UE



share

Zbrzydzona kolejną klęską kolejnego rządu w walce "o uzdrowienie polskiego futbolu", wprawiona w lekką nerwicę doniesieniami z "rynków finansowych", wchodzę ci ja na portal CNN, coby się nieco więcej o ichnim kolejnym "czarnym poniedziałku" dowiedzieć - i co ja widzę! Własnym oczom nie wierzę.

EYE ON POLAND
Poland 'a real catch' for EU - to na SG. Klikam, tytuł artykułu:
Playing poker with the Polish powerbrokers

Czytam. Takiej laurki dawno nie spotkałam. Pokerzyści rozgrywający Unię, Rosję, Amerykę - kto to? Nie uwierzycie - to MY, na czele z Tuskiem i Sikorskim! Sprawdzam datę - 6 października 2008. Coś mi zaczyna świtać. Zamówiliśmy jakąś akcję promocyjną? Patrzę na nazwisko autora tekstu: Robin Oakley, CNN European Political Editor.



share

Na stoczniach znam się jeszcze mniej niż na bankach. Wiadomość tvn24 jest lakoniczna. Ale z tego co rozumiem kolebka gdańska nie jest zagrożona. Negatywną opinię ws. polskiego planu restrukturyzacyjnego stoczni w Szczecinie i Gdyni zapowiedziała po spotkaniu w Brukseli z polskim z ministrem skarbu komisarz UE ds. konkurencji Neelie Kroes. Z tego, co z tej zawiłej sprawy jestem w stanie wydedukować, ci z kolebki mogą nawet zacierać ręce. Choć pewnie, aby podtrzymać solidarnościowy mit, na pokaz ronić teraz będą krokodyle łzy. Licząc, że nikt nie będzie pamiętał, że niedawno protestowali przeciwko dołączeniu do nich stoczni gdyńskiej.

Strony