władza



share

Najwyższą formą zwycięstwa jest bezwzględna kapitulacja wroga, czy w łagodniejszej formie, przeciwnika. Jeśli chodzi o najgorszy sort spod znaku Nowoczesna.pl, PO, KOD, to jak sama nazwa wskazuje, nie może być mowy o jakiejkolwiek złagodzonej formie, to są wrogowie. Dość systematycznie pozwalam sobie na surowe oceny wrogów i jednoznacznie przekreślam szanse na władzę wszystkich obecnych partii opozycyjnych. Wiadomo jednak, że takie diagnozy obarczone są emocjami, sympatiami i antypatiami. Pomimo najszczerszych chęci, zawsze coś nieobiektywnego w tekście się znajdzie. Najbardziej drastycznym podsumowaniem opozycji, którego dokonałem, jest stwierdzenie, że jej po prostu nie ma i ku mojej radości dokładnie tę wersję potwierdzili dziś moim wrogowie. Passent i Wroński siedzieli dziś w TVN24 ze smętnymi minami, wprawdzie coś tam próbowali mądrego powiedzieć i ulegali podnietom, zwłaszcza przy temacie smoleńskim, ale gdy przyszło, co do czego padły sakramentalne słowa.



share

Gdzie nie zajrzeć tam się pojawiają pytania kto przestawił wajchę? Ewidentnie media głównego nurtu prawie cała opozycja, w tym spora cześć PO nie mają najmniejszego zamiaru umierać za Hannę Gronkiewicz-Waltz. Wszystko prawda, ale w natłoku spraw zapomina się, że to przecież druga próba ugotowania HGW, pierwszą było referendum i warto się przy nim zatrzymać. W przeciwieństwie do obecnej sytuacji, poprzednio za HGW całą PO stanęła murem. Komorowski i Tusk dogadali się natychmiast, wszystkie frakcje w PO nie wyłączając jednostkowego Schetyny mówiły tym samym głosem. Podjęto też kroki nadzwyczajne, pierwszy raz w historii RP III prezydent, premier i cała masa autorytetów namawiali społeczeństwo nie do głosowania, ale do pozostania w domach. Ówczesna determinacja wydawała się mieć bardzo proste podłoże, chodziło o to, żeby PO nie zaliczyła precedensu i nie przegrała ważnych wyborów w Warszawie.



share

Normalnie, chociaż właściwie nienormalnie wszystko powinno się odbywać według wielokrotnie przetrenowanego scenariusza. Totalitarne służby putinowskie, kierowane przez narodowych socjalistów z PiS dokonają zamachu na demokratycznie wybraną prezydent Warszawy. ORMO w sobotę wychodzi na ulicę, w zachodnich mediach pojawiają się alarmujące artykuły i wywiady, które jednoznacznie odnoszą się do pełzającego zamachu stanu w Polsce. Komisje, co najmniej europejskie, ale i światowe organizacje walczące o pokój, są zobowiązane do wydania odpowiednich komunikatów. W TVN do grobowego podkładu muzycznego tańczą wykrzywione, czarno-białe, twarze Macierewicza, Kamińskiego i oczywiście Kaczyńskiego. Hanka nie poci się przed kamerą, tylko płacze jak Sawicka w rytm podpowiedzi konsultantki oddelegowanej przez najdroższą zachodnią agencję PR. Pełnomocnikiem nieludzko zaatakowanej kobiety, która tyle dobrego zrobiła dla miasta, zostaje Roman Giertych.

Strony