Prześlij dalej:

Nie jest i być nie może, bo takie są zasady normalnego życia we wspólnocie, że za złe się karze, za dobre wynagradza. Obojętność na zło daje wolną drogę i przestrzeń do rozwoju zła. Wzięcie zła za twarz skutkuje jedyną możliwą refleksją. Czy mnie się to opłaca? Stanowcza reakcja zrobiła swoje, popłoch i zwątpienie już zakiełkowały, ale jeden raz to za mało. Trzeba być konsekwentnym w reagowaniu na bezkarne detonowanie fundamentów ładu społecznego. Przepraszam ze ten prawniczy żargon, ale w nim wyjątkowo tkwi całe sedno. Walka toczy się nie o jakąś chałturę na deskach teatru, tylko o to, w jakiej wspólnocie będziemy żyć, tej normalnej znanej od tysiącleci, czy tej, którą usiłują zmontować dewianci i nihiliści.

Strony

26432 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

18 (liczba komentarzy)

  1. Skrajnym przypadkiem uśmiercania u nich jest abortowanie na potęgę. Zjawisko obok to traktowanie "zabaw" damsko-męskich wyłącznie w kategoriach przyjemności. Skończyło się to tym, że na potęgę importują byczki rozrodcze o IQ zbliżonym do kozy - bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli, że tacy zasilą im rynek roboczy - nawet na taśmach produkcyjnych.

  2. Ależ to nie ma IQ. Przecież sami sprowadzają sobie swoich oprawców. Ci egzekutorzy siedzą cicho do momentu, aż będzie ich odpowiednia ilość wówczas temu bez IQ pokażą to co robią w swoich krajach z tym. Wiadomo o tym powszechnie, a oni tego nie widzą gdyż brak im IQ.

  3. Po raz pierwszy, z całym szacunkiem, pozwolę sobie nie zgodzić się z Autorem. Moim zdaniem "Klątwa" zadziałała,  czego potwierdzeniem jest dzisiejszy Pana tekst. Reakcja wcale nie była ostra, łobuz rerzyser powinien być wyprowadzony w kajdankach po pierwszym spektaklu, a następne nie powinny się odbyć. Po takiej "ostrej" reakcji z pewnością pójdą dalej i zrobią rzeczy dużo gorsze. Teatr powinien być natychmiast zamknięty, a łobuz nazywający się rerzyserem gnić w anclu. Po odbyciu maksymalnej kary w Polsce odesłać go do kraju, tam chętnie go przyjmą..

  4. Ja osobisćie żadnej ostrej reakcji nie zobaczyłem. Może dlatego że jestem ślepawym krótkowidzem?... Nie wiem. Nie widziałem zdecydowanej reakcji podwładnych pana Ziobro, nie widziałem żadnych reakcji resortu pana Glińskiego (tego od zachwytów i sponsorowania NGO - jeszcze ktoś pamięta czy już udało się politykom panad podziałami ukręcić medialnie łeb tej niewygodnej dla nich sprawie). Nie widziałem też sprawnie działającej przyczepy asenizacyjnej (tak to się chyba fachowo nazywa) z zawartością laną pełną parą na sam teatr o psuedoaktorach nie wspominając - ale to jestem w stanie zrozumieć bo od 1989r wszystkie ekipy polityczne bardzo dbają o to by wszelkie przejawy oddolnych i spontanicznych reakcji były jak najbardziej tępione. 

  5. Każdy rynek powinien wiązać się z ryzykiem. Rynku sztuki w Polsce nie ma, gdyż dotowany jest przez państwo. Kuratorzy sztuki nie ponoszą ryzyka finansowego, a kryterium jakim się posługują oparte jest wyłącznie na koligacjach. Gliński nie zrezygnuje z "ducha socrealizmu", bo takie jest zapotrzebowanie ideologiczne i personalne. 

    Rynek sztuki na świecie jest olbrzymi. Artyści doskonale żyją bez dotacji publicznych, a my sponsorujemy miernoty.

  6. Proponuję wyemitować to w telewizji publicznej w porze największej oglądalności, a co!

    Niech ludzie widzą i zapamiętają te twarze.

  7. Wywalenie na zbity bruk p.Wyszynskiej z roboty w TVP przez prezesa Kurskiego- BRAWO.Zablokowanie jakiejs premiery tylko dlatego, ze w/w komediantka grala glowna role-TOTALNIACTWO.

  8. A tak dla odmiany zapytam. Dlaczego to na atakowaniu katolików zbija się kapitał popularności, a na protestantów już nie. Dlaczego na forach różnych portali od prawa do lewa jest jeden wielki antykatolicki rejwach. O ewangelikach cisza jak makiem zasiał. Czyżby dlatego że 2/3 Ewangelików to potomkowie górali (ze Wzgórz Golan), a swój swojemu krzywdy nie zrobi?

  9. Strony