zmiana



share

Gdyby to były tylko moje słowa nie zawracałbym nikomu głowy, ale to jest oficjalne stanowisko Przyzby RPIII zwanej salonem. Ponieważ nie zauważyłem, aby ten wyraźny, do pewnego momentu wręcz niewyobrażalny postęp, został przez kogoś wyróżniony, korzystam z okazji, żeby być pierwszym. Jednak nie z próżności, ale dla wspólnego dobra zwracam uwagę na zmianę retoryki, bo rzeczywiście i bez cienia ironii uważam, że mamy do czynienia z rewolucją, która ma szanse pożreć własne dzieci. Adam Michnik, ostatni bastion Putina w RPIII, zdradził ukochanego przywódcę i zaczął rozpaczliwie ratować swój wizerunek, jakby cokolwiek uratować się dało. Co to oznacza w praktyce? Krążyły pogłoski, że Putin będzie się „odwdzięczał” Smoleńskiem Tuskowi i Komorowskiemu za wtrącanie się do spraw radzieckich. Wydaje się, że miałem rację traktując tę tezę z dużą ostrożnością, chociaż wykluczyć niczego się nie da.



share

Długo zastanawiałem się co dziś napisać, żeby się komukolwiek chciało czytać. Wszędzie podsumowania, zestawiania, śmieszności i porażki roku, a mnie we łbie dudni pustka. I tak pocąc się nad tematem wpadłem na myśl, której towarzystwa będę się trzymał do końca i nie tylko felietonu. Przez dwanaście miesięcy w roku piszę i czytam wszystko, co związane z nadzieją na lepsze. Czasami wpadam w euforię, czasami w przygnębienie, najczęściej jest średnio, czyli realistycznie i w tych wahaniach nastroju jakoś zabrakło czasu na odnotowanie stałej zdobyczy. Amatorskie instynkty socjologiczne przyszły mi z pomocą i dostarczyły tematu. Proces zmiany mentalnej w ramach populacji to wysiłek na pokolenia, o czym chętnie zapominamy, bo chcielibyśmy jednym ruchem, a co bardziej rozgorączkowani jednym felietonem, dokonać zbiorowego olśnienia.



share

Pierwszym zabójcą polityka i polityki w ogóle jest śmieszność, co wcześniej lub później zrozumie każda polityczna niedojda, nawet biłgorajski bimbrownik. Tenże jest już na etapie kolejnego przepoczwarzenia, wyjął słomę z klapy sportowej marynarki i założył garnitur szyty na miarę. Po drugiej stronie politycznej sceny ciągle jeszcze się pałętają śmieszni ludzie z bilbordami na marynarkach, które lokują produkt kilku cwaniaków usiłujących zachować pensje eurodeputowanych. Zestawienie tych dwóch śmieszności politycznych nie wzięło mi się przypadkowo, to wynika wprost z jałowości formy, nie przekładającej się na żadną treść. Ruch Poparcia Zbyszka Ziobro i Ruch Poparcia Bimbrownika bazuje na tej samej technice wiecznego kabaretu politycznego, który ma być jedynym elementem budowania tak zwanego wizerunku.

Strony