lizanie mu zadku w jednych i drugich wyborach.
    Niech się barany pasą dalej (wkrótce wybory, przygotować się do lizania) bo mnie
    to akurat pasi.

  4. Wszystko się zgadza.
    Na szczęście "mina" jest dosyć marna, gdyż pod Trybunał poszły bodajże tylko 3 paragrafy ustawy anty OFE - owej.
    Najbardziej niedopuszczalny paragraf, bo zezwalający ludności na samodzielną decyzję któremu ze złodzieji chce oddawać pieniądze nię będzie podważany.
    Coś pięknego, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nasza demokracja pozwala obywatelowi na to by coś chciał albo nie chciał, zamiast normalnie wziąć go za morde.

  5. avatar

    pozwala obywatelowi na to by coś chciał albo nie chciał".
    Niestety, jak śpiewał Janek Kaczmarek z kabaretu "Elita",
    mają "wolną rączkę ale w trybach"

  6. zawleczkę z granatu. Przygotował plan dzięki któremu zostaną skrócone kolejki do lekarzy rodzinnych oraz specjalistów. Problem w tym, że system żywi się kolejkami.

  7. Strony